Widok

streptococcus agalactiae !!!!

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Znowu wyhodowali mi to świństwo! miałam to w pierwszej ciaży, mam w drugiej....skąd to dziadostwo się bierze???

Ktoś wie coś sensownego na ten temat? nie zdążyłam jeszcze dopytać swojego lekarza, bo wizyte mam za tydzień...
Interesuje mnie jak ja się mogłam tym zarazić, skąd? czy to się da wyleczyć całkowicie? a może jestem nosicielką??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Antybiotyk trzeba podać minimum godzinę przed porodem, szczerze to nie spotkałam się z taką sytuacją żeby w szpitalu zabrakło leków :o
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesita a kiedy rodziłas?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na Klinicznej :)
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie rodziłaś? bo ja mam w planach trafić na Kliniczną
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Smutna tak szybko akcja się rozkręciła. Pierwszy poród trwał 10,5h natomiast drugi 2,5 godziny od pierwszego skurczu. Nie byłam świadoma, że tak to się wszystko szybko potoczy. O 6 przyjechałam do szpitala ze skurczami w miarę do wytrzymania zanim mnie przyjęto na porodówkę ( mnóstwo formalności ) było sporo po 6 :) Urodziłam 7.10 :) Nawet nie zdążyłam pomyśleć, że to już :P
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia...ale co? czekałaś tak długo w domu ze skurczami? tak krótko zajął poród czy odeszły Ci wody i w mig posunęła się akcja porodowa..czy o co chodzi?..40 min przed porodem to króciutko...czy przy 2 porodzie to ma prawo tak szybko się dziać?
ja też będę rodzić 2 dziecko i też tkwię w oczekiwaniu i nie wiem jak to się potoczy...mam 4 dni do terminu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja trafiłam na porodówkę 40 min przed porodem. Dostałam antybiotyk ale od razu powiedziano mi, że może być za krótki czas. Po porodzie córka dostała antybiotyk dożylnie. Byłyśmy w szpitalu 6 dni i codziennie 2 razy dziennie Córka miała sprawdzany CRP. Na szczęście wszystko było ok i CRP w końcu zaczął spadać.
image
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jest całkiem możliwe, że nie mogą tylko tu bardziej chodziło o to, że pani doktor kończył się dyżur i miała daleko czyt. piętro niżej zejść żeby tą receptę wypisać. Zwykłe lenistwo :/ zresztą i tak płaciliśmy za niego z tego co teraz widzę 100% . Tylko tak naprawdę nie o kasę tu chodzi ale o zdrowie dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agnesita cos jest na rzeczy w przepisach zdaje sie ze nie maja prawa wypisywac lekow na recepty refundowane jak jestes w szpitalu..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostawałam przed porodem i jeszcze 5 dni po - dlatego tak napisałam... synek zreszta tez odpekal swój tydzien w szpitalu po porodzie własnie ze wzgledu na ten antybol..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też miałam to paskudztwo w ciąży i gin powiedziała, że dopóki nie daje objawów chorobowych to się tego nie leczy a w trakcie porodu dostaje się antybiotyk a dziecku po porodzie robi się wymazy. Najgorsze było jednak to jak pojawiłam się na Klinicznej to pani doktor oznajmiła mi, że dostawa z hurtowni nie przyszła i nie mają na stanie tego antybiotyku, i z wielkim fochem zeszła piętro niżej po druczki recept żeby mąż mógł wykupić lekarstwo sam w aptece, także tak wyglądają realia szpitalne i nie życzę Ci tego ::) ale w razie czego poproś swojego lekarza o receptę na antybiotyk i wykup sobie przed i zabierz na porodówkę bo w naszym kraju to różne niespodzianki na nas czyhają :D I nie martw się zbytnio, u nas młody był zdrów, mimo, że antybiotyk dostałam zbyt późno :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale ten antybiotyk to trzeba chyba w trakcie porodu podać a nie po....
a jak ja na ostatnią chwilę dotrę na poródówkę??
strasznie się boję, że dziecko się zarazi...bo pewnie antybiotyk dadzą w kroplówce...a ja to mam w pochwie przecież..więc dziecko może szybciej się znaleźć a kanale rodnym niz zacznie działać lek i załapie świństwo...a powiłkania są straszne z tego, co piszą:((
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
chodzi o to ze ustrojstwo jest niepojecie trudne do absolutnego wyleczenia bo zaszywa sie zakamarkach pochwy i po leczeniu sie odradza..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
smutna, ale przy tego typu swinstwach to jest tak ze dzis leczysz wyleczysz 2 tygodnie nie masz a potem masz na nowo,
wiem cos o tym bo cos podobnego próbowałam wyleczyc nie bedac w ciazy - ponad 1 000 wydałam na leki i prywatne wizyty i nic..

potem bedac w ciazy miałam na poczatku niby dostałam styrowag ale nie wierze zeby on wyleczył jak wczesniej antybole nie dały rady

póxniej w badaniu mi nie wyszło ale poniewaz w karcie miałam wpis o leczeniu to i tak po porodzie ja dostałam antybol a synek miał badanie i tez antybol..

ja poolecam jedynie lactovaginal, jedzenie jogurtów naturalnych i surówki z kiszonej kapusty
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja się strasznie boję, że albo będzie za późno, albo coś tam:(((

Miałam to świństwo też w pierwszej ciąży, wtedy mój lekarz (ten sam co teraz) dał mi globulki specjalnie robione w aptece...i wyleczyłam to (rodziłam 2 lata temu)..teraz jakoś dziwnie zmienil strategie, że niby procedury?!?!?! :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dostalam taki antybiotyk w czasie porodu
image
image
[url=http://slub-wesele.pl/]image[/url
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No i jestem świeżo po wizycie...i mój lekarz nic mi nie dał (!!!!) trochę mnie to zmartwiło i zaniepokoiło jeszcze bardziej, ale próbował mne uspokoić i mówił, że zmieniły się procedury i że przy porodzie dostanę antybiotyk...i tyle..
Martwię się, ale muszę mu chyba ufać...
Stwierdził, że nie ma sensu tego teraz leczyć, bo to i tak nie daje to gwarancji na wyleczenie i na to, że dziecko tego nie złapie...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przed porodem brałam antybiotyk i niby już zaleczyłam, wszystko wyszło ok w wymazie a po porodzie okazało się, że synek musi być na antybiotyku i niestety spędziliśmy tydzień w szpitalu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikt ci nie wyhodował, poprostu tego się nie da wyleczyc i się z tym żyje. Trzeba dopilnować, żeby podali dziecku antybiotyk po porodzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia83-przecież wyzmaz na tą bakterie pobiera sie i z pochwy i z odbytu
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wyprawka dla dzidziusia, kiedy zacząć kupować? (38 odpowiedzi)

Hej, kiedy zacząć kupować wyprawkę dla dzidziusia tak (na raty)? I co kupować najpierw a co w...

7latek nie chce czytać (34 odpowiedzi)

Mój syn mimo znajomości wszystkich liter nie chce czytać. Nie umie,nie chce złożyć wyrazu w...

ogrzewanie gazowe - jakie koszty (24 odpowiedzi)

Jesli ktoś ma ogrzewanie gazowe w domu, chciałam podpytać o koszty w sezonie zimowym - tak w...

do góry