Widok
A mi studenka Róża, 4 lata temu z pomocą położnych odebrała poród sn na Klinicznej - dziewczyna przez cały dzień od bodajrze 7 rano (na porodówce byłam od 5) do porodu do 17 chodziła przy mnie pytała czy coś mi potrzeba byłam bardzo zadowolona. Było widać że jest przestraszona ale dała radę nawet cięcie sama mi zrobiła.
Wychodzi, ze kliniczna lamie prawo
"5. Wyrażenia zgody (obok zgody lekarza) na uczestnictwo innych osób poza personelem
medycznym niezbędnym ze względu na rodzaj udzielanego Tobie świadczenia
zdrowotnego (art. 36 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). "
znalazlam na stronie 10 Karty pacjenta
http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/karta_praw_pacjenta_07082007.pdf
Wynika jasno ,że studenci nie jest personelem niezbednym do udzielnie swiadczenia
medycznym niezbędnym ze względu na rodzaj udzielanego Tobie świadczenia
zdrowotnego (art. 36 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). "
znalazlam na stronie 10 Karty pacjenta
http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/karta_praw_pacjenta_07082007.pdf
Wynika jasno ,że studenci nie jest personelem niezbednym do udzielnie swiadczenia
A ja szalenie miło wspominam studentów, pomocni, odpowiadają na wszystkie pytania, położne pomagają przy dzieciach, widać że mają do tego serducho :) Jedynie miałam nieprzyjemną akcję z wenflonem - przekuła mi żyłę i miałam krwiaka a jestem też wrażliwa na takie rzeczy, no ale taki drobiazg może się zdarzyć :) Młodzi ludzie pełni pasji, chętni do zawodu a nie zmęczeni życiem jak część personelu :) Zwykle delikatni bo zestresowani :)