Widok
yevele ja chętnie odsprzedam swoją suknię:) możemy się dogadać:) mojego szczęścia jest tyle że mogę się podzielić:) hehehe
byłam dzisiaj na przymierce (niestetety zapomniałam aparatu:( ), prawie wszystko ok, tylko muszą skrócić fiszbiny i kawałek haliki wystawał spod tiulu:) ogólnie to super suknią przecudowna:) acha i prosiłam żeby mi lekko podszyli kokardkę żeby wstązką była pięknie rozłożona i nie schodziła się w jedno pasmo:) suknia jest tak piękna że poprostu znowu mnie olśniła:)
byłam dzisiaj na przymierce (niestetety zapomniałam aparatu:( ), prawie wszystko ok, tylko muszą skrócić fiszbiny i kawałek haliki wystawał spod tiulu:) ogólnie to super suknią przecudowna:) acha i prosiłam żeby mi lekko podszyli kokardkę żeby wstązką była pięknie rozłożona i nie schodziła się w jedno pasmo:) suknia jest tak piękna że poprostu znowu mnie olśniła:)
Ja jestem zbyt sentymentalna, żeby taką piękną pamiątkę sprzedać i to za śmieszne pieniądze, najtańsza Giovani za 1300zł jest do kupienia. Moja suknia nigdzie nie jest podarta ani zaplamiona. Niech poleży kilkanaście lat.. Pokażę dzieciom ją kiedyś.. A w niedalekiej przyszłości może się przydać na imprezę tego typu: http://www.afterweddingparty.pl/ mamy sporo znajomych którzy chętnie wcisną się jeszcze raz w swoje ślubne stroje :)




