Widok

protokół ślubny....

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny - mam parę pytań i nie ukrywam, że liczę na waszą podpowiedź :)

1. Czy jak się idzie do Kościoła podpisać protokół i ustalić datę/godzinę ślubu to się zabiera portfel ?? :)
Kiedy się daje księdzu "co łaska"?
Przy protokole czy przed samym ślubem/po ślubie?

2. Kiedy zgłasza się świadków?
Teraz już czy w ostatniej chwilii?

3. Jakie dokumenty są potrzebne od świadków?
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Te pytanie są dobre :) ja mam nadzieję że w naszym przypadku część pytań ominą bo jesteśmy już małżeństwem ;) mieliśmy cywilny także liczę na taryfę ulgową :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też mieliśmy już cywilny i też liczę na taryfę ulgową hi hi :)
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Ewela25 nam ucieka jedna spowiedź :) idziemy tylko w piątek przed ślubem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super :)

A kiedy miałaś cywilny?
My za tydzień mamy 3 rocznicę ślubu :)
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adusia, my mamy ślub w czerwcu przyszłego roku, a u księdza termin rezerwowaliśmy w marcu tego roku. Ksiądz zrobił wielkie oczy, że tak szybko i że mogliśmy przyjść za parę miesięcy, ale bez problemu nas wpisał i możemy spać spokojnie jeśli chodzi o godzinę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No chyba nie omina Was te pytania, ksiadz omija tylko te ktore dotycza, wdow i wdowcow, pobytow w klasztorach, seminariach a na reszte niestety trzeba odpowiedziec, co nie jest wyjatkowo trudne, my juz prawie 10lat ze soba i nie bylo taryfy ulgowej, no moze troche smiesznie, bo ksiadz na cale szczescie mial poczucie humoru, gdy pytal nas o przyszle wspolzycie malzenskie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my w lipcu będziemy mieli pierwszą rocznicę a co do tych pytań w protokole to jest masakra jakaś pierwsze współżycie to jest już lekka przesada :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale w protokole nie ma żadnego pytania odnośnie pierwszego współżycia . . .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A może co parafia to inny protokół :) ja widziałam pytania typu

od kiedy jesteśmy narzeczeństwem

kiedy się poznaliśmy :)

po kilku latach życia w małżeństwie takich rzeczy się już nie pamięta :) a zwłaszcza facecie mają skłonność do zapominania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
protokół wszędzie jest taki sam :)

w tym protokole jest pytanie od kiedy jest się narzeczeństwem i kiedy się para poznała ale nie ma nic o pierwszym razie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Protokół nie jest taki straszny - no chyba, że dla kogoś straszne jest pytanie o to, od kiedy się znacie ;)))
Moim zdaniem pytania są bardzo fajne i na pewno nie trzeba się do nich przygotowywać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szminka tak szybko podpisaliscie protokol?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak. U nas w sumie może być troszkę inna sytuacja, bo ślub jakby już mamy, więc nie ma w sumie możliwości wywinięcia jakiegoś numeru ;)
W sumie nie byliśmy na to przygotowani, ale skoro ksiądz tak chciał, to dla nas nawet lepiej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha rozumiem,,,
ale zazwyczaj wymagaja aby dokumenty byly z data nie wczesniejsza niz 3 miesiace...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nawet na metrykach chrztu...
ale dobrze ze juz masz z głowy :) my idziemy jutro :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to już też bym chciała mieć to wsio z głowy ale niestety czekać do sierpnia muszę żeby w ogóle godzinę śluby zaklepać w kościele :) a jestem taką osobą że lubię mieć wszystko szybciej pozałatwiane żeby później mieć spokój :) a powiedzcie jak pójdę zaklepać godzinę ślubu to muszę mieć coś ze sobą jakieś dokumenty czy coś i czy mogę załatwić to sama czy mąż musi być ze mną?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pojęcia nie mam :/

My szliśmy przedwczoraj ustalić godzinę, żeby mieć spokój.
Ktoś tu wyżej napisał, że do pisania protokołu potrzebne dane świadków, a my jeszcze nie wybraliśmy, więc doszłam do wniosku, że będę musiała iść jeszcze raz.

Ale okazało się, że ksiądz spisał z nami protokół od razu. Fakt, że musimy uzupełnić w nim parę rzeczy (np. daty komuni św.-bo nie mogliśmy sobie przypomnieć, dane świadków itp.), ale ksiądz chciał żeby już większa część protokołu była załatwiona, żeby mógł już teraz rozesłać zapowiedzi do naszych starych parafii.
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adusia- ja mam identycznie tak jak Ty,musze miec wszystko dograne,załatwiony nawet najmniejszy szczegół jak sie tylko da z dość dużym wyprzedzeniem. Lubie miec wszystko wcześniej kupione, niech sobie leży a ja bede spokojniejsza :) najchetniej chcialabym juz miec wszystko zalatwione,kupione i tylko czekac i odliczac do TEGO DNIA :)) nie to żebym była w goracej wodzie kapana :):P

kosciele zarezerwowac dzien i date bylismy razem,ksiadz przy dacie zapisywal sobie nasze imiona i nazwiska,adresy,z jakich jestesmy parafii oraz nr telef. Żadnych dokumentow nie musielismy przedstawiac. Mysle że spokojnie możesz podejsc sama. Zreszta wszystko zalezy od ksiedza i koscioła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kajagdynia wiem jak jest ja już mam nawet wybraną suknie :) ale dopiero w styczniu idę żeby Pani ze mnie wymiary zdjęła bo jak powiedziała teraz to za szybko jeszcze może Pani schudnąć albo przytyć :) ja tam tez nie jestem w gorącej wodzie kąpana tylko dokładna czasem aż za bardzo :) ale myślę że przy organizacji ślubu wyjdzie mi to tylko na dobre :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja suknie kupilam w pazdzierniku'09 szyta jak na mnie :)kupilam ja z zamiarem schudniecia i zaznaczylam na umowie ze na pewno beda przerobki.plusem szybszych przygotowań jest na pewno to ze można zaoszczedzic troche kaski.masz mozliwosc spokojnie pochodzic,poszukac,powybierac i dokonac korzystnego w cenie zakupu. Poza sezonem rowniez sa nizsze ceny i wiekszy wybor.
To co moglismy zalatwic szybciej mysle ze juz zalatwilismy. Gdybym w pracy nie miala duzo czasu na prywate to bysmy pewnie polowy nie mieli zalatwione.Ale mi to wszystko sprawia megaaa przyjemnosc:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry