Widok
pleśniawki a laktacja
Walczę u córy juz miesiąc z pleśniawkami. Najpierw Aftin, Gencjana, potem jeden lekarz, teraz kolejny. Terapia zwalczana pleśniawek w toku, ale.... Z powodu plesniawek zaczeły mi sie robić mega rany na brodawkach. Jedyny sposób, zebym nie wyła z bólu było i jest ściaganie ręczne mleczka co doprowadziło przez ten miesiąc że z ok. 200 ml ściaganych w ciagu dnia, ściągam z wielkim trudem ok. 15 ml. Pytanie czy któraś z Was miała taką sytację i czy po ponownym przystawianiu dziecka do piersi laktacja rozbudziła sie na nowo czy raczej przy tak mizernym wyniku (15 ml na dzień!!!!) nie ma szans i sobie podarować to ściąganie. Córa ma już 9 m-cy więc stresu nie ma, niemniej córka lubi sie poprzytulać i do cycusia na pewno powróciłaby z wielką ochotą. Zastanawiam się czy się dalej męczyc i sciagać to co się uda ściągnąć, wyleczyć moje rany, jej pleśniawki i dawać jej cycusia czy nie ma to większeg sensu. Dajcie znać...