Widok
Krystynka, tak naprawde przyczyna poronienia najczesciej pozostaje nieokreslona, a zdarzyc sie moze nie tylko po 10 tc, ale i wczesniej i pozniej....Wszystko zalezy jak sie bedziesz czula, ale np mi moj gin mowil, ze tak naprawde to nawet jakbym lezala od momentu samego poczecia, to i to nie zapobiegloby poronieniu...czasem po prostu tak sie zdarza...najczesciej, jezeli zarodek mial jakas wade....
ja poronilam rowniez w 10 tc...
gdy dowiedzialam sie o moich prawach wrocilam do szpitala i poprosilam o akt narodzin martwego dziecka wszystko szlo gladko,nawet wpisali mi plec..ale zatrzymala sie sprawa na wadze i dlugosci...poszlam do ordynatora i mi tlumaczym ze nie moze mi podac gdyz podczasporonienia
"uleglo rozpadowi,i wymieszaniu z resztkami po poronieniu",ale przeczytal mi rowniez najnowsza nowelizacje ustawy ze niektrore dane nalezy uprawdopodobnic a jezeli nie ma takiej mozliwosci to mozna nawet zostawic puste pola (nie wiem jakim cudem wpisali mi plec?!ale jest wpisana)
wiec poszlam do usc pani poszla do kierownika..wrocila i powiedziala
ze musza napisac na kartce i przysteplowac w szpitalu dlaczegoopuscili te 2 punkty....
wiec jutro ide znow do szpitala po wypelnienie tej karteczki,
mam nadzieje ze z tym juz problemow nie bedzie....
mojedziecko tez oddano do badan histopatologicznych czyli z pochowkiem musze czekac tak?
rzecz sie dzieje w poznaniu
pozdrawiam
Ja tez poroniłam w 10tc. Strasznie współczuję... :( w moim przypadku odbyło się to tak, w szpitalu (na klinicznej) wypełniłam dokumenty, że sama zobowiązuję się pochować dziecko, płeć musiałam wybrać sama. Ze szpitala przy wypisie dostałam zaświadczenie o urodzeniu martwego dziecka. Szpital wysłał wszystkie potrzebne dokumenty do Urzędu Miasta w gdańsku i juz nie pamiętam dokładnie ale po ok tygodniu od poronienia pojechałam po odbiór aktu urodzenia dziecka (dostaje się akt urodzenia z adnotacją o fakcie że dziecko urodziło się martwe). Poszłam do zakładu pogrzebowego z tym aktem i tak naprawdę oni już wtedy wszystkim się zajmują, nie było tradycyjnego pogrzebu z mszą, było tylko nabożeństwo z udziałem księdza na cmentarzu. Nie wiem jak to jest w twoim przypadku, ale ja mogłam zgłosić się po dziecko po ok 3 tygodniach od poronienia, bo tyle miały trwać badania histopatologiczne.
Moja znajoma musiała pochować dziecko urodzone w 20tc. Można pochować w oddzielnym grobie, albo w grobie rodzinnym, np. przy dziadkach. Pochowali właśnie w grobie jej mamy, zmarłej rok wcześniej. Na pomniku są teraz dwa imiona i nazwiska. Dziewczynka została ochrzczona po urodzeniu przez położne. Zmarła chwilę po urodzeniu. Ksiądz może być obecny przy takim pochówku.Ksiądz może być obecny przy takim pochówku.
Bardzo mi przykro.
Bardzo mi przykro.