Widok

Położna - Zaspa

Zaspa Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Pytanie głownie do mam, które rodziły na Zaspie.
Moja teściowa bardzo namawia mnie, abym opłaciła sobie położną - ona ma namiar na podobno "anioła"... a ja się zastanawiam, czy to rzeczywiście potrzebne?
Jak Wy byłyście "potraktowane"? Czy teraz po porodzie możecie doradzić, czy warto mieć swoją położną w tym szpitalu, czy też to zbędny wydatek no bo i bez koperty byłyście dobrze potraktowane.
Teściowa tłumaczy się tym, że dzieki dobrej położnej można szybciej urodzić i w bardziej godziwych warunkach....

Doradźcie proszę....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja obawiałabym się jednej rzeczy - na moim przykładzie - gdyby nie własna położna to musiałabym czekać na korytarzu (już ze sporym rozwarciem) na salę do porodu. ona mi ją na szczęście zajęła, jak tylko zadzwoniłam, że jadę; a gdy szłam na oddział czekały dwie dziewczyny na korytarzu, aż zwolnią się sale.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
U mnie była podobna sytuacja jak u lemki, gdyby nie położna musiałabym czekać na salę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie też podobnie - tej nocy której rodziłam było az 10 porodów więc zaraz jak zadzwoniłam sale zaklepeła połozna , jak już wyszłam z izby przyjęc to na mnie czekała i zawiozla na porodówke .Fajne jest to poczucie , że jedziesz tam i wiesz że ktoś na ciebie tam czeka i zrobi wiele aby wszystko poszło szybko i sprawnie. W sumie rodziłam 2,5 godziny a moglo byc chyba dłużej bo młody miał 4 kg i na koncu bardzo mi pomogli lekarze i położna właśnie i to dzieki nim poszło tak szybko ........było chyba przy mnie 2 lakarzy i ze 2 połozne w sumie :-)) hehehehe . Ogólnie mi osobiscie pomogła przed porodem ta swiadomość że ktoś tam bedzie nade mna sprawował taka osobista opiekę, tym bardziej, ze rodziłam bez męza (tak sie umówilismy) bo wolalam aby była przy mnie fachowa pomoc . To tak dla mojego spokoju. Dzięki tem jak jechałam juz do szpitala to mniej się bałam :-)) . Jesli kiedykolwiek miałabym rodzic raz jeszcze to na pewno wezmę połozną. Ogólnie chyba na zaspie sa fajne babeczki bo nie słyszałam nic złego a każda z dziewczyn która za mna lezała urodziła w ciagu 5 h max. Co naprawde daje nadzieję na szybki poród tam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też mogę podać namiary na świetną babeczkę z Zaspy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jakby co tez moge podać namiar na połozną z Zaspy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ponawiam pytanie, czy znacie polozna Eweline z Zaspy?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
radodia podaj mi tez proszę namiar na położną na zaspie...:)

"Bądź tą zmianą, którą chcesz zobaczyć w świecie"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja znam położna Ewelinę z Zaspy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rybka, jesli mozesz wyslij mi namiary na caroca1@wp.pl, napisz mi czy to JA okreslaja mianem aniola, czy rodzilas z nia, ile zyczy sobie za opieke indywidualna, dzieki z gory

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ktoś miał położną Ewe.F ?????

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joanka wysłałam namiar na maila.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tymi salami i zaklepaniem przez położne, to uważam za przegięcie - mimo, ze sama będę niebawem rodzić, itd. Bo inne babeczki siedzą na Izbie Przyjęć lub są odsyłane do innych szpitali, bo "zaraz" ma dojechać ktoś na kogo sala czeka i kto być może nie ma rozwarcia, itd. itp.

Ale to jest moje zdanie i bardzo proszę nie walić mnie po głowie :-)))).

Fotografia:
[url]www.justyna-jazgarska.pl[/url]
I cała reszta:
[url]www.justyna-art.pl[/url]


popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Ja tez uwazam ze z tym "zaklepywaniem" sali porodowej to troche przegiecie.Zreszta najwieksze oblezenie bylo latem.
J rodzilam na Zaspie w maju bez swojej poloznej ale nawet gdybym ja miala to nic by to nie przyspieszylo.
Ogolnie trafilam na zmiany poloznych takze w sumie zajmowaly sie mna 3 panie.Wszystkie bardzo fajne babki,szczegolnie milo wspominam taka mloda pania w krotkich czarnych wlosach.Chyba p.Ewelina.
Moj porod trwal 14 godzin.Dostalam 2 kroplowki z oksytocyna na przyspieszenie skurczy i nic a babki naprawde robily wszystko abym urodzila.Byly bardzo mile i pomocne.
Jedna kazala nawet mojemu mezowi aby przyniosl sobie z korytarza worek sake i polozyl sie na nim bo widziala ze szybko nie urodze a byla noc.Skurcze w ogole nie postepowaly.
W koncu zrobili mi cesarke i to bylo dla mnie wybawienie bo jak po 10 godzinach dopadly mnie skurcze a maly za nic nie chcial wychodzic to myslalam ze wykorkuje.
Teraz nie dziwie sie dziewczynom ,ktore chca cesarke na zyczenie.Nie wszystkie kobiety sa stworzone aby rodzic naturalnie.
Dobra,bo rozpisalam sie juz troche nie na temat.
W kazdym razie rodzac na Zaspie nie bralabym swojej poloznej.Dla mnie to strata kasy.A jezeli kogos naprawde stac to polecalabym cesarke w Swiss Medzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może ktoś na maila albo tu podać mi namiary na sprawdzona położną z Zaspy? DZiiękuję barzdo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny - poród mam za sobą i z całą świadomością stwierdzam, że położna nie jest potrzebna :) Ja jestem zadowolona z połoznej, na której dyżur trafiłam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja sie dolaczam do tego stwierdzenia.
i dwa lata temu i teraz jestem bardzo zadowolona z poloznych, ktore mi pomagaly, bez placenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lkurcze sama nie wiem, wydaje mi się że jak zaplacę to bardziej będzie na nas uważała. Boję się nie o siebie, ale żeby małemu nic się nie stało...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co ma sie stac kazda polozna ma obowiazek dbac o pacjetke ,ja rodzilam 2 tygodnie temu nie mialam swojej poloznej,a mialam bardzo fajna i bardzo mi pomagala przy porodzie ,na sali poporodowej czesciej mnie odwiedzala moja polozna niz polozna dziewczyny co miala oplacona ,a na porodoiwce to watpie ze bedzie cie odwiedzac zreszta sa tam bardzo fajne dziewczyny .trzy razy tam rodzilam i opieke moje dzieci mialy tam dobra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiscie,tez jestem tego zdania ze polozna ma obowiazek dbac o pacjentke.
Ja rodzilam w maju i spedzilam na porodowce 14 godzi.Trafilam na 2 zmiany poloznych i wszystkie byly super.
Tak sie zlozylo,ze trafilam na babke,ktora 2 miesiace wczesniej oplacila sobie moja kolezanka i jak sie pozniej okazalo zrobila dokladnie to samo co mnie,tzn.tak samo dobrze sie mna opiekowala.
A w rezultacie i ja i ona mialysmy cesarke bo nie bylo akcji porodowej.
Mnie sie wydaje ze nie ma sensu oplacac sobie poloznej no chyba ze tesciowa ma za duzo kasy i chce pomoc...
Zawsze bedziesz spokojniejsza,ale ja te 500zl wydalabym na malucha bo naprawde koszta po porodzie sa spore.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
evilek - na Zaspie możesz być spokojna o siebie i maleństwo, i to zupełnie za darmo!!!

mam wrażenie, że opłacanie położnych stało się pewnego rodzaju modą wśród rodzących, tak jak kiedyś cesarka na rządanie...

by mieć poczucie bezpieczeństwa zdecydowałam się na poród rodzinny, z mężem i wszystkim to polecam :)

w szpitalu spędziłam 9 dni, poznałam chyba cały personel położnictwa i oceniam go na BDB
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry