Widok
Sysia,
gdybyśmy z każdą nowa myślą dotycząca jakiegoś_tam_tematu zakładały nowy watek, to wiesz co by tu sie działo? A to co, piszą dziewczyny jest poniekąd związane z tematem.
Taa, ludzie którzy mają takie podejście jak Ty ("nie moje dziecko, nie mój problem") nie zwracają zapewne uwagi na krzyki dziecka za ścianą, a potem sie dziwimy, ze panuje znieczulica. Teraz mogę się zgodzić, ze to co napisałam jest OT:-)
gdybyśmy z każdą nowa myślą dotycząca jakiegoś_tam_tematu zakładały nowy watek, to wiesz co by tu sie działo? A to co, piszą dziewczyny jest poniekąd związane z tematem.
Taa, ludzie którzy mają takie podejście jak Ty ("nie moje dziecko, nie mój problem") nie zwracają zapewne uwagi na krzyki dziecka za ścianą, a potem sie dziwimy, ze panuje znieczulica. Teraz mogę się zgodzić, ze to co napisałam jest OT:-)
Oczywiście banda panienek, którym w dzieciństwie "przekuto" rozum razem z uszami wprowadza porządek :D Na tym polega forum, drogie koleżanki, że wypowiedzi krążą wokół tematu, a czasem od niego nawet odchodzą. Jak komuś przeszkadza, że czasem nie dostanie odpowiedzi jaką chciałby usłyszeć, ale opinię, że trzeba być idiotą, zeby w ogóle takie pytania zadawać, to może porzucić fora na rzecz encyklopedii.
Sysia, a ktoś Ci broni pisać o tych deszczach?
Ja też uważam, ze przekłuwanie uszu maluchom to nie jest najlepszy pomysł. Starałam się zaoszczędzić Malej bólu przy szczepieniach kupując szczepionki 6 w 1, a teraz mam jej ten ból fundować? Poza tym dzieci w trakcie zabaw wyczyniają różne rzeczy i czasami taki kolczyk może stać się przyczyna jeszcze większego bólu.
Ja też uważam, ze przekłuwanie uszu maluchom to nie jest najlepszy pomysł. Starałam się zaoszczędzić Malej bólu przy szczepieniach kupując szczepionki 6 w 1, a teraz mam jej ten ból fundować? Poza tym dzieci w trakcie zabaw wyczyniają różne rzeczy i czasami taki kolczyk może stać się przyczyna jeszcze większego bólu.
Oczywiście, że to forum. Nie wiem czy zauważyłaś, że każdy post ma jakiś temat a dalsze jego rozwinięcie znajduje się zawsze na jego początku.
Tak więc nie zauważyłam tu pytania: co sądzicie o przekłuwaniu uszu ale trochę inne,
Tak więc do rzeczy, a jak nie to załóżcie kolejny wątek na temat: czyli jakie jest Wasze zdanie.
Tak więc nie zauważyłam tu pytania: co sądzicie o przekłuwaniu uszu ale trochę inne,
Tak więc do rzeczy, a jak nie to załóżcie kolejny wątek na temat: czyli jakie jest Wasze zdanie.
chwila, to jest forum i każdy może wypowiedzieć się na temat i nie na temat - demokracja! Dla mnie przekłuwanie dziewczynkom uszu to totalna głupota choćby ze względów bezpieczeństwa. No cóż jak dzieciak wróci któregoś dnia z przedszkola z naderwanym uchem (i wcale nie muszą to być duże kółka, czy kolczyki wiszące) to matka wówczas sie trochę otrzęsie się z tych zachcianek.
Moja Ania pewnie tez przekłuje sobie uszy, ale pewnie w wieku ok. 15 lat.
Moja Ania pewnie tez przekłuje sobie uszy, ale pewnie w wieku ok. 15 lat.