Widok
Wiecie co ja to bym po prostu szukał koszuli która tak bardzo nie prześwituje i tyle . Podkoszulek wygląda trochę słabo ale z drugiej strony wolę podkoszulek który lekko prześwituje niż oglądać brodawki i owłosienie innych gości. Nie mam w szafie koszula na wesele czy nie na wesele która by aż tak bardzo prześwitywała, żeby robić z tego tragedie. Ale jak już coś to lepiej ubrać ten podkoszulek z dwojga złego myślę, że lepiej w tą stronę.
Obawiam się, że tym pytaniem znowu wywołasz dyskusję jak w zeszłym roku... Dla jednych to wiocha totalna, inni będą uważać, że gorsze są widoczne brodawki albo włosy, jeszcze inni udzielą prostej rady, żeby zmienić koszulę...
Ja w każdym razie nie uważam, żeby to była wiocha. Wiochą jest dla mnie dopiero zdjęcie koszuli i łażenie w samym podkoszulku.
Ja w każdym razie nie uważam, żeby to była wiocha. Wiochą jest dla mnie dopiero zdjęcie koszuli i łażenie w samym podkoszulku.
dla mnie kamizelka to masakra , no chyba ze bylaby grafitowa albo czarna , ale takie sa strasznie wysoko zapinane i nie wyglada to fajnie, moj P. powiedzial ze nie bedzie sciagal marynarki - pan mlody powinien byc elegancki przez cale wesele, a nie w samej koszuli z podciagnietymi rekawami paradowac ;) (jak to sie czesto widuje ;P "zakasane rekawy) heheh
myśmy kupili fajne taliowane koszule w Vistuli.
a swoją drogą, co do zdejmowania marynarki, to jest tak jak napisała Ajeczka. mój Mąż się tego trzyma, nie zdjął marynarki na naszym weselu do samego końca. jak jest gościem, też nie zdejmuje, chyba że Pan Młody zdejmie, to wtedy ewentualnie tak, ale też raczej nie :)
a swoją drogą, co do zdejmowania marynarki, to jest tak jak napisała Ajeczka. mój Mąż się tego trzyma, nie zdjął marynarki na naszym weselu do samego końca. jak jest gościem, też nie zdejmuje, chyba że Pan Młody zdejmie, to wtedy ewentualnie tak, ale też raczej nie :)
albo po prosty czarną, tak, aby było widać, że podkoszulek jest :P
a tak trochę poważniej to kwestia potliwości jest w miarę do opanowania, można łykać tabletki "perspi blok" czy jakoś tak, nie zachamują całkowicie przypadłości, ale powinny ją ograniczyć...
co do podkoszulka - uważam, że jeśli facet ma "dywan" na klacie to czy założy podkoszulek czy to to i tak część włochów może chcieć się wydostawać tuz przy szyi - no cóż każdy człowiek jest różny... poza tym w dobrej koszuli nic nie powinno prześwitytwać... :)
a już zupełnie na marginesie dziewczyny - Wasze słowne przepychanki wyglądają jak nasze polskie obrady Sejmu :] wiele hałasu nie wiadomo o co :]
a tak trochę poważniej to kwestia potliwości jest w miarę do opanowania, można łykać tabletki "perspi blok" czy jakoś tak, nie zachamują całkowicie przypadłości, ale powinny ją ograniczyć...
co do podkoszulka - uważam, że jeśli facet ma "dywan" na klacie to czy założy podkoszulek czy to to i tak część włochów może chcieć się wydostawać tuz przy szyi - no cóż każdy człowiek jest różny... poza tym w dobrej koszuli nic nie powinno prześwitytwać... :)
a już zupełnie na marginesie dziewczyny - Wasze słowne przepychanki wyglądają jak nasze polskie obrady Sejmu :] wiele hałasu nie wiadomo o co :]