Widok
Witaj Aniu :)
To nie jest żadna placówka tylko moje mieszkanie prywatne wiec proszę sie nie spodziewac wyposażenia typowo żłobkowego.
Jestem opiekunka z powołania,mam29 lat,dlatego zdecydowałam sie przygarnąc dzieciaki do siebie.Czasem jest ich komplet czasem tylko dwoje.Wiem,że z czwórka na pewno sobie poradze :)
Zacznę od minusów bo wydaje mi sie tylko jeden i jest nim to,że nie wychodzimy na spacery ponieważ z większą ilości dzieci nie jestem w stanie zejść z 5 piętra,jeśli zdaży sie,że jest jedno to oczywiście korzystamy z tego przywileju i w miarę ładnej pogody gzieś pójdziemy.
Czynne od poniedziałku do piątku w godz 7-16 dzieci,które teraz mam przychodzą miedzy 9-10.Istnieje możliwośc przyprowadzania dzieci na kilka dni w tygodniu.Rodzice przynoszą komplet ubranek na zmianę,pieluchy i chusteczki.Choć obecnie przerabiamy okres nocnikowania :) Jeśli chodzi o jedzenie to obecnym dzieciom rodzice przynoszą jedzonko np.zupkę do podgrzania wszelkie inne przekąski jak kanapki,owoce czy jogurty zawsze tu mam bo czasem zdaży się rodzicom zapomniec,a ja musze byc sprawiedliwą ciocią i podzielic sie z innymi dziecmi.Z drugiej strony mogłabym sama gotować ale szkoda mi na to czasu bo zaniedbam wtedy maluchy.Ogólne nie mamy żanego planu dnia związanymi z zabawami ponieważ to dzieci mają wiele pomysłów w co sie bawic i wychodzi nam to spontanicznie.Jedynie czego sie trzymamy to pory posiłków i spania zazwyczaj między 11-12.Dzieciaki spią w jednym łóżku i zdaża sie,że zasypiaja wszystkie :) jesli nie ma ochoty to nie spi ale moze odpoczywać.Różnie z tym wszystkim bywa.
Koszt takiej opieki uzależniony jest od dni i godzin pobytu dziecka ustalany zawsze indywidualnie.Myśle,że w wybierzesz sobie potrzebne informacje.W razie czego proszę o kontakt telefoniczy bo lepiej jest przyjechac ze swoim maluszkiem i zobaczyc to na zywo niz pisac.Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy.
To nie jest żadna placówka tylko moje mieszkanie prywatne wiec proszę sie nie spodziewac wyposażenia typowo żłobkowego.
Jestem opiekunka z powołania,mam29 lat,dlatego zdecydowałam sie przygarnąc dzieciaki do siebie.Czasem jest ich komplet czasem tylko dwoje.Wiem,że z czwórka na pewno sobie poradze :)
Zacznę od minusów bo wydaje mi sie tylko jeden i jest nim to,że nie wychodzimy na spacery ponieważ z większą ilości dzieci nie jestem w stanie zejść z 5 piętra,jeśli zdaży sie,że jest jedno to oczywiście korzystamy z tego przywileju i w miarę ładnej pogody gzieś pójdziemy.
Czynne od poniedziałku do piątku w godz 7-16 dzieci,które teraz mam przychodzą miedzy 9-10.Istnieje możliwośc przyprowadzania dzieci na kilka dni w tygodniu.Rodzice przynoszą komplet ubranek na zmianę,pieluchy i chusteczki.Choć obecnie przerabiamy okres nocnikowania :) Jeśli chodzi o jedzenie to obecnym dzieciom rodzice przynoszą jedzonko np.zupkę do podgrzania wszelkie inne przekąski jak kanapki,owoce czy jogurty zawsze tu mam bo czasem zdaży się rodzicom zapomniec,a ja musze byc sprawiedliwą ciocią i podzielic sie z innymi dziecmi.Z drugiej strony mogłabym sama gotować ale szkoda mi na to czasu bo zaniedbam wtedy maluchy.Ogólne nie mamy żanego planu dnia związanymi z zabawami ponieważ to dzieci mają wiele pomysłów w co sie bawic i wychodzi nam to spontanicznie.Jedynie czego sie trzymamy to pory posiłków i spania zazwyczaj między 11-12.Dzieciaki spią w jednym łóżku i zdaża sie,że zasypiaja wszystkie :) jesli nie ma ochoty to nie spi ale moze odpoczywać.Różnie z tym wszystkim bywa.
Koszt takiej opieki uzależniony jest od dni i godzin pobytu dziecka ustalany zawsze indywidualnie.Myśle,że w wybierzesz sobie potrzebne informacje.W razie czego proszę o kontakt telefoniczy bo lepiej jest przyjechac ze swoim maluszkiem i zobaczyc to na zywo niz pisac.Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamy.
Witam serdecznie.
Jestem Dyplomowana Opiekunka dziecięca po szkole medycznej.Od 8 lat opiekuje sie dziecmi,a od 3 prowadze tzw.Mini żłobek w Gdyni na ul.Starowiejskiej na zasadzie 3-4 dzieci w wieku 1-2 lat.W chwili obecnej jest dwoje dzieci w wieku 2 lat.Uważam,że dzieci rozwijające sie w mniejszej grupie mają wiecej zainteresowania od takiej niani niż w publicznym żłobku,a przede wszystkim mniej chorują.Miałam u siebie dzieci ze żłobka na Wójta Radkiego i wiem co sie tam dzieje :)
Wiadomo każdy,ma swoją opinię na ten temat ale mimo wszystko gdyby ktoś był zainteresowany opieką nad swoją pociechą to serdrcznie zapraszam do nas.Kontakt telefoniczy pod nr. 504 905 205Pozdrawiam sredecznie Ewa
Jestem Dyplomowana Opiekunka dziecięca po szkole medycznej.Od 8 lat opiekuje sie dziecmi,a od 3 prowadze tzw.Mini żłobek w Gdyni na ul.Starowiejskiej na zasadzie 3-4 dzieci w wieku 1-2 lat.W chwili obecnej jest dwoje dzieci w wieku 2 lat.Uważam,że dzieci rozwijające sie w mniejszej grupie mają wiecej zainteresowania od takiej niani niż w publicznym żłobku,a przede wszystkim mniej chorują.Miałam u siebie dzieci ze żłobka na Wójta Radkiego i wiem co sie tam dzieje :)
Wiadomo każdy,ma swoją opinię na ten temat ale mimo wszystko gdyby ktoś był zainteresowany opieką nad swoją pociechą to serdrcznie zapraszam do nas.Kontakt telefoniczy pod nr. 504 905 205Pozdrawiam sredecznie Ewa
tak jak mowilam chorob sie nie ominie i niestety dzieci ktore siedza w domu tez choruja chyba ze sa odizolowane nie wychodza na dwor nie kontaktuja sie z nikim oprocz rodzicow, ktorzy w sumie tez choroby moga przynosic do domu, oczywiscie zgodze sie z tym ze napewno choruja mniej, a rozwoj jak najabardizje juz jest istotny moje dziecko dostrzega inne dzieci bardzo je lubi i chetnie sie z nimi bawi
moje dziecko chodzi do tego żłobka w Gdyni koło hali, podanie złozylam w styczniu(ale powiedzialam od ktorego miesiaca chce aby moja mała uczeszczala ) poszła od pażdziernika, miala 13 miesiecy, system byl taki ze musialam raz w miesiacu dzwonic i sie dopytywac i dawac wogole o sobie znac ze wciaz jestem zainteresowana i przyjeto mnie bez zadnych znajomości chyba juz w maju Pani powiedziala ze miejsce bedzie
ja jestem zadowolona, od poczatku wiedzialam ze niani nie chce choc finanse nie sa dla mnie az tak istotne dokladnie dziecko lepiej sie rozwija, wiadomo ze choruje ale to nas nie ominie(przedszkole potem szkla kiedys musza sie choroby pojawic) poza tym wolalam zlobek państwowy niz prywatny bo uwazam ze podlega wiekszym kontrolom, ma bardziej wykwalifkowany personel
moja mala idzie z usmiechem do Pani na rece tak samo wychodzi, robi papa wiec chyba niz zlego jej sie nie dzieje caly czas mowi ze w zlobku jest muzyczka ze tanczy i ze sa inne dzidzie :))
ja jestem zadowolona, od poczatku wiedzialam ze niani nie chce choc finanse nie sa dla mnie az tak istotne dokladnie dziecko lepiej sie rozwija, wiadomo ze choruje ale to nas nie ominie(przedszkole potem szkla kiedys musza sie choroby pojawic) poza tym wolalam zlobek państwowy niz prywatny bo uwazam ze podlega wiekszym kontrolom, ma bardziej wykwalifkowany personel
moja mala idzie z usmiechem do Pani na rece tak samo wychodzi, robi papa wiec chyba niz zlego jej sie nie dzieje caly czas mowi ze w zlobku jest muzyczka ze tanczy i ze sa inne dzidzie :))