Widok
nie no nie chodzi tutaj o całe wielkie opakowania,zgrzewki to zależy od darczyńcy:)
i chyba też nie trzeba się trzymać ściśle listy, ja kupuję wiecej produktów niż moja Pani ma wpisane w listę potrzeb, bo też np. kupuję soki owocowe,kiełbaski, wędliny hermetycznie popakowane z dłuższą datą ważnosći itp.
i chyba też nie trzeba się trzymać ściśle listy, ja kupuję wiecej produktów niż moja Pani ma wpisane w listę potrzeb, bo też np. kupuję soki owocowe,kiełbaski, wędliny hermetycznie popakowane z dłuższą datą ważnosći itp.
Nikita987 - jak wybrałaś rodzinę i sie zarejestrowałaś to potem dostajesz maila na swoją pocztę z sereru slzachetnejpaczki tam masz link do potwierdzenia wyboru rodziny, musisz na niego wejść,wtedy automatycznie powinnaś znaleść się na nasyepnym kroku lista potrzeb i możesz sobie wydrukować albo zapisać w pdf
DZiewczyny z tego co mi mówiła znajoma -wolontariusz to mogą być rzeczy używane byleby były w dobrym stanie, czyste, zadbane,nie chodzi o to żeby dawać wszystko co zbędne w odmu, bylejakie, ale to co oni potrzebują
Najważniejsze jest żeby spełnić oczekiwania co do żywności, środków czystości, proszek to dla tych ludzi luksus a przecież bardzo potrzebny a fajnie by było gdyby można były spełnić inne marzenia tej rodziny, które są zapisane,rzeczy na które nigdy sami nie mogliby sobie pozwolić
dlatego fajnie jest jak gromadzi się dużo ludzi i wspólnie przygotowuje taką paczkę
wszystko dokładnie można sobie wyczytać na tej stronce www.szlachetnapaczka.pl
DZiewczyny z tego co mi mówiła znajoma -wolontariusz to mogą być rzeczy używane byleby były w dobrym stanie, czyste, zadbane,nie chodzi o to żeby dawać wszystko co zbędne w odmu, bylejakie, ale to co oni potrzebują
Najważniejsze jest żeby spełnić oczekiwania co do żywności, środków czystości, proszek to dla tych ludzi luksus a przecież bardzo potrzebny a fajnie by było gdyby można były spełnić inne marzenia tej rodziny, które są zapisane,rzeczy na które nigdy sami nie mogliby sobie pozwolić
dlatego fajnie jest jak gromadzi się dużo ludzi i wspólnie przygotowuje taką paczkę
wszystko dokładnie można sobie wyczytać na tej stronce www.szlachetnapaczka.pl
Gdyby ktos był chetny, to szukamy ludzi do zbiorki dla rodziny:
Pani Ania (49 lat) i pan Bogdan (49 lata) mają 2 synów: Jasia (7 l.) i Tomka (3 l.) Ciężka sytuacja materialna rodziny zaczęła się w lipcu zeszłego roku, kiedy to został zlikwidowany zakład pracy, w którym pracowali zarówno p. Ania, jak i p. Bogdan i obydwoje zostali bez pracy. Obecnie pracują razem w magazynie, ale ani praca ani dochody nie są stałe i pewne. Pan Bogdan szuka cały czas stałej pracy, z kolei p. Ania dzielnie walczy ze śmiertelną chorobą - białaczką szpikową. Skromny zasiłek rodzinny oraz dopłaty do mieszkania nie są wystarczającą pomocą i zaległości w opłatach są ciężkie do wyrównania. Pani Ania jest osobą nader skromną i nieprzywykłą do proszenia o pomoc, dlatego jako potrzeby wymienia jedynie rzeczy potrzebne jej dzieciom, począwszy od żywności, środków czystości i higieny osobistej, przez ubrania (głównie spodnie, które młodzi chłopcy szybko zużywają) i pomoce szkolne, po okulary korekcyjne dla Jasia. W domu potrzebna jest też pralka, gdyż obecna się psuje. Największym marzeniem Tomka jest tor samochodowy- zjeżdżalnia, a Jasia - plecak i piórnik Kubusia Puchatka. Pani Ani przydałaby się ciemna kurtka. Uwaga: w celu zachowania anonimowości opisanej Rodziny, imiona członków tej Rodziny zostały zmienione na fikcyjne.
Na razie jest nas dwie...:) Oby bylo wiecej.
Mail do Werci wercia05@o2.pl lub do mnie pchelapchela@wp.pl
Pani Ania (49 lat) i pan Bogdan (49 lata) mają 2 synów: Jasia (7 l.) i Tomka (3 l.) Ciężka sytuacja materialna rodziny zaczęła się w lipcu zeszłego roku, kiedy to został zlikwidowany zakład pracy, w którym pracowali zarówno p. Ania, jak i p. Bogdan i obydwoje zostali bez pracy. Obecnie pracują razem w magazynie, ale ani praca ani dochody nie są stałe i pewne. Pan Bogdan szuka cały czas stałej pracy, z kolei p. Ania dzielnie walczy ze śmiertelną chorobą - białaczką szpikową. Skromny zasiłek rodzinny oraz dopłaty do mieszkania nie są wystarczającą pomocą i zaległości w opłatach są ciężkie do wyrównania. Pani Ania jest osobą nader skromną i nieprzywykłą do proszenia o pomoc, dlatego jako potrzeby wymienia jedynie rzeczy potrzebne jej dzieciom, począwszy od żywności, środków czystości i higieny osobistej, przez ubrania (głównie spodnie, które młodzi chłopcy szybko zużywają) i pomoce szkolne, po okulary korekcyjne dla Jasia. W domu potrzebna jest też pralka, gdyż obecna się psuje. Największym marzeniem Tomka jest tor samochodowy- zjeżdżalnia, a Jasia - plecak i piórnik Kubusia Puchatka. Pani Ani przydałaby się ciemna kurtka. Uwaga: w celu zachowania anonimowości opisanej Rodziny, imiona członków tej Rodziny zostały zmienione na fikcyjne.
Na razie jest nas dwie...:) Oby bylo wiecej.
Mail do Werci wercia05@o2.pl lub do mnie pchelapchela@wp.pl