Widok
Dzielę ""z grubsza"",kolorami i rodzajem materiału.Nie piorę delikatnych np z pościelą czy dżinsem,kuchennych ścierek z bielizną.Często używam chusteczek do wyłapywania ewentualnej farby.Skarpetki,ten znikający gadżet,staram się prać w woreczkach.chemię mam przeważnie niemiecką.Używałam różnych proszków i płynów,kapsułki,tabletki i sądzę,że najlepsze to Ariel i Persil.Płyny do płukania też najczęściej niemieckie.kupuję różne,przeważnie jest jest promocja.Nie daję dużo.
Dla ułatwienia warto jest kupić sobie koszt do segregacji prania jeszcze przed praniem:
https://bokono.pl/kosz-na-pranie-3-komory-ciemnoszary-easyform
Ten ma wygodne podziałki na prawnie jasne, ciemne i kolorowe. Mi osobiscie znacznie ułatwiło to robienie prania.
Dla ułatwienia warto jest kupić sobie koszt do segregacji prania jeszcze przed praniem:
https://bokono.pl/kosz-na-pranie-3-komory-ciemnoszary-easyform
Ten ma wygodne podziałki na prawnie jasne, ciemne i kolorowe. Mi osobiscie znacznie ułatwiło to robienie prania.
racja co innego jak dziecko jest chore ma problemy skórne ale tak
to bezsens bo wyvhowuje sie tzw.wywyroty moja kolezanka ktora znam od 20 lat pracuje w przedszkolu i tam sa dzieciz e nie ruszy lyzka czy
widelcem bo mama nie nauczyla bo sloiczek czeka za dostanie sloiczek. albo inna sytuacja chlopiec lat 1,5 rku w dzinsach caly bity dzien i kolezanka zwrocila uwage ze jeszcze sa dresy, rajstopku lub dresiki i skarpetki na to mama a chlopcy chodza w rajstopach.Tylko plakac wymagac od dziecka madrosci jak rodzice sa pusci.Mam prawie 2, 5roczna corke i ona przewyzsza sowjego ojca rozumem i inteligencja mimoz e nic nie umie mowic ja ja rozumiem ale ludzie takie teksty to szok.PS.Jestem po rozwodzie a tatus malej nie widzial jej od listopada i nic nie wie :)
to bezsens bo wyvhowuje sie tzw.wywyroty moja kolezanka ktora znam od 20 lat pracuje w przedszkolu i tam sa dzieciz e nie ruszy lyzka czy
widelcem bo mama nie nauczyla bo sloiczek czeka za dostanie sloiczek. albo inna sytuacja chlopiec lat 1,5 rku w dzinsach caly bity dzien i kolezanka zwrocila uwage ze jeszcze sa dresy, rajstopku lub dresiki i skarpetki na to mama a chlopcy chodza w rajstopach.Tylko plakac wymagac od dziecka madrosci jak rodzice sa pusci.Mam prawie 2, 5roczna corke i ona przewyzsza sowjego ojca rozumem i inteligencja mimoz e nic nie umie mowic ja ja rozumiem ale ludzie takie teksty to szok.PS.Jestem po rozwodzie a tatus malej nie widzial jej od listopada i nic nie wie :)
piorę tylko i wyłącznie w pralce - musiałabym upaść na głowę, żeby robić to ręcznie :P tym bardziej, że na początku(przy refluksie) Młody zużywał 7-10 pieluch tetrowych dziennie!!!!
do prania używam Vizira Sensitive :] piorę razem z naszymi rzeczami - chociaż na początku często były prane tylko rzeczy Gabrysia - miał taką moc przerobową ;) że uzbieranie całej pralki nie było problemem ;) i to kilka razy tygodniowo :P
teraz ubrania pierzemy razem z naszymi :)
do płukania - Lenor Sensitive :)
ale od kilku tygodni(jak się biały skończył) używamy 4 innych Lenorów(mam zapas 4 różne zapachy) i nic się nie dzieje :]
do prania używam Vizira Sensitive :] piorę razem z naszymi rzeczami - chociaż na początku często były prane tylko rzeczy Gabrysia - miał taką moc przerobową ;) że uzbieranie całej pralki nie było problemem ;) i to kilka razy tygodniowo :P
teraz ubrania pierzemy razem z naszymi :)
do płukania - Lenor Sensitive :)
ale od kilku tygodni(jak się biały skończył) używamy 4 innych Lenorów(mam zapas 4 różne zapachy) i nic się nie dzieje :]
Ja rowniez tylko w pralce, na początku Lovela, Jelp, potem odkryłam Dzidziusia i jego cudny zapach :)
Jak Mloda skonczyla rok to piore w "dorosłym" proszku - najczęsciej niemiecki ariel i uzywam lenora sensitive do płukania
Ciuszki córki piore wciąz osobno (procz bialych i ciemnych te piore razem z naszymi) ale tylko dlatego, ze tyle sie ich zbiera, ze spokojnie co kilka dni zapelniaja mi pralke :)
Piore zazwyczaj w 50 st, raz na jakis czas jak córka była mała to pieluszki tetrowe, pościel, ręczniki wrzucałam na 90 st. Teraz juz sporadycznie :)
Jak Mloda skonczyla rok to piore w "dorosłym" proszku - najczęsciej niemiecki ariel i uzywam lenora sensitive do płukania
Ciuszki córki piore wciąz osobno (procz bialych i ciemnych te piore razem z naszymi) ale tylko dlatego, ze tyle sie ich zbiera, ze spokojnie co kilka dni zapelniaja mi pralke :)
Piore zazwyczaj w 50 st, raz na jakis czas jak córka była mała to pieluszki tetrowe, pościel, ręczniki wrzucałam na 90 st. Teraz juz sporadycznie :)
Ja w proszku Bobas lub Dzidziuś, płyn do płukania- zmiękczający- Chicco. W pralce automatycznej, na ogół w 60 st. z dodatkowym płukaniem.
. 









