Widok

muszę oddać psa:(

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
niestety...dziś pokazał zeby kiedy mała go pociągneła za sierść...sekunda mojej nieuwagi, nie wiem nawet jak pies znalazł się w pokoju, ale jestem z nimi sama całe dnie i mój refleks też już czasami wolniejszy...przeżyłam dziś horror, mała ryczała przerażona, bo tak głośno na nią burknął, myślała, że już jest po wszystkim i teraz jestem niestety już pewna, że muszę go oddać, do tej pory miałam nadzieję, że pies przyzwyczai się do obecności malutkiej, szczególnie, że to goldenek i dotąd na wszystkie dzieci tolerował, mogły z nim robić wszystko, niestety o córeczkę jest zazdrosny, wystarczy, że się zblliży to peis warczy

może znacie kogoś kto jest samotny i chciałby ładnego psa, który jest przytulakiem, wesołym towarzyszem i powinien trafić do kogoś kto nie ma dzieci ale ma dużo czasu i lubi spacery, pies ma 5 lat, jest zdrowy, ładny i posiada wszystkie możliwe szczepienia, chcę aby tafił w dobre ręce, lubi towarzystwo innych psów, dotąd był łagodny jak owieczka, tylko na małą tak reaguje...niestety...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 9
brawo dla MADREJ MAMUSI,,,,dorosły pies raczej nie zaakceptuje maluszka,szczeniak owszem ....powodzenia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
nie rozumiem po co ten zgryźliwy komentarz!!!
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
a nie możesz pójść z pieskiem do szkółki?

ja mam 17 latka i jak się mała urodziła to bałam się strasznie bo to stary pies nie przyzwyczajony do dzieci

było kilka "akcji" na szczęście nie groźnych

a Sandra ustawiła psa do pionu ;) i jest spokój przekonał się kto jest ważniejszy

nie oddawaj go! to będzie straszne i dla niego i dla Was
może potrzebuje czasu

mój sie trochę przestawiał .... i przestawił się a jak pisałam ma 17 lat (pies oczywiście) ;)
image
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
sorry ale nie napisałam tego postu aby otrzymać uwagi dotyczące mojego postępowania
przygarnęłam psa, który był w potrzebie 5 lat temu...
nie mogłam wiedzieć, że zajdę w ciążę, poza tym, psa oddałam do mamy, która się nim troskliwie opiekuje, czeka na nowy dom, bo mama nie może się nim zająć na stałe, pies łatwo się adaptuje, zostawialiśmy go na wakacje i wiem, że jest szczęśliwy wszędzie- to już taki typ
image
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Olcia...jak był szczeniakiem chodziłam z nim na szkolenie...teraz nie zaryzykuję zdrowiem i życiem dziecka, ja wiem, że to nie jest wina psa, po prostu taka jego natura, broni swojego terytorium...ale ja się tak zdenerwowałam, że nie wyobrażam sobie już bycia z tym psem pod jednym dachem....

pies zostawał już u znajomych na wakacje i nie wykazywał żadnych oznak tęsknoty, właściwie wszędzie było mu dobrze, taki już jest, to bardziej my przeżywamy, no ale cóż...mus to mus
image
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 8
nie przejmuj się na tym forum często robią niektóre osoby afare z niczego wkońcu nie wyrzucasz go na mróz powodzenia
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 5
odpowiadając życzliwe osobie która postanowiła dorzucić 3 grosze- pies zawsze był superłagodny i nikt nie mógł przewidzieć, że kiedyś tak się zachowa, wiadomo, pies to tylko zwierze i nie można mu w 100% ufać

nasi znajomi psiarze też mieli najpierw psy a potem dzieci i jakoś takich problemów nie było

najłatwiej jest komentować....
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
dokładnie, tak jak pisze Paulina...nie przejmuj się komentarzami na forum...zwłaszcza tymi co sie ukrywają pod nickiem "ja"
Rozumiem Cię, ja też mam małe dziecko, kocham bardzo psy ale gdyby była taka sytuacja też bym postąpiła jak Ty....
ma nadzieję że psina znajdzie dobry dom
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Jak byś napisała że oddasz kota to dopiero by cię obskoczyły ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja tez mam psa i tez bym go oddala jesli zauwzzylabym ze jest agresywny w stosunku do Malej. Na szczescie nic takiego narazie nie mialo miejsca. Moj pies jest po szkoleniu ale nie sadze zeby to mialo cos dac jesli sytuacja w domu tak diametralnie sie zmienia. Sorry ale wazniejsze jest chyba dziecko niz pies??
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Dokladnie, niektorym chyba lekko sie w glowie przewrocilo.

Moze jeszcze mam wziasc wychowawczy na psa czy kota???!!!????!!!

Ja mam 2 koty(7lat,4lata), tez musze je oddac, syn a raczej jego zdrowie go nie akceptuje, nie pisze jednak tu ogloszenia bo wiem ze zamisat pomocy w trudnej sytuacji zostane oskarzona o traktowanie zwierzecia jak rzecz.Kiedy przygarnelam koty do domu nie planowalam dzieci, co wiecej nie mialam nawet narzeczonego.

Przeciez chodzi o oddanie do domu w ktorym ludzie kochaja zwierzeta , a nie do schroniska.

Wybaczcie ale zdrowie i zycie dziecka jest najwazniejsze, jesli niektorzy mysla inaczej to wogole nie powinni miec dzieci

a do autorki watku-mam nadzieje ze uda Ci sie kogos znalezc

image
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
wiadomo że zdrowie i bezpieczenstwo dziecka na 1-szym miejscu

też miałam ten dylemat tylko że mój pies miał ponad 15 lat jak się Sandra urodziła
warczał,pokazywał zęby itd nawet było tak że chodził w kagańcu w domu takim materiałowym
ale mój pies jest mały
było ciężko ale powiedziałam że gdyby ją ugryzł to ma "wilczy bilet"
tylko tak starego psa ciężko byłoby komuś oddać.....

życzę Ci abyś rozwiązała problem z psem
wiem że Ci ciężko człowiek się przyzwyczaja do zwierząt

a opiniami tutaj się nie przejmuj jak ktoś nie był w takiej sytuacji to nie wie jak to jest
image
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Może napisz coś więcej, jaka rasa, czy ma jakieś problemy np. z dysplazja. Ja mam pieska wiec Ci nie pomogę:(
Możesz tez spróbować napisać po rożnych ,,psich" forach. Wiem ze nawet jak piesek nie jest ,,czystej" rasy to jest wielu ludzi z dobrymi serduszkami którzy pomagają.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję rozsądnej decyzji, dziecko ważniejsze!

Ostatnio oglądałam taki program w telewizji, gdzie właściciele agresywnego psa, który nie raz ich pogryzł, nie chcą go oddać mimo,że mają roczne dziecko.

Mimo,że kocham psy, wiem,ze taka decyzja jest najlepsza, mam nadzieje,że piesek znajdzie kochającego Pana.
http://vaila.pl/
http://odbiorybudowlane.com.pl/
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
współczuję konieczności podjęcia takiej decyzji...


my mamy 2 psy :) młodsza(8lat) ma absolutnego mega fioła na punkcie Gabrysia ;) zalizałaby Go na śmierć gdyby tylko jej pozwolić ;) Gabryś może robić z nią wszystko - a ona stoi/leży/siedzi jak to ciele...


druga - ma już prawie 15 lat i nigdy nie lubiła dzieci ;) Gabrysia toleruje - pod warunkiem, że jej nie zaczepia ;) czasem łaskawie pozwoli się pogłaskać ;) dzisiaj nawet pozwoliła złapać się za ogon kilka razy(ale to pewnie dlatego, że Gabryś cały dzień chodził i częstował psy swoimi ciastkami ;))
wieeele razy już ostrzegała Młodego, żeby sobie nie pozwalał na zbytnie poufałości ;) warczała albo kłapała zębami w powietrzu - żeby nastraszyć :P
nie mam o to do niej żalu - bo Gabryś ma fisia na jej punkcie ;) i ciągle tylko patrzy jakby ją pogłaskać/poklepać ;) a Saba chce spokoju - jak to stary pies ;)

często młodsza staje pomiędzy Sabą a Gabrysiem - jakby chciała Go bronić - na wszelki wypadek ;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
mój kundelek ma 10 lat i przyzwyczaił się do dzieci a robią z nim co chcą:(Sunia opiekuje się nimi jak własnymi:)
Nie ważne czy szczeniak czy dorosły:(albo dzieci zaakceptuje albo nie.Nasz był pieszczony,na kolankach spał a jak się córa urodziła,to musiał się przyzwyczaić,że nie ma już tak dobrze.........
I tak jest kochana:)
image
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
to ze warknal to jeszcze nic zlego!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
Naprawdę nie da się popracować nad psem? Może spróbuj znaleźć inne rozwiązanie zanim skażesz na stres zmiany całego otoczenia psa, który od paru lat jest z wami, za (tak naprawdę) swoje niedociągnięcia. Nie piszę tego po to żeby Ciebie oceniać, czy strofować, ostatecznie oczywiście bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, nie zapominaj tylko, że takie zachowania u dorosłego psa mogą wystąpić, ale nie musi tak być już zawsze.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 3
no ja bym nie ryzykowała.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

płyta indukcyjna czy gazowa? (23 odpowiedzi)

Witajcie. Chciałabym poprosić Was o opinię. Budujemy dom i stanęliśmy przed wyborem płyty...

Przeprowadzka - jaką firmę polecacie? (81 odpowiedzi)

Hej! Jaka firmę przeprowadzkową polecacie?? Za dwa tygodnie mnie to czeka i chciałabym...

Przedszkole prywatne w Pruszczu, które? (42 odpowiedzi)

Najleiej na osiedlu Wschód. Prosze o opinie.

do góry