Widok
A najlepsze jest to że jak miałam pierwszą przymiarkę to przede mną miała jakaś dziewczyna tez pierwszą przymiarkę tylko innej sukni i okazało się że uszyli za małą i za krótką..nie mogli jej dosunąć suwaka...nie przytyła bo miała takie same wymiary jak na początku ją mierzyli....teraz siedzę w domu i obgryzam paznokcie żeby wszystko było dobrze bo jak nie to będę musiała się zgłosić do właściciela....a no i jeszcze jedna rzecz...poszłam na druga przymiarkę i okazało się że zginęła moja halka..nigdzie jej nie było..zaczęła mi dawać jakieś inne które w ogóle nie pasowały do sukienki...normalnie cyrk był na tej drugiej przymiarce
No to nas wszystkie wystraszyłaś. Ale dobrze że o tym piszesz, będziemy ostrożniejsze. W głowie mi się to wszystko nie mieści. Może oni z każdej sukni coś odcinają i z kilku sukienek wyjdzie jedna. Ale ja myślę że nie chciałoby im sie tak narażać. Pewnie w salonie pracują zakręcone babki i one tak popieprzyły.
Buty już wiem jakie mam mieć....przyślą mi je 19 lipca to zrobię zdjęcie i mentorka wstawi bo ja nie umiem;)....biżuterię już mam....zaraz zrobię fotkę...będę miała tylko kolczyki i bransoletkę...mam tez naszyjnik do kompletu ale stwierdziłam że będzie za bardzo naćkane bo i tak gorset się już świeci...a jeżeli chodzi o wiązankę to jeszcze się nie zdecydowałam...no i nie będę miała welonu tylko takiego pajączka z kamieni svarowskiego we włosach..ponadto chciałam mieć tren 2 metry tylko że odpinany żeby nie było problemu później z podpinaniem.
O zupełnie inaczej niz my wszystkie ale też bardzo ładnie.
Jak napisałaś że ni ebędziesz miała welonu to przypomniały mi się słowa księdza z nauk (ksiądz super - takiego księdza jeszcze nie znałam z zasadami a do tego młody i przystojny heh).
Mianowicie ksiądz powiedział żebysmy nie były hipokrytkami i nie zakładały welonu. No ale mi się zawsze marzył welon... więc jak mam z niego zrezygnować :D
Jak napisałaś że ni ebędziesz miała welonu to przypomniały mi się słowa księdza z nauk (ksiądz super - takiego księdza jeszcze nie znałam z zasadami a do tego młody i przystojny heh).
Mianowicie ksiądz powiedział żebysmy nie były hipokrytkami i nie zakładały welonu. No ale mi się zawsze marzył welon... więc jak mam z niego zrezygnować :D
No ja jestem z mężem 4 lata po cywilnym....mamy syna 4 -letniego i z jednej strony to mi trochę nie wypada miec welon...ale ogólnie przeważyło to że jakbym miala welon to calą fryzurę by mi zakryło a fryzurka bardzo mi sie podoba i chcę żeby było mi ja widać.Zaraz wyślę do mentorki zdjęcie tego pajączka to wstawi;)

Uploaded with ImageShack.us
Te są przepiękne i kosztują tylko 124 zł w Aparcie
Mentorka ma podobne tylko że jesli dobrze widziałam na zdjęciu w telefonie, to ten dolny migdał jest większy a zamiast tych listków jest sznur cyrkoni. Kolczyki są cudowne i na zdjęciu widać że pięknie się mienią więc w rzeczywistości prawdopodobnie jeszcze cudowniej



