Widok

staż z PUP- warto?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy w areszcie śledczym?, bursie? wydawnictwie, szpitalu? za 670 zl na reke? boje sie wyzysku:( czy zatrudnia póżniej pewnie marna szansa....czekam na opinie.........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Większe perspektywy zatrudnienia to są pewnie w urzędzie, ale jak bym miała wybierać to poszłabym do aresztu. Tam jest na pewno ciekawsza praca. Bo co w takim urzędzie można robić? Zapierdzielać na akord....

Jeśli chodzi o staż....
Mnie zatrudnili po 3mies. stażu i pracuję już 5 lat. Jestem zadowolona.

Jeśli chodzi o praktyki.....
Odrabiałam pańszczyznę podczas studiów przez 5 tygodni w Skarbówce.
Spierdzielałam stamtąd aż się kurzyło (taki był wyzysk). Kolejne 10tygodni robiłam już w prywatnej firmie.
maritiki@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam na stażu z PUPu niecałe 4 lata temu w jednej z prywatnych szkół - 3 w jednym: podstawówka, gimnazjum i szkoła średnia. To co tam przezyłam moge porwnać do najgorszego koszmaru. Absolutnie nikomu tego nie zyczę. Miałam pracowac blisko swojego miejsca zamieszkania - przenieśli mnie tam, gdzie za dojazd musiałam kupić miesięczny za 60 zł. w sumie "zarobiłam" miesięcznie niecałe 400 zł. Co tam robiłam? Najpierw byłam byłam przy dyrekcji jako sekretarka: odbierałam telefony, pisałam drobne pisma, zaopatrywałam w środki biurowe, porządkowałam faktury - ogólnie prace typowo porządkowe tym bardziej ambitne. Potem byłam sekretarzem szkoły - jakiej? niemal co tydzień innej, bo dziewczyny - sekretarki zaczeły chorować i zastępowałam je. Wiadomo, nigdzie się dokładnie niczego nie nauczyłam dokładnie. Rodzice byli wściekli, że płacą prawie wtedy 600 zł miesięcznie z wakacjami a w zamian jak nie potrafię im udzielić informacji, bo po prostu nie miałam się kogo zapytać, pełno innych zastępstw nauczycieli bo był okres grypowy. Pracowałam codziennie nie 8 tylko prawie 9 godzin. Byłam dziewczynką do bicia i tyle. Poskarżyłam się w PUPie jak mnie traktują to usłyszałam, że od czegoś trzeba zacząć karierę zawodową. Czyli totalny wyzysk!
3 dni przed końcem stażu usłyszałam, że się nadaję do księgowości a nie jako sekretarz szkoły i powiedzieli "do widzenia"
Wiem, że po mnie wzieli kolejną dziewczynę z PUPu.
Niczego się tam nie nauczyłam a wręcz przeciwnie - straciłam zdrowie i mnóstwo nerwów. Ale może Ty trafisz lepiej niż ja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wszędzie,tylko nie staż w Urzędzie pracy,oni tylko czychają na naiwnych.Moja koleżnka odbyła półroczny staż za śmieszne pieniądze mając małe dziecko z myślą że dostanie wkońcu etat,ale po wyczerpaniu maxymalnie 6 miesięcy dostała kopa w d...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja koleżanka załapała się na staż W Urzędzie Pracy (nie w innej instytucji tylko właśnie w urzędzie pracy), po stażu zaproponowali jej pracę i pracuję już chyba 2 lata :-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również po stażu z pup dostałam prace ale musiałam 6 miesięcy za 450zł pracować ale w sumie było warto
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zdecydowałam się na staż z UP od razu po studiach i dziś stwierdzam, że to było rewelacyjne rozwiązanie. Przynajmniej w moim przypadku wszystko tak się szybko potoczyło, że po 2 miesiącach przerwali mój staż i zatrudnili mnie na umowę na czas nieokreślony. Po drodze w ciągu tych kilku lat przeszłam kilka awansów i dziś mam naprawdę super satysfakcjonującą mnie pracę. Choć sama świadomość pracy przez pół roku za malutkie pieniądze nie wprawiała mnie w dobry nastrój. Myślę, że duzo zależy też od szczęścia i miejsca, w które się trafia...Życzę podjęcia właściwej decyzji :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja akurat trafiłam na staż gdzie był wyzysk. A kierowniczka kuchni bała się że straci stołek i robiła wszystko abym nie dochodziła to tego co ona robiła.I przez to na papierku mam inny zawód wpisany, który z moim zawodem różnią się typem szkół.
- nauka jazdy konnej, spacerki dla dzieci na kucach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wybrałabym urząd
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za odpowiedzi.
Dostalam staż w AŚ. Niedlugo zaczynam, troche to nie sprawiedliwe, ze wiadomo, pracują tam sami mundurowi i generalnie zerowe szanse na zatrudnienie. Dziwie sie ze, kierują na staż a potem, do widzenia, powinno byc inaczej.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bede pracowac jako pracownik biurowy- w odziale Inspektoratu Służby Wieziennej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciesz sie ze sie załapałas i ze zdobedziesz jakieś doswiadczenie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podbijam, możę ktoś coś dopisze, bo mam wątpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hoop...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam dylemat...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jaki to dylemat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A taki, że chyba jestem juz za stara na staż mam 27 lat, od wrzesnia moje dziecko idzie do p-la , i co mi zostanie po oplaceniu... nawet na czynsz nie zarobie bo place 650 zl... Oczywiscie mam męża, ale chciałabym zarabiac wiecej. Wlaśnie niedlugo mam obrone pracy , ale bez znajomosci ciężko z pracą w szkole... a po tym stażu nie przewiduje się zatrudnienia po odbyciu jego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz ale lepszy rydz niz nic..... ja bym poszla na ten staz a pozniej poszukała jakiejs innej pracy jak ta by ci nie odpowiadała, nawet niekoniecznie w szkole.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak wiem, bede szukała czegoś innego,pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ludzie jak na staż do urzędu to po konkretnych studiach po prawie ekonomi administracji to tego technik ekonomista w 23$2 kursuów prawko b biegla obsluga komputera fce z angielskiego jakies doswiadczenie w czaasie studiow no i znajomosc aktow kpa i ustaw .Do urzędu skarbowego na staż czy służby cwywilnej sie nie idze bo nik nie zatrudni bo po to są konkursy na stronie słuzby .jesli isc to w 1 kolejnosci gdzie sie ma znajomośći tak jak ja w MOPS w 2 kolejnośći tam gdzie ma sie szanse na zatrudnienie (komisarjat policji ,urząd gminy wywiad środowiskowy,może byś nawet areszt pod warunkiem ze jest jakis etat cywilny ale malo prawdopodobne)

A jesli stąż trwa 12 miesiecy to można zmienic sobie miejsce jego wykonywania nawet z 3 razy i szukac dopoty ktos zatrudni no i w 2 michow 3 instytucje to jest to

Najważnijsze to byc bezposrednim w stosunku do tych ktorzy zatrudniaja i pytac czy i jakie sa szanse ze zatrudni mnie pan pani a jak nie to splywam z 1 urzedu do 2 bo tak można i juz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rok pracowałam w /banku na stażu i teraz tam pracuję na stałe... więc jak najbardziej warto...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry