Widok
słoiczki a kupka
Dziewczyny, zaczęłam rozszerzać małej dietę wg wskazań mojego pediatry i zaczęłam od marchewki, od czasu kiedy ją podaję nie ma kupki albo jest jedna dziennie, czy powinnam przestać podawać? albo podawać co drugi dzień? czy to świadczy o zaparciach czy po prostu kupka rzadziej będzie teraz występowała (dotąd były 3 dziennie).
ja też rozszerzam dietę i obserwuję kupki. Kuba od wczoraj kupki nie zrobił, teraz wieczorem troszkę, ale była taka stała. Jadł wczoraj marchewkę z jabłkiem i pił sporo soku marchewkowego. U niego kupka raz na dwa dni to nic dziwnego. Nie męczy się, brzuszek miękki, bączki w normie. Trochę jednak się obawiam czy wszystko ok. Banana np. odstawiłam bo po nim kupki były zielone i w dużych ilościach. Dziś podałam troszkę soku z marchwi i deserek jabłkowy. Mam mnóstwo obaw przy zmianie diety:(
Ja zaczęłam od kilku (może już od kilkunastu) dni dawać słoiczki....na początek w porze karmienia było to pół słoiczka i do tego mleko...kupki były ok...stosowne do tego, co mała zjadła...
od paru dni daję więcej słoiczka i zamiast mleka do popicia sok (jabłkowy lub marchewkowy) i zauważyłam, że mała ostatnio nie może zrobić kupy....nic ją nie boli, nie płacze, brzucha nie ma twardego...ale wysila się mocno i już kilka razy miała takie zbite, wystające kawałeczki kupki, jakby próbowała zrobić kupkę i jej nie szło....
czy przechodziłyście coś takiego? ewidentnie troszkę się jej "pozatwardzało" ...nie wiem czy to kwestia czasu czy jakiś słoiczek jej nie posłużył?
od paru dni daję więcej słoiczka i zamiast mleka do popicia sok (jabłkowy lub marchewkowy) i zauważyłam, że mała ostatnio nie może zrobić kupy....nic ją nie boli, nie płacze, brzucha nie ma twardego...ale wysila się mocno i już kilka razy miała takie zbite, wystające kawałeczki kupki, jakby próbowała zrobić kupkę i jej nie szło....
czy przechodziłyście coś takiego? ewidentnie troszkę się jej "pozatwardzało" ...nie wiem czy to kwestia czasu czy jakiś słoiczek jej nie posłużył?