Widok

sala porodowa - kilka pytan technicznych

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
zastanawiam sie czego moge sie spodziewac (juz bardziej po porodzie a czekajac na przeniesienie gdzie indziej) i stad naszly mnie pytania co mam ze soba zabrac

czy po porodzie przebieram sie na tej sali w koszule w ktorej potem bede paradowac na oddziale? czy dopiero pozniej juz na oddziale moge sie przebrac?

czy zabrac ze soba recznik na sale porodowa czy go daja?

czy juz na izbie przyjac mam sie przebrac w koszule do porodu i ptem paradowac przez pol szpitala w majtasach? :)


co zabieracie/zabralyscie na sale porodowa?

wszelkie sugestie mile widziane
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AgusiaGda bardzo dziekuje za linki o Redlowie.
Pozdrawiam :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak po za tym chce zostawic troche obowiązków dla męża, niech jedzie do nas co dziennie ze swierzą porcja pieluch i rzeczy nam potrzebnych:-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na zaspie nie trzeba miec dla dziecka kosmetyków wszystko sie dostaje, kaftany pieluchy tetrowe tez sa w szpitalu. ja wzielam 2pary półspiochów,1 pajacyk i kaftanik!!! rożek tez daja ale wzielam swój. i pampki trzeba miec swoje. tak nam mowila i zapeniala nas ze tak wlasnie jest połozna z SR

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zalozenie ze 1 ubranko dla dziecka = 1 dzien jest bledne
moze byc i tak ze juz po 5 minutach bedziesz dziecko przebierac

moj jak sie pierwszy raz sfajdal to tak ze caly on yl do mycia, cale jego ubranko do wywalenia a becik w ktrym spal do porzadnego prania :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjka. ja spakowałam juz torbe i tez na zaspe sie wybieram. wszystko zmiesciło sie w jedna bo dla dziecka nie trzeba miec duzo!!! w SR połozna mowiła ze im potem cięzko dzwigac nasze torby z pokoju do pokoju bo tam jakies przejscia sa i my ich nie dzwigamy tylko one i fochuja sie strasznie jak jakies walizki maja tachac:-) ja spakowałam dla dziecka rzeczy tylko na jeden dzien, reszte przygotowałam mezowi na wierzchu i wytłumaczyłam co do czego i bedzie donosił mi co trzeba :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia29 - może tutaj znajdziesz odpowiedź :)


http://forum.trojmiasto.pl/Porodowka-w-Redlowie-prosze-o-opinie-najszczegolniej-o-Panu-Piskulaku-t18624,1,16.html?hl=redłowo#hl

http://forum.trojmiasto.pl/Porod-w-Gdyni-t123981,1,16.html?hl=redłowo#hl

http://forum.trojmiasto.pl/Szpital-Redlowo-t119615,1,16.html?hl=redłowo#hl

http://forum.trojmiasto.pl/poradzcie-co-zabrac-do-szpitala-w-redlowie-t105451,1,16.html?hl=redłowo#hl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam pytanko do dziewczyn ktore rodzily w Redlowie.
Co musze zabrac dla meza na porod rodzinny chodzi mi o ubranie na porodowke.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tam jadłam, w wejherowie rogaliki 7 days i popijałam wodą
ale byłam w znieczuleniu więc to inaczej, bez to jakoś czlowiek nie ma ochotu bo boli. Teraz w swissie wcinałam rodzynki w czekoladzie ale tu szybko poszło a byłam po obiedzie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mialam jedną wielką plus jedna reklamowke.
zdecydowanie wiecej miejsca zajmuja rzeczy dla dziecka niz dla mamy.wydaje mi sie,ze ilosc torb nie jest w zainteresowaniu personelu jakiegokolwiek szpitala:)
wez tyle ile musisz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam pytanko co do torby... bo mam swoją i dla małej czy mogę mieć dwie??? bo w jedną się nie zmieszczę a reklamówek nie chcę brać...przede wszystkim chodzi mi o zaspę...
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na klinicznej nie daja wdzianka - trzeba kupic - warto pamietac o tym aby miec drobne na ten cel w kieszeni :)

moj maz kupil za wczasu i zapomnial z wrazenia zabrac - musial sie cofac do samochodu :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja akurat moglam miec butelke wody i nawet kazano mi ja zabrac oraz jakis krem lub balsam do smarowania ust.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w szpitalach są depozyty, przebierasz się na IP i oddajesz reklamówkę mężowi, wszystko zostaje i wy razem idziecie na porodówkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak bardzo dobre pytanie! tez bede rodzic z mezem termin mam dokladnie za miesiac. bedzie pora zimowa wiec co z jego kurtka moimi rzeczami?? bo niestety nie mamy auta zeby tam to zastawic. hmmmy??? wiem ze na zaspie jest szatnia ale napewno czynna w okreslonych godz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rodziłam w lutym, ale właśnie na zaspie, i mi zabroniono jeść, a wode dostałam jak mówiłam do zwilżania ust, ale i tak trochę piłam bo bym nie dała rady bez tego :). Jak mnie przewieźli na sale obserwacyjną to akurat była pora obiadowa więc dostałam obiad.

Nie pamiętam co się działo z kurtką Narzeczonego :). Na dole się rozbierał i dostał zielone wdzianko, być może ta kurtka została w jakimś depozycie na dole, no nie mogę sobie przypomnieć. Butów też nie zmieniał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sylwia_ a gdzie rodziłaś??
ja wybieram się na Zaspę i właśnie jak tam jest??można pić??

Jak chcę rodzić z mężem to gdzie on ma zostawić swoją kurtkę, buty??
czy ma jakieś bambosze brać na Zmianę czy raczej nie?? Wiem, że dostaje to wdzianko ale nic więcej mi nie wiadomo ;-(
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na sali porodowej już raczej jeść nie można. Tłumaczą to tym, że nigdy nie wiadomo kiedy będzie robiona cesarka, a przed tym jeść nie wolno. Mi nawet nie bardzo pozwalali pić, dostałam wodę właściwie tylko do zwilżania ust
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cecha-w domu oraz na patologii pewnie ze mozna cos zjesc.to grozi poem wymiotami,ale tez sie tym nie przejmowalam.posprzatali w mig :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mozna.mnie jak na te sale przewiezli to sama polozna po 20 minutach przywiozla mi obiad ,bo akurat byla pora obiadowa.jadlam wiec leząc cala obolała z dzieckiem obok,ale i tak nawet bylo dobre heh:D

natomiast na samej porodowce w czasie koszmarnych bóli jeszcze jesc?
no jakos sobie tego nie wyobrazam.na patologii owszem,ale proodowka to nie miejsce i czas na jedzenie:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny a mam jeszcze jedno pytanko :-) po porodzie jak sie jesl ten czas na sali obserwacyjnej do 2godz to juz mozna jesc bo polozna mowila ze tam nawet trzeba juz cos zjesc zeby nabrac sił. mozecie poradzic co wziac?? mozna juz jesc wszystko??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

do góry