Widok

placz w wozku

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy Wasze dzieci placza gdy sie je wklada do wozka glebokiego? czy to tylko jest tak na poczatku? Dzisiaj byl pierwszy spacer i bez smoczka ani rusz, pozniej chwilke nie ssala i bylo ok, ale tak przewaznie byl placz wiec dawalam smoczka i byla cisza przez jakis czas. A dodam ze dzidzia moja byla nakarmiona i z czysta pieluszka wiec nie bylo powodu do placzu. Jak to jest u Was?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak,z lozeczkiem to moja tez sie raczej nie zaprzyjaźnila:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
he he he
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze smieszne dla niektorych,ale nie zyczę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zrozum mnie źle, moje "he he he" było do tego co czytałam wyżej, że tu nadal trwa "bonanza" :P

No niestety, niektóre spacerki dzieciaczkami nie są takie wspaniałe jakbyśmy sobie tego życzyły.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bonanza to tu jest w wielu wątkach:P
:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja Julka też czasami buntuje się ze musi siedzieć w wózku na spacerach i ogłasza to wrzaskiem. Ja reaguje w ten sposób że na chwilkę zatrzymuje się przy ławce, wyciągam ja z wózka, ona popatrzy sobie porozgląda się i mogę iść dalej. A jak niema w pobliżu ławki próbuje ja uspokoić głupimi minkami i gadaniem do niej. Czasami nie da się uspokoić to ja nie wpadam w histerie bo dziecko mi wrzeszczy tylko spokojnym przemawiam głosem i pomaga.
- nauka jazdy konnej, spacerki dla dzieci na kucach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh u nas dziala tylko i wylacznie wyjecie z wozka i noszenie na rekach:P
ponownie wlozenie do wozka powoduje dalszy cyrk:PJak juz raz wyjme to musze niesc do samego domu:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łączę się w bólu i nerwach wszystkich mam, których dzieciaczki zabsolutnie bez powodu ryczą w spacerówkach :) dobrze że znalazłam tan wątek bo już myślałam że tylko mój synek marudzi w wózku... chociaż i tak mam spoko, bo jak z nim wychodzę (zawsze w porze snu)- to zazwyczaj (ocZywiście nie zawsze- jest ja bobma zegarowa) sobie hwilę jedzie i gapi się na świat po czym odpływa w sen za to jak się obudzi i uda mi się dać mu herbatki (jest na cycu)- to mam jesze jakieś 15 minut na ewakuowanie się do domu :) strasznie mnie to frustruje- szczególnie teraz , kiedy jest już ładna pogoda a ja muszę kiblować z nim w domu... znajoma powiedziala mi ze to moja wina- bo od początku spędzałam z nim dużo czasu na zabawie i przyzwyczaił się do towarzystwa a w wózku nie ma z kim pogadać i nie ma gdzie pohasać :) i pewnie ma rację ... w domu tak samo- rzadko umie pobyć sam, nie interesują go na dłużej (choćby 30 minut..) zabawki- a mam ich już sporo. jak od niego odchodzę- ryk! ot- taka mała małpka :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj w klubie dzieci-diabełków;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm pchanie wózka jedna ręką a w drugiej dzidzia...skad ja to znam1 MAM PYTANIE DO WAS WSZYSTKICH, TYCH WSZECHWIEDZACYCH I TYCH MNIEJ WIEDZACYCH ;P;P;P tyle tutaj postow na temat placzu w wozku, ale zero porad jak sobie z tym poradzic, jak doszlyscie do tego ze wasze dzidzusie przestaly plakac, bo zmiana wozka na spacerowke dla noworodka to odpada a przeczekanie wrzasku tez bo drze mi sie masakrycznie :( POMOCYYYYY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale nie ma innej opcji niz cierpliwie, konsekwentnie przeczekac niestety...
Czasem mozna dzidzie na brzuszku polozyc-ja tak bylam wozona bo inaczej sie darlam,ale generalnie nie mozna pozwolic sie sterroryzowac bo od wozka sie zaczyna a potem bedzie jeszcze gorzej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helen ze tez ja na to nigdy nie wpadlam zeby na brzuszek przelozyc...kurna to moze byc rzeczywiscie dobry pomysl bo moja zoska na brzuszku sie uspokaja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobry pomysl, tylko czy dwu miesieczne dziecko moze juz lezec na brzuszku?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziecko moze lezec na brzuszku praktycznie od poczatku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to ulga: wyprobuje to jeszcze dzis na spacwerze. a znacie jakies madre metody zeby oduczyc dzidzie bycatlyko na rekach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny,mi się wydaje że przyzwyczaiłyście dzieci do noszenia na rękach i może dlatego wam płaczą w wózku,bo chcą na ręce,mój syn od samego początku był kładziony w łóżeczku póżniej w leżaczku i on nie wie co to noszenie,owszem kiedy płacze biorę go na ręcę,idziemy do okna i się uspokaja po czym go odkładam,on nawet nie chce zasypiać jak go lulam na rękach,a wózek to dla niego prawdziwe ukojenie,dobrze się w nim czuje noi zasypia w ciągu dnia właśnie w wózku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
nie zgadzam sie.sara jak wpadnie w histerię,to wziecie na rece tez nic nie daje:P
Mowie tu o sytuacji placzu w domu,bo w wozku to nieco inna bajka.wtedy wiadomo,ze chce na rece jesli zaczyna plakac.jednak to juz mamy za soba,odzwyczaila sie:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może ją coś boli,albo ząbki swędzą...wiesz ja pisze z perspektywy znajomych,którzy noszą swoje dzieciaki na rękach a póżniej się dziwią że one płaczą jak nie są na rękach,na spacerze tak samo,mój syn mało śpi na spacerkach ale nawet jak jestem w sklepie i biorę kilka ciuchów do przymierzalni,on cicho sobie leży i czeka,choć czasem też zaczyna jęczeć i wtedy robię wszystko w biegu,he,he.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
jeczenie to nie placz.ja caly czas mam na mysli wrzask:P

moja corke nic nie boli na 100 procent.zabki?owszem,jest marudna bo ma juz ich szesc.jednak ja doskonale wiem kiedy ona wrzeszczy bo jest wsciekla ze cos nie jest tak jak ona chce hihi.coz,nie da sie ukryc ,ze mam malego diabelka hehe:P ale kochanego:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś śniła mi się Twoja Sarka że mając 5 miesięcy umiała mówić,miała wyrażne niebieskie oczka i ciemny bląd loczki na główce i Ty mówisz do niej:Powiedz córcia,który mi dzisiaj mamy,a ona wystukała datę danego dnia i wszystkim szczęki opadły.Była bardzo grzeczna i mądra dziewczynka.Codziennie śni mi się mój synek,dziś nie wiem dlaczego ale akurat Twoja Sarcia,chyba dlatego że jest taka unikatowa na tym forum,ale to tylko cieszyć się...Pozdrawiam i buziak dla małej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

do góry