Widok
Mentorko!! wyślij mi kilka fotek jak masz na maila, obejrzymy sobie z Twoją Ciocią w pracy ;P
agoosia1985sloneczko@tlen.pl
Jestem ciekawa jak wyglądały Mama, Babcia i Ciocia, no i Wy!! :D Wasz ślub przeżywałam tak jak Wy!! :)
Niestety nawet gdybym wiedziała na którą ślub (coś mi się wydaje że na 15 lub 16) to bym nie przyszła - rozłożyło mnie totalnie, cały weekend w łóżku na lekach :/
Z tej fotki widzę że super wyglądałaś!!! :D
agoosia1985sloneczko@tlen.pl
Jestem ciekawa jak wyglądały Mama, Babcia i Ciocia, no i Wy!! :D Wasz ślub przeżywałam tak jak Wy!! :)
Niestety nawet gdybym wiedziała na którą ślub (coś mi się wydaje że na 15 lub 16) to bym nie przyszła - rozłożyło mnie totalnie, cały weekend w łóżku na lekach :/
Z tej fotki widzę że super wyglądałaś!!! :D
Ja swoją sukienkę też przydeptywałam na początku non stop. Z przodu. Ale potem nauczyłam się w niej chodzić. Szykuje się do pleneru bo już niebawem i oglądałam jeszcze raz suknię pod katem odpadniętych kryształków, Wystaja mi 2 nitki z tyłu. Nigdzie więcej nie zauważyłam żeby coś odpadło. Widocznie moją suknię ktoś bardzo dokładnie dziargał :) Mentorko jak tylko będę miała płytkę to Ci przyślę zobaczysz jak szalałam całą noc :) Pewnie dopiero po podróży, która już za tydzień.
Bardzo ładnie wyglądaliście. czekam na Twoje zdjęcia i płytkę :)
Bardzo ładnie wyglądaliście. czekam na Twoje zdjęcia i płytkę :)
aaa i jeszcze jedno, moja suknia też uległa zniszczeniu, ma lekko podarty tiul od obcasów w jednym miejscu, ze wstążki odpadły kryształki ( i to dość szybko) z gorsetu też i powyłaziły nitki. Raczej nie nadaje sie do sprzedaży... :( fakt że szalałam na parkiecie całą noc ale jednak...
no i każdy facet z którym tańczyłam kazał mi się ciągle kręcić:D klękali przedemną i ruszali ręką :D aż mi się w głowie kręciło a im się tak podobało jak ta suknia wygląda jak się kręcę:D
no i każdy facet z którym tańczyłam kazał mi się ciągle kręcić:D klękali przedemną i ruszali ręką :D aż mi się w głowie kręciło a im się tak podobało jak ta suknia wygląda jak się kręcę:D
1985sloneczko przepraszam że nie odpisałam ale już nie wchodziłam na forum, dopiero dzisiaj....
było poprostu przecudownie, niewiem jak to wszystko tak szybko zleciało:) wszyscy zachwyceni suknią, dzieci na ulicy za mną krzyczały "ale piękna Pani!" :) podczas sesji ludzie podchodzili i mówili że mam przecudną suknie, robili mi zdjęcia. Nawet fotografka pytała gdzie ja taką piękną suknie kupiłam:) czułam się cudownie, jak księżniczka:)
niestety suknia niewiem czy była na mnie za długa czy mi opadała ale ale ją często przydeptywałam podczas chodzenia:( nawet podczas wyjścia z kościoła lekko się w niej zaplątałam .... miałam wrażenie że jest za luźna w pasie bo spkojnie można bylo ją mocniej zawiązać ale już nie dawało rady..... ale i tak wszystko się udało tak jak chciałam:)
było poprostu przecudownie, niewiem jak to wszystko tak szybko zleciało:) wszyscy zachwyceni suknią, dzieci na ulicy za mną krzyczały "ale piękna Pani!" :) podczas sesji ludzie podchodzili i mówili że mam przecudną suknie, robili mi zdjęcia. Nawet fotografka pytała gdzie ja taką piękną suknie kupiłam:) czułam się cudownie, jak księżniczka:)
niestety suknia niewiem czy była na mnie za długa czy mi opadała ale ale ją często przydeptywałam podczas chodzenia:( nawet podczas wyjścia z kościoła lekko się w niej zaplątałam .... miałam wrażenie że jest za luźna w pasie bo spkojnie można bylo ją mocniej zawiązać ale już nie dawało rady..... ale i tak wszystko się udało tak jak chciałam:)
Mentorko na którą masz ślub? pytałam już w innym wątku, ale nie odp więc wykorzystam ten wątek bo tutaj częściej zaglądasz ;P
i jak sytuacja z suknią? już jest wszystko ok? pamiętaj że za mocno też nie można wiązać bo zacznie się marszczyć, nie od razu, ale po jakiejś chwili :/
Nie dostałam zawiadomienia co prawda, ale się wybieram do kościółka ;)
i jak sytuacja z suknią? już jest wszystko ok? pamiętaj że za mocno też nie można wiązać bo zacznie się marszczyć, nie od razu, ale po jakiejś chwili :/
Nie dostałam zawiadomienia co prawda, ale się wybieram do kościółka ;)
Mentorko na pewno będzie wszystko superowo:)) aż zazdroszczę na sAMĄ MYŚL, ŻE JESTEŚ JESZCZE PRZED:)
Kamila mi też suknia troche szorowała po ziemi ale to chyba wlasnie dlatego ze sie poluzowala, chcoiaz ja nie wiem jak moglaby moja być zawiązana jeszcze mocniej jak w kościele byłam tak ściśnięta, że szok po prostu..Poproszę o fotki jak tylko będziesz miała a i podaj mi swojego maila:))
Kamila mi też suknia troche szorowała po ziemi ale to chyba wlasnie dlatego ze sie poluzowala, chcoiaz ja nie wiem jak moglaby moja być zawiązana jeszcze mocniej jak w kościele byłam tak ściśnięta, że szok po prostu..Poproszę o fotki jak tylko będziesz miała a i podaj mi swojego maila:))
Kamilo gratuluję że się wszystko super udało.
I teraz odpowiedź na Twoje pytanie. Bawiłam się rewelacyjnie całą noc, dokładnie do 6:30 tańczyłam, mało co siedziałam przy stole. Zespół robił bardzo krótkie przerwy a ja byłam rozrywana do tańca. Tak więc bawiłam się non stop. W parze, w kółku i w pociągu. Moja suknia była często i gęsto deptana. Nie jest podarta jak juz wspomniałam. Nie wiem jakim cudem ale nie jest. Nie zauważyłam też żeby odpadł jakiś kryształ. Nie na moich oczach. Musiałabym dokładnie obejżeć suknię. Przy stole akurat miałam sporo miejsca więc nie miałam problemu z kołem. Moja suknia spisała się doskonale. A sesja plenerowa dopiero przed nami więc już niedługo założe ją znowu. Aaaa podarty mam w jednym miejscu długi welon. troszkę ale jednak.
I teraz odpowiedź na Twoje pytanie. Bawiłam się rewelacyjnie całą noc, dokładnie do 6:30 tańczyłam, mało co siedziałam przy stole. Zespół robił bardzo krótkie przerwy a ja byłam rozrywana do tańca. Tak więc bawiłam się non stop. W parze, w kółku i w pociągu. Moja suknia była często i gęsto deptana. Nie jest podarta jak juz wspomniałam. Nie wiem jakim cudem ale nie jest. Nie zauważyłam też żeby odpadł jakiś kryształ. Nie na moich oczach. Musiałabym dokładnie obejżeć suknię. Przy stole akurat miałam sporo miejsca więc nie miałam problemu z kołem. Moja suknia spisała się doskonale. A sesja plenerowa dopiero przed nami więc już niedługo założe ją znowu. Aaaa podarty mam w jednym miejscu długi welon. troszkę ale jednak.
