Widok

sylwester z mężem

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
znajomi nas w tym roku...pominęli...z racji dziecka...a szkoda, bo właśnie znaleźliśmy opiekę na tę noc (teściowa dobra rzecz) i możemy uciec a nie mamy gdzie...:(, kasy tez nie za wiele i późno już....

może macie jakieś pomysły?
w domu strasznie nam się nie chce siedzieć, bo siedzimy cały rok, chcieliśmy zrobić domówkę ale każdy gdzieś ucieka...niekoniecznie muszę imprezować, nawet jakiś wypad za miasto na 1 dzień byłby fajny...ale ceny odstraszają....

pomocy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamoPiotrusia ale pewie już dawno pobukowane miejsca na imprezce o której piszesz?c dasz jakiś link?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nas znajomi zaskoczyli bo juz myslalam ze w sylwestra bedziemy sami z dzieckiem a tu telefon od ludzi z ktorymi od dwoch lat gdzies wychodzilmy, abysmy wpadli do nich. i tak spedzimy sylwestra we dwiepary plus dziecko - tylkou nas aby mlodego nie wozic :) mamy plan zagrac w monopoly, pusic jakas komedie i zjesc razem kolacje.
A co do innych znajomych to niestety ludzie sie poodsuwali jak juz bylam w ciazy (jakby to bylo zarazliwe) i zstalo kilka par,ktore chetne sa na spacery z dzieciatymi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiecie co, u mnie jest jakby z drugiej strony teleskopu widok na sprawe imprez. mamy 2 pary przyjaciół, 1ni mają 2latka, 2dzy 1,5 oraz drugie w drodze, tylko nam sie jeszcze jako nie udało. I niestety mimo że jestem bardzo elastyczna, zamieniłam "kolacje" na "obiady" u nas, gdzie zorganizowaliśmy niemal pokój zabaw i odpoczynku dla chłopaków, zapraszam, namawiam, wynajduje wspólne eventy jakoś czuje że niestety młodzi rodzice nasi przyjaciele mają lepsze zajęcia. Ledwo wypaliły współne wakacje i było cudnie. Tylko co z tego skoro od tego czasu widzieliśmy się 3 razy..
"Życia nie oszukasz"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
isa niestety mam podobne odczucia :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Isa u nas to samo, większość naszych znajomych z którymi dobrze się trzymaliśmy przez lata teraz mają już dzieciątka, albo są w ciąży, a my jeszcze nie i jakoś zostaliśmy odsunięci, a też staramy sie dostosować do nich całkowicie, ale zawsze zostajemy pominięci. Troche mi przykro z tego powodu, ale co zrobić, już sobie teraz obiecałam, że nie będę co chwile dzwonić, pytać, zapraszać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sumie nie dziwie sie ze niedzietni znajomi troche sie odsuwaja (albo mlodzi rodzice wola towarzystwo rodzicow) bo tak naprawde dla nich tematy kupkowo/mleczkowo/ząbkowo/cyckowe :) nie są tak atrakcyjne jak dla nas - ostatnio jak spotkałam się z przyjaciółką (bezdzietna singielka robiaca karierę) to baaardzo musialam sie hamowac aby nie paplac o Wojtusiu i dobiero jak Ona zapytala to zaczelam cos opowiadac --> czulam sie troche dziwnie:niby znamy sie tyle lat i nasze wypady na kawe zawsze byly ciekawe a tu jakos nie wiedzialam za bardzo co mam powiedziec ... zupełnie inaczej czuje sie z kumpela, ktora ma coreczkę: tematy do rozmow nam sie nie koncza (i o dziwo wcale nie przeważaja wspomniane tematy dziecięce).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może macie racje...ale dla mnie przecież na dziecku świat się nie skończył-chociaż bardzo ją kocham, dalej mam swoje zainteresowania, zajęcia itp. może macie racje,że częściowo sami się chcąc nie chcąc wykluczyliśmy...ale z drugiej strony niektórych ani razu nie widzieliśmy od czasu ciąży więc skąd mogą wiedzieć jakie tematy się teraz u nas porusza:)? faktycznie...może czas zmienić towarzystwo...rzecz w tym, że mi średnio pasuje towarzystwo samych rodziców bo wtedy rzeczywiście ciężko zmienić temat z dzieci na inny, a ja czasami od tego tematu też chciałabym odpocząć (mimo wszystko...)
tak czy owak znaleźliśmy fajną ofertę na allegro, wklejam tutaj, bo może ktoś z Was jeszcze szuka

http://allegro.pl/last-minute-pakiet-sylwester-na-plazy-leba-2010-i1386809448.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z jedenj strony sie nie dziwie ze zanjoi sie odsuwaja, niekotrzy rodzice popadaja w irracjonalizm, i jak spotkaja sie ze znajomymi nawet bez dzieci na kawce, to co chwile jaka to kamil kupke zrobil a co ania je na obiad, a czego nie lubi :P Czasem sie z wami norlanie gadac nie da :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm generalizacja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sorha masz racje

ja rowniez mam znajomych bezdzietnych i jakos z nimi ciezej juz mi sie prowadzi rozmowe natomiast z kumpelami ktore rowniez maja dzieci - jakos tak naturalnie i spontanicznie , i wcale nie gadamy o dzieciach!!!! :):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka z tego co wiem, to ten sylwester w baninie jest organizowany w remizie strażackiej :) ale remiza wybudowana 2 lata temu, więc budynek nówka peweks :) Moi znajomi z pracy się tam właśnie wybierają, byli rok temu i podobno było super :) Ja w tym roku jadę z mężem w Alpy na narty, więc z balu niestety nie skorzystamy, a szkoda - bo kieckę mam;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do zabukowanych miejsc to musiałabyś się dowiedzieć, bo 2 dni temu kumpela się jeszcze zapisała i miejsca były, ale nie wiem jak jest na dzień dzisiejszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MamoPiotrusia a linku o jakiejś strony nie masz? zaraz zresztą sama poszukam. Byłąm ostatnio w Baninie na weselu i fajnie było... a teraz coś bym za szybko zorganizowałą;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka niestety nie mam linka, ale mogę jutro skołować od znajomej nr tel. do organizatorki tej imprezy. Moi znajomi również chodzą tam na bal co roku i są mega zadowoleni, także myślę, że warto.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok skołuj i możesz mi na maila puścić? fiolka81@onet.pl dzięki wielkie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok nie ma sprawy, jutro się dowiem. Pozdrawiam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do tego że młodzi rodzice (młode mamy) gadają tylko o dziecku to chyba jest trochę tak że taki jest stereotyp a nie do końca to jest prawda. Moje wszystkie 3 przyjaciółki są bezdzietne a mimo to mamy mnóstwo tematów do rozmowy i nie gadamy tylko o mojej Helence aczkolwiek oczywiste jest że o niej też:) o kupkach itp sprawach gadam z innymi młodymi mamami a z niedzieciatymi przyjaciółkami raczej o stanach psycho-fizycznych młodej mamy:)

Na dowód tego właśnie wyszli od nas znajomi - moja przyjaciółka z mężem - i przez 3 godziny jak u nas byli to w ogóle nie było tematu mojej młodej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie...staram się nie opowiadac i nie zamęczac innych tematami dzieciowymi, szczególnie, że sama też nie chciałabym o tym słuchac (a tym bardziej słuchac godzinami). Kocham mojego synka nad życie, ale ja do cholery nie jestem WYŁĄCZNIE mamą. To, że w naszym życiu pojawił się kochany dzidziuś nie oznacza, że nagle straciłam zainteresowania i zamiast mózgu mam papkę czy pieluszkę z zawartością. Nadal jestem osobą, z ktorą można porozmawiac o literaturze, filmie, polityce, religii czy innych sferach życia. Szkoda, że Ci bezdzietni sądzą inaczej i patrzą steerotypowo na młodą mamę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam tą remizę po 2 str.ulicy:) jak chcesz to mogę Was zapisać:)mój maż strażak;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do tematów kupkowych, to też myślałam, że to taka przesada, ale okazało się, że nie, to był mój i koleżanki ulubiony temat przez pół roku.
A co do wychodzenia to mi poszło w drugą stronę ja najchętniej bym się nigdzie nie ruszała. Moja mała ma prawie 10 m-cy i nie wyobrażam sobie zostawić ją z babcią. Wiem, że kręcę sobie bicz na własną skórę, ale to silniejsze ode mnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry