Widok

smycz dla dziecka

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
co o tym myślicie?mam dwójkę małych dzieci, jedno niechodzące, drugie ma 2 lata i ledwo za nim nadążam, wychodzę z nimi na spacery z wózkiem bliźniaczym i oboje jadą w wózku. Lżej by było, gdyby starsze dziecko chodziło ale mam obawy, że może się wyrwać stąd moje pytanie, macie, korzystacie ze smyczy?Kiedyś się z tego śmiałam ale teraz jak sama mam dzieci wszystko się zmienia;)
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 5
Dobrze, że te "chwile grozy i strachu" nie zakończyły się tragicznie. Wtedy dopiero dziwnie byś się czuła. I piszę to bez ironii."

myślę że wtedy to bym sie czuła raczej tragicznie nie dziwnie, Ale ja nie z tych co komórka ważniejsza;)
i nie chodziło mi o mnie,ze sie bedą patrzyc,ze co ja robie, a o to ze moje dziecko jest na smyczy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
W mieście pełno jest ruchliwych ulic (nawet na takich z ograniczeniem do 30km/h droga hamowania wynosi kilkanaście metrów), ciągle ma dzieciak w wózku jeździć?
Poza tym kupuje się dobrej jakości sprzęt, a nie jakiś badziew, zresztą w wózku są też szelki i co, tamte już są ok?
Tej babie z filmiku to bym mandat dała na opamiętanie.
Ja też mam kamerę w aucie, na takie właśnie wypadki bo gdy zdarzy się nieszczęście to takie mamuśki we wszystkich widzą winę, tylko nie w swojej głupocie. A dzieciaki lubią się wyrywać, zwłaszcza jak do mamusi dzwoni komórka.
Takich wypadków jest multum.

A tak na marginesie: nie tak dawno w innym wątku toczyła się dyskusja, że wożenie w wózku 2-3 latka też jest "be" i godne potępienia :D bo ma zdrowe nogi i powienien biegać.
To tak celem refleksji piszę, może warto przestać krytykować inne matki.

Jednak jak popatrze wstecz to sie zastanawiam czasem czego nie kupilam takiej smyczy, oszczędziłoby mi to paru chwil grozy i strachu,tylko ze jakos nigdy nie mogłam sie przekonać do tego bo dziwnie bym sie czuła trzymac dziecko na takiej smyczy.
==
Dobrze, że te "chwile grozy i strachu" nie zakończyły się tragicznie. Wtedy dopiero dziwnie byś się czuła. I piszę to bez ironii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
można sobie poradzić bez smyczy ale trzeba sporo cierpliwości,nerwów na wodzy, uwagi i kondycji.Swojego synka do 2,5 roku wozilam w spacerówce potem urodziło sie drugie i jakos udało sie nauczyc synka ze ma sie pilnować,nie uciekac chociaż było ciężko i stres często był spory.Ale dzis ma 3 lata i sie słucha,nauczył się normalnie chodzić blisko mnie a nawet jesli podbiegnie sobie na przód to nie zbliży sie do jezdni. Jednak jak popatrze wstecz to sie zastanawiam czasem czego nie kupilam takiej smyczy, oszczędziłoby mi to paru chwil grozy i strachu,tylko ze jakos nigdy nie mogłam sie przekonać do tego bo dziwnie bym sie czuła trzymac dziecko na takiej smyczy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo na spacery z dzieckiem chodzi się z dala od ulic , spacerowanie przy ulicy nie jest bezpieczne ani zdrowe ,wówczas nie będzie trzeba dzieciaka w uprząż pakować ,a jak trzeba iść do sklepu do przychodni ......to 2 latka i nawet 3 latka można spokojnie do wózka posadzić na tą chwilę .
Po za tym nie ufałabym bym do końca takiej smyczy ,też może się zerwać ,w końcu tam jest jakiś plastikowy zaczep może się wypiąć czy wygiąć .
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mnie nóż się otwiera, jak oglądam coś takiego :

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130522/BIALYSTOK/130529839

Ten maluch nie miał tyle szczęścia:

http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=43&ida=8406
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja mam smycz dla mojego na raczke ale tylko daltego ze moj synek jest dosyc zywiolowy np jak ide na zakupy to niesty biegac nie moge za nim i do wozka sklepowego nie wloze go.wiec tak smycz jest jakims rozwiazaniem. a pozniej jak mlody pojdzie do przedkoszla to moze bede korzystac zaczepiajac ja do wozka. bo co mi z refleksu i wygodnych butow przeciez niemiowlaka nie zostawie w wozka i bede biegla za moim starszym synkiem. mam jednak nadzieje ze nie bede musiala korzystac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blagam smycz dla dziecka! Jak nie jestes w stanie wyjsc na dwor i ogarnac swojego dziecka to nie wychodz! Moj syn daje mi czadu biega zawsze tam gdzie nie wolno trzeba miec oczy dookola glowy i wygodne buty. Nigdy bym nie zalozyla tego swojemu dziecku. A troche cierpliwosci i dziecko nauczy sie chodzic za reke. Jak czytam ze matka zaklada smycz bo musialaby sie pochylac zeby trzymac za reke dziecko to noz mi sie w kieszeni otwiera!!!!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja miałam zwykłe szelki ze smyczą i jak dla mnie sprawdziło się super - nawet nie dla bezpieczeństwa, ale dla własnej wygody, bo moje dziecko szybko zbuntowało sie przeciwko wózkom i chciało na nóżkach, a mój kręgosłup nie dawał rady ciągle iść pochyloną

jest proste założenie - co Cię obchodzi, co mówią i myślą inne matki czy inni ludzie ? to Twoje dziecko i rób to, co uważasz za słuszne :)

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Znalazłam jeszcze pluszowe:

http://allegro.pl/goldbug-plecak-szelki-smycz-do-prowadzenia-malpa-i3351993969.html

Novia - dokładnie.

Zresztą po mnogości ofert tego typu plecaków widać, iż muszą być popularne.
Na dodatek wyglądają tak, że na pierwszy rzut oka trudno się zorientować do czego służą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
KAsia - jak masz jakiekolwiek obawy, załóż to dziecku. Wole żeby dziecko było bezpieczne, a to że się komuś coś nie podoba ..olewka :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Kinga przestań się pienić.
==
To jest dyskusja :D nikt się nie pieni, no chyba, że Ty :D

Wszystkei te nietoperze i biedronki sa szyte tak samo
==
Nieprawda, tu masz inny model:

http://allegro.pl/biedronka-plecak-ze-smycza-skip-hop-plecaczek-zoo-i3307163571.html

Ale mnie średnio się podoba, poprzedni jest lepszy, na dodatek w tym zapięcie jest na dole.

P.S. jak to dziecko musiało się szarpać skoro klamra pękła, zresztą to można naprawić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
Kinga przestań się pienić.
Pokazuje model który jest tandetny i pisze dlaczego. Wszystkei te nietoperze i biedronki sa szyte tak samo - miałam 2 szt.
Po użyciu jego w ogóle nei jestem przekonana do smyczy itp dla mnie wiekszy kłopot był jak dzieci były na smyczy niż bez.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
Skoro tandeta to wklej lepszy model plecaczka.
Wszystkie modele "felerne" i obcierające być nie mogą przecież.
Mnie dzieciak w biedroce się podobał. No i plus dla matki za odpowiedzialność.
Jasne, że dzieciak non stop w takim ustrojstwie chodzić nie może bo musi nauczyć się sam reagować, ale smycz można trzymać w kieszeni "na wszelki wypadek'" a plecak niech nosi.
Przechodnie nawet się nie kapną, że służy on do przypinania smyczy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
a i ten plastik z przodu szybko sie zlamal jak dziecko bieglo a ja nie nadarzalam ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://allegro.pl/plecaczek-smycz-szelki-3w1-biedronka-nietoperz-i3333966899.html
wiem co to smycz dla dziecka i taka jak powyzej mielismy dla mnie tandeta zle zrobiona
te szelki u góry sa tak uszyte ze sa zbyt blisko szyi, poza tym jak dziecko bieglo w bok to odrazu przesuwalo sie po ciele gdzie koszulki nie bylo, nie wspominajac o tym ze to poliester byl
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Na mojego działało postraszenie, że zaraz mu ubiorę szelki :PP :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja widziałam na ulicy dziecko w takim plecaku.

http://allegro.pl/kid-keeper-plecaczek-plecak-szelki-smycz-2wzory-i3336396489.html

Nie wyglądało to tragicznie. Szczerze mówiąc wolę takie odpowiedizalne matki od tych, które jak im się dzieciak wpakuje na ulicę pod samochód to mówią: "dzieci tak mają, kierowca musi uważać".
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
dzięki dziewczyny:) zajrzę do smyka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to umknęła mi wypowiedź mjakmama .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja też uważam że "smycz" dla dzieci jest troche obciachowa, raz widzialam jak szła starsza pani z psem na smyczy i obok matka z +/- dwuletnim dzieckiem w tych szelkach i smyczy, wyglądało to komicznie;).
Aczkolwiek jak bylismy z małym(2l.) przy porcie w gdyni i nie chcial juz siedziec w spacerówce bo sie darł jęczał i wił to zamarzyłam o takiej smyczy dla dzieci bo mialam wrazenie ze zaraz wpadnie do wody,cały czas sie stresowalam,musielismy za nim latac, a niechcielismy zmienic miejsca na spacer bo chcialam siostrze pokazac ten port.
Mysle ze w pewnych sytuacjach to sie przyda ale raczej nie na codzien;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry