Widok

ślub z wojskowym

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny czy ktoras z was wyszla lub zamierza wyjsc za wojskowego?
chcecie aby wasz wybranek wystapil w mundurze czy w zwyklym garniturze. a jesli w stroju sluzbowym to powinni koledzy zorganizowac musztre? prosze o podpowiedz
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka - są ludzie i ludziska i tak jest w każdym zawodzie nawet w Twoim ponury ;) zależy od charakteru a nie wykonywanej pracy - kilka przypadków to nie oznacza że wszyscy!! miej to na uwadze :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zawsze jakies literowki mi sie wkradna...sorx :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak...masz zapewne racje...bo jednak ich pracz wyglada jak wyglada...rozkazy,krzyki itd...latwo jest top przeniesc do domu itd...na szczescie moj narzeczony...wojskowy...ma calkiem inny charakter i nikt by nigdy go nie podejrzewal ze pracuje w wojsku i jeszcze w takiej jednostce...wiem mam nadzieje, ze bedzie ok.. :) pozdrawiam ponury
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W górę!

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, skreślać nie, ale trzeba mieć to uwadze, że te środowiska są na pewne zachowania bardziej narażone.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
straszne, ze tak jest, ale nie mozna od razu skreslac kogos bo wojskowy i zakladac, ze bedzie bil...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój tata służył w marynarce. Nie przelożyło się to na jego zachowanie domowe. Jedyne co to jak go obudzić jak śpi to wyskakuje z łóżka i staje prawie na baczność:) mimo,że już na emeryturze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"a Ty skąd wiesz doświadczyłeś tego osobiście ?"

Nie, prowadziłem i prowadzę m.in. sprawy karne o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad rodziną z art. 207 kodeksu karnego. I jakoś tak dziwnie że żołnierze stanowią bardzo duży procent sprawców. Spraw tych od 1.01.2009 nie prowadzi już Żandarmeria, a Policja. Spłynęło tego od nich cała masa....

Sprawy policjantów prowadzi osobiście prokurator i także jest tego dużo.

Często pokrzywdzone kobiety zeznają, iż rzeczywiście ślub był piękny, szpalery, bzdury, a potem pierwszy raz zostały uderzone już tydzień czy miesiąc później. Albo latami przechodziły koszmar psychiczny.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bzdura!! to zalezy od czlowieka...nie mozna tak wszystkich tak samo traktowac...czesto tak jest ze wojskowi maja twardy charakter tez w domu...ale nie jest tak zawsze...cos o tym wiem :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie, ale chyba to logiczne. Równie dobrze mozna by zapytać skąd wiem że snieg jest biały.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Ty skąd wiesz doświadczyłeś tego osobiście ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najmocniej?? To znaczy że inni biją trochę mniej mocno??? Ha ha! Poza tym dziwne że ktoś porównuje dowodzenie z biciem. Dowodzenie to sposób na bycie w grupie ludzi a bicie to przemoc i zbrodnia wobec kobiety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, najmocniej chyba biją żony wojskowi i policjanci.... :( W domu dalej dowodzi. Tym razem rodziną.

Ja bym nigdy nie zwiazał się z wojskową albo policjantką.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja sie zgadzam z tym co napisał Ponury:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja bym chciala zeby moj narzeczony w dniu slubu odcial sie od pracy...byl dla mnie normalnych czlowiekiem a nie wojskowym...rozumiem, ze dla wiekszosci mundur to honor itd...ale mi sie nie podoba i dla mnie to ubior do pracy...wielu sie to nie spodoba, ale to moje zdanie...
wiadomo, ze slub jest wspolny, wiec trzeba bedzie pojsc na kompromis, bo moj kochany chce isc w mundurze...na szczescie juz nie ma tego zielonego tylko ten MW :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi mundur się podoba i już!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I co z tego? Utrzymują złom za nasze podatki.


"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tam ponury marudzisz...

MW ma kilku przystojnych komandorów jeszcze :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mogę nieprzychylne zdanie wyrazić?

Ja jako obywatel pośrednio fundujący żołnierzowi ten mundur nie bardzo życzę sobie, by on korzystał z niego, oszczędzając trochę kaski, na ślubie oraz pił wódeczkę weselną, tańcząc z bandą kolegów w identycznych mundurach. A co będzie, gdy mundury się wybrudzą lub zniszczą? Wojsko wyczyści lub za państwowe pieniądze zakupi nowe... Też mam wielki szacunek do mundurów.

Tak samo jak nie życzę sobie, by oficer BOR do ślubu jechał rządowym autkiem. Ja z mojego zakładu pracy nie wynoszę niczego i nie używam do cenów prywatnych.

A po drugie, byłam na ślubie koleżanki. Miała ona przepiękną suknię w stylu hiszpańskim - kolor ecru, tren, falbany, czerwona róża. A jej mąż... mundur MW (coś w granacie chyba). Sprawiał wrażenie lekko wyświechtanego w zestawieniu z jej wspaniałą suknią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wojskowi dumni ze swoich mundurów? Ale bzdury.... haha. Poczytaj jakie mają problemy - www.nfow.pl to zobaczysz.

Mundury MW? Pewnie że fajne, w końcu Marynarka Wojenna nie posiada poza nimi i paradami niczego, czym się może pochwalić. Wartość bojowa - zero. Sam złom.

"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry