Widok
sala porodowa - kilka pytan technicznych
zastanawiam sie czego moge sie spodziewac (juz bardziej po porodzie a czekajac na przeniesienie gdzie indziej) i stad naszly mnie pytania co mam ze soba zabrac
czy po porodzie przebieram sie na tej sali w koszule w ktorej potem bede paradowac na oddziale? czy dopiero pozniej juz na oddziale moge sie przebrac?
czy zabrac ze soba recznik na sale porodowa czy go daja?
czy juz na izbie przyjac mam sie przebrac w koszule do porodu i ptem paradowac przez pol szpitala w majtasach? :)
co zabieracie/zabralyscie na sale porodowa?
wszelkie sugestie mile widziane
:)
czy po porodzie przebieram sie na tej sali w koszule w ktorej potem bede paradowac na oddziale? czy dopiero pozniej juz na oddziale moge sie przebrac?
czy zabrac ze soba recznik na sale porodowa czy go daja?
czy juz na izbie przyjac mam sie przebrac w koszule do porodu i ptem paradowac przez pol szpitala w majtasach? :)
co zabieracie/zabralyscie na sale porodowa?
wszelkie sugestie mile widziane
:)
na salę porodową warto zabrać torbę z: koszulą do rodzenia, laczkami (takimi jak pod prysznic-bo może i tam się udasz:)), szlafrokiem, wodą do picia, telefonem, pomadką do ust (bardzo wysychają jak się oddycha...) laczkami dla męża, coś do jedzenia dla niego:) i ciuszki dla dzidziusia + pieluszka jednorazowa i kocyk albo rożek.
Polecam też od razu zapakować drugą torbę - już na położnictwo - mąż Ci doniesie po porodzie.
W Redłowie przebierasz się na izbie w koszulę, jedziesz windą z pielęgniarką do góry na salę - więc nie śmigasz po szpitalu za dużo:) a po porodzie przewiozą Cię na położnictwo i przebrać się warto dopiero po wzięciu prysznica:)
Powodzenia:):):)
Polecam też od razu zapakować drugą torbę - już na położnictwo - mąż Ci doniesie po porodzie.
W Redłowie przebierasz się na izbie w koszulę, jedziesz windą z pielęgniarką do góry na salę - więc nie śmigasz po szpitalu za dużo:) a po porodzie przewiozą Cię na położnictwo i przebrać się warto dopiero po wzięciu prysznica:)
Powodzenia:):):)
z tego co pamietam w wojewodzkim:
1. przebierasz sie na izbie przyjec w koszule do rodzenia, dlatego lepiej miec jakis szlafrok zeby pupa nie paradowac po korytarzu
2. pozniej przechodzisz na patologie - tutaj wstepne badanie rozwarcia, wywiad itp (maz czeka w sali odwiedzin patologii)
3. jak zdecyduja ze juz twoj czas na porodowke to idziesz / jedziesz do gory (razem z mezem jak porod rodzinny)
4. na porodowce jak chcesz do lazienki albo pod prysznic to lepiej miec ten recznik / szlafrok - zalezy jak szybko rodzisz - sa 3 sale rodzenia, 1 lazienka + na korytarzu przez 2 godz leza te co urodzily wiec mozesz sie spotkac z nieswoim mezczyzna
5. po porodzie lezysz 2 godz na korytarzu pod okiem poloznych
6. po 2 godz przewoza Cie na polozniczy, tutaj zegnasz sie z mezem, chyba ze juz polecial organizowac pempkowe :)
torbe masz caly czas ze soba, z tego co pamietam koszule po porodzie zmienialam dopiero na polozniczym, przedtem caly czas krawilam i mialam lezec, z porodowki tez wywoza Cie na lozku na kolkach
ja biore dodatkowy recznik do porodu - zamierzam byc pod prysznicem i szlafrok ale zdejme go na poczatku porodu i schowam do torby. pozniej lezy sie pod przescieradlem.
z tego co wiem jakbys nie miala a bardzo potrzebowala to sa jakies szpitalne reczniki i koszule...
1. przebierasz sie na izbie przyjec w koszule do rodzenia, dlatego lepiej miec jakis szlafrok zeby pupa nie paradowac po korytarzu
2. pozniej przechodzisz na patologie - tutaj wstepne badanie rozwarcia, wywiad itp (maz czeka w sali odwiedzin patologii)
3. jak zdecyduja ze juz twoj czas na porodowke to idziesz / jedziesz do gory (razem z mezem jak porod rodzinny)
4. na porodowce jak chcesz do lazienki albo pod prysznic to lepiej miec ten recznik / szlafrok - zalezy jak szybko rodzisz - sa 3 sale rodzenia, 1 lazienka + na korytarzu przez 2 godz leza te co urodzily wiec mozesz sie spotkac z nieswoim mezczyzna
5. po porodzie lezysz 2 godz na korytarzu pod okiem poloznych
6. po 2 godz przewoza Cie na polozniczy, tutaj zegnasz sie z mezem, chyba ze juz polecial organizowac pempkowe :)
torbe masz caly czas ze soba, z tego co pamietam koszule po porodzie zmienialam dopiero na polozniczym, przedtem caly czas krawilam i mialam lezec, z porodowki tez wywoza Cie na lozku na kolkach
ja biore dodatkowy recznik do porodu - zamierzam byc pod prysznicem i szlafrok ale zdejme go na poczatku porodu i schowam do torby. pozniej lezy sie pod przescieradlem.
z tego co wiem jakbys nie miala a bardzo potrzebowala to sa jakies szpitalne reczniki i koszule...
Ja rodziłam na Klinicznej i wodę pić można bez problemu-znieczulają w razie cięcia w kręgosłup. Ja miałam do jedzenia chrupkie pieczywo, ale tylko dla tego,że miałam cukrzycę ciążową i musiałam coś zjeść. generalnie jeść się nie chce.
Pomadka do nawilżania ust, woda termalna do nawilżania twarzy(bardzo mi się przydała).
Koszula(stara) do porodu, potem się przebierasz,szlafrok, ręcznik-jak wyjdziesz spod prysznica to się przydaje. Klapki pod prysznic. Mąż dostał zielone ubranko i ochraniacze na obuwie, ale warto dla niego też klapki.
Przebierasz się na izbie przyjęć w koszulę i szlafrok i tak paradujesz po szpitalu:)
Pomadka do nawilżania ust, woda termalna do nawilżania twarzy(bardzo mi się przydała).
Koszula(stara) do porodu, potem się przebierasz,szlafrok, ręcznik-jak wyjdziesz spod prysznica to się przydaje. Klapki pod prysznic. Mąż dostał zielone ubranko i ochraniacze na obuwie, ale warto dla niego też klapki.
Przebierasz się na izbie przyjęć w koszulę i szlafrok i tak paradujesz po szpitalu:)
rodziłam w lutym na Zaspie i było tak:
- najpierw idzie sie na izbę przyjęć (położniczą) pani zakłada kartę, wtedy też jest pierwsze badanie, sprawdzają rozwarcie, biorą wymaz jest wywiad, kiedy się zaczęło, co ile skurcze itd. już wtedy należy się przebrać w to w czym chcecie rodzić - mi pani doktor po prostu wszystko mówiła np. proszę teraz się już przebrać (koszula, kapcie, szlafrok)
- po tym przychodzi pielęgniarka i zaprowadza na salę porodową, tam znów jest wywiad - tym razem przez położną (na co pani choruje, jakie bierze leki, kiedy się zaczęło itp.)
- ja na salę porodową wzięłam wodę i tylko to mi było potrzebne, nie było mowy o oczytaniu czy słuchaniu muzyki, ale możecie wziąść gazetę, mp3 czy cuś takiego - może Wam się przyda. Na Zaspie jest dostęp do poduszek, piłek, przyrządów do masażu - uczuli korzystania na SR.
- ręcznik? po co? nie był potrzebny, nie dawali,
- po porodzie przekładają na łóżko i wiozą na salę poporodową gdzie spędza się 2h (ja trafiłam na kolację - dostałam) tu przyda się coś do jedzenia i picia - jakieś sucharki, biszkopty - ja wtedy czułam już głód,
- po 2h jedzie się na sale ogólną.
Jak macie jeszcze jakieś konkretne pytania - chętnie odpowiem.
- najpierw idzie sie na izbę przyjęć (położniczą) pani zakłada kartę, wtedy też jest pierwsze badanie, sprawdzają rozwarcie, biorą wymaz jest wywiad, kiedy się zaczęło, co ile skurcze itd. już wtedy należy się przebrać w to w czym chcecie rodzić - mi pani doktor po prostu wszystko mówiła np. proszę teraz się już przebrać (koszula, kapcie, szlafrok)
- po tym przychodzi pielęgniarka i zaprowadza na salę porodową, tam znów jest wywiad - tym razem przez położną (na co pani choruje, jakie bierze leki, kiedy się zaczęło itp.)
- ja na salę porodową wzięłam wodę i tylko to mi było potrzebne, nie było mowy o oczytaniu czy słuchaniu muzyki, ale możecie wziąść gazetę, mp3 czy cuś takiego - może Wam się przyda. Na Zaspie jest dostęp do poduszek, piłek, przyrządów do masażu - uczuli korzystania na SR.
- ręcznik? po co? nie był potrzebny, nie dawali,
- po porodzie przekładają na łóżko i wiozą na salę poporodową gdzie spędza się 2h (ja trafiłam na kolację - dostałam) tu przyda się coś do jedzenia i picia - jakieś sucharki, biszkopty - ja wtedy czułam już głód,
- po 2h jedzie się na sale ogólną.
Jak macie jeszcze jakieś konkretne pytania - chętnie odpowiem.