Widok

potrawy do zamrożenia

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
chciałabym zrobić zapas w zamrazarce na cięzkie czasy kiedy nie będzie chciało mi sie gotować

dlatego poszukuje przepisów co by mozna zamrozić chodzi o gotowe dania, wiem ze praktycznie wszystko ale może macie jakies swoje propozycje co zamrażacie

jutro robię kluski slaskie i bach do zamrażarki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kiedys zrobilam z siostra niesamowita ilosc drozdzoweczek z serem i tez zamrozilam. Maz lasy na slodkosci tylko co chwilke wyciagal. 2 minuty w mikrofali i byly pyszniutkie, jakby wyjete z pieca. Ale to moze bardziej na deser niz na obiad.

Takze slodkie wypieki tez mozna z powodzeniem zamrozic.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moj maz uwielbia lasagne, a wiadomo, ze jak juz sie ja robi to troszke czasu mija. Dlatego robie najwieksza mozliwa porcje (zalezy jak duze naczynie mam do wykorzystania). Calosc podpiekam, dwie porcje podaje na obiad a reszta wedruje do zamrozenia. Uzywam pojemnikow do zywnosci, ktore wytrzymuja bardzo niska jak i bardzo wysoka temperature. Jak mamy ochote to kilka minut w mikrofali i pyszna lasagne gotowa.
Ja mroze wszystko w tych pojemnikach, nawet zupy poniewaz moge maksymalnie wykorzystac miejsce w zamrazalniku a tak jak kiedys mrozilam w woreczkach to zawsze zostawalo wolne miejsce pomiedzy nimi, nawet jak byly super poukladane a ze ja uwielbiam mrozic wszystko to szkoda mi bylo tego miejsca.
Najlepsze w tych pojemnikach jest to, ze prosto z zamrazarki laduja w mikrofali. Nie trzeba brudzic dodatkowych naczyn a potrawy sa takie jak sprzed mrozenia. Nigdy za suche czy twardawe.
Polecam mrozic wszystko co przyjdzie do glowy.

A jeszcze pamietam, ze moja tesciowa mrozila pietruche i koperek w pojemniku do lodu lekko zalewajac woda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przyznam szczerze, że pieczywa nigdy nie mroziłam, ale słyszałam o tym :)
A czy to prawda, że po odmrożeniu najlepiej jest włożyć pieczywo na chwilę do piekarnika?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mrożę w pudełkach po lodach :)
moja Teściowa mrozi w woreczkach, Mama też w pudełkach po lodach.

ser trochę traci smak, ale nie jakoś drastycznie ;)
wędliny ja prawie nie jadam, tylko Mąż - ale nie narzeka ;) smak się chyba niespecjalnie zmienia, tylko trochę wody z nich zawsze znika i mam wrażenie, że są delikatniejsze po za- i rozmrożeniu.

aha, ja jeszcze mrożę chleb i bułki - smakują pysznie po rozmrożeniu, jak świeże, tylko zapachu takiego nie mają, ale są pyszne i chrupiące :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mroże gotowe dania czyli np klopsiki z sosem koperkowym w pudełkach po lodach Algida.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dołączę się do pytania - a wędlina i ser żółty rozmrożony są tak samo smaczne jak kupione świeże?
i mrozicie to w specjalnych pojemniczkach (dot. sosów i in.wodnistych rzeczy) czy w woreczkach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) bardzo sie ciesze że smakowały :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
aleksandra27 zrobiłam dzisiaj Twoje klopsiki i szczerze mówiąc nie wiem, czy doczekają powrotu męża :) Mniam mniam. Palce lizać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma za co, daj znac jak ci wyszły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola super dzieki :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
klopsiki gotuja sie w wodzie z dodatkiem kostki rosołowej, ziela angielskiego i pieprzu ziarnistego i do tej wlasnie wody wlewasz zagęszczasz tzn mąke lub śmietane. I masz wszystko w jednym garnku.

musi ci wyjśc sosik :) oczywiscie pamietaj o koperku.

mi zawsze te klopsiki sie udają :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ten sos wlewasz od razu do gara z gotującymi się pulpetami

w sobote je robię :)

i własnie czy moge zamrozić coś w tych pojemnikach Curvera
bo nie wszystko da się w woreczkach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pół kilo mięsa mielonego ( ja dzis mialam z piersi indyka, bo delikatne jest )
3 jajka
sół, pieprz
bułka tarta do zagęszczenia masy lub namoczona bułka kajzerka
troche przyprawy do mięsa mielonego

1. mieszasz wszystko razem, tak jak do kotletów mielonych
2. formujesz klopsiki, wielkość taka jaką lubicie :)
3. obtaczasz klopsiki w mące i gotujesz w gorącej wodzie z dodatkiem
kostki rosołowej, kilku ziarenek pieprzu, ziela angielskiego i liścia
laurowego
4. nie wiem ile trzeba gotowac, ja to robie zawsze na "oko" ale chyba ok
15 minut, zreszta będziesz widziala
5. dodajesz drobno posiekany koperek
6. zagęszczasz sos maka rozrobioną z woda z tych wlasnie klopsików
lub śmietaną, takze według uznania :)
7. doprawiasz danie przyprawami jakimi lubisz, ja zazwyczaj dodaje
troszke soli, pieprzu i "Warzywka" lub "Vegety"

aha........ ja mroże klopsiki w pudełkach po lodach Algida, są rewelacyjne do mrożenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola dawaj przepis :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dla mamy karmiącej będą jak znalazł :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś właśnie zamroziłam klopsiki gotowane w sosie koperkowym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny robie wałówę dla męża

ale też chodziło mi o takie potrawy dla karmiącej matki, bo chyba bigosu, pierogów leczo czy smażonych schabowych to nie bardzo wcinać
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
mozna jeszcze pieczarki....

kiedys starsznie nie lubilam lecza, gdyz pamietam jeszcze czasy kolonii, jak podali leczo- czyli przeglad tygodnia. reszki pieczonego mieska, kurczaka kielbasy i parowki.

slyszalam wlasne, ze na leczo mowia- przeglad lodowki- podstawa to papryka, pomidory i cebula a reszta zalezy od ciebie- co lubisz to wrzucisz do garnka :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja do lecza dodaję jeszcze cukinię i fasolkę szparagową :)

no i mięsko - może być udko z kurczaka :) albo obrane skrzydełka :)

trochę marchewki w słupki i pietruszki :) no i zielenina :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm to chyba ja wspomnialam o leczo- az sama narobilm sobie ochoty, a troche boje sie zjesc, zeby malemu nie narobic kolek .

ja robie leczo tak- papryka zolta, czerwona, zielona, pokrojona w kostke i dusic z wola. cebulke-duuuuzo podsmazam z boczkiem i kielbaska, dodaje do papryki, pomidorki obieram ze skory- w kawaleczki i do garnka. jak juz sie wszytsko ladnie udusi dodaje koncentrat pomidorowy i keczup. wszytko doprawic sola i pieprzem do smaku.
slyszalam jeszcze,zeby dodac do tego surowe jajko, ale mi jakos to nie lezy, wiec nie proponuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry