Piszę, bo muszę się komus wygadać. dwa dni temu synek spadł mi z łóżka. jaś ma 6 miesięcy. odwróciłam sie tylko na kilka sekund. mam okropne wyrzuty sumienia, przeciez mogło się mu coś stać.
Napiszcie czy też Was to spotkało.
Pozdrawiam
Dzis moj synek, nieco starszy -1,5roku robil jakies ewolucje na sofie i coz,skonczylo sie upadkiem z wysokosci,warga rozbita ,spuchnieta ale juz dawno zapomnial i znowu kombinuje na sofie :))
annah, prawie każda mama na którymś etapie rozwoju własnego dziecka przechodzi takie momenty. Szkoda czasu na wyszukiwanie osób, którym przydarzyło się to samo.
Obserwuj malucha, jeżeli nie zauważysz żadnych niepokojących objawów (apatia, wymioty) - nie ma powodu do niepokoju. :)
potem bedziesz miec problem bo sie uderzyl w glowe nabil sobie guza lub przecial palec wkladajac go do otwartej puszki z owocami
kobieto wyluzuj ciesz sie ze nic sie nie stalo i nie panikuj zobaczysz ile bedzie mial w przyszlosci guzow nabitych a tego nie unikniesz
badz uwazna