Widok
he he no wiesz monika jeszcze wszystko przed Tobą, być może mąż jednak zdradzi Cię z przyjaciółką ( bo wiadomo " kto się czubi ten się lubi " ;) potem karze Ci się wyprowadzić z Waszego domu a Ty wylądujesz w kawalerce z drugim mężem ;)
oczywiście żartuje ! sama nie bardzo wierzę w takie rzeczy i nigdy bym się do wróżki nie wybrała :)
oczywiście żartuje ! sama nie bardzo wierzę w takie rzeczy i nigdy bym się do wróżki nie wybrała :)
a ja potraktowalam to co napisal Ponury z dystansem:D
Wkońcu 90% katolików pewnie z kilka razy w tygodniu popełnia grzech uprawiając seks nie mając jeszcze albo już albo poprostu nie mając....ślubu kościelnego:P
Co za tym każdy taki katolik powinien zatem biegac z tym do spowiedzi(bo przecież wedle kościoła powinien)to byłyby niezłe kolejki do konfesjonałów hehehe:P Lepsze niż w mięsnym przed świętami:P
Tak samo ma sie kwestia wiary czy nie wiary....chodzenia czy nie chodzenia ...do wróżek ;)
Wkońcu 90% katolików pewnie z kilka razy w tygodniu popełnia grzech uprawiając seks nie mając jeszcze albo już albo poprostu nie mając....ślubu kościelnego:P
Co za tym każdy taki katolik powinien zatem biegac z tym do spowiedzi(bo przecież wedle kościoła powinien)to byłyby niezłe kolejki do konfesjonałów hehehe:P Lepsze niż w mięsnym przed świętami:P
Tak samo ma sie kwestia wiary czy nie wiary....chodzenia czy nie chodzenia ...do wróżek ;)
hmm...zaintrygowalo mnie to co napisalas Kazimiero.mi wrozki mowily raczej pozytywne rzeczy,ale poki co nic sie ztego nie sprawdzilo.wręcz twierdze,ze sie nie wydarzy,bo jest poprostu nierealne,ale czesto o tym mysle i czasem niepotrzebnie sie dobijam.
Czy moglabym tez prosic o opowieśc tego co o czym piszesz...?Moze to spowoduje,ze przestane myslec o tym co mi mowily te kobiety...Troche mnie to zadręcza...
Czy moglabym tez prosic o opowieśc tego co o czym piszesz...?Moze to spowoduje,ze przestane myslec o tym co mi mowily te kobiety...Troche mnie to zadręcza...