Widok

szpital Kliniczna a studenci

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Planuję rodzić na Klinicznej, ale ostatnio ktoś mnie zapytał, czy nie przeraża mnie wizja kręcących się tam studentów i 'naukowego' podejścia do pacjenta? Jak tam jest w rzeczywistości? Studenci są zmorą? Faktycznie kobieta czuje się jak obiekt nauk, niz jako pacjent?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi studenka Róża, 4 lata temu z pomocą położnych odebrała poród sn na Klinicznej - dziewczyna przez cały dzień od bodajrze 7 rano (na porodówce byłam od 5) do porodu do 17 chodziła przy mnie pytała czy coś mi potrzeba byłam bardzo zadowolona. Było widać że jest przestraszona ale dała radę nawet cięcie sama mi zrobiła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super, tylko wydaje mi się , że to była stażystka, rezydentka , a nie studentka.
Nie zapominajcie, ze tam są studenci studiów medycznych jak i studenci- będący już lekarzami i robiący specjalizację
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie się wydaje, że jednak jest potrzebna zgoda pacjentki na obecnośc studentów przy badaniu - mnie przynajmniej pytano o taka zgodę właśnie na Klinicznej - dostałam kartkę, którą miałam podpisać. I chodzi mi o obecność a nie o zgodę na badanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki ale ja studentom itp dziękuję bardzo. Akurat tam się urodziłam lata temu, i byłam niezdanym egzaminem kandydatki na położną. Fatalnie prowadziła poród (kolejny już) mojej Mamy - a na końcu oczywiście panika i wzywanie całego personelu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wychodzi, ze kliniczna lamie prawo

"5. Wyrażenia zgody (obok zgody lekarza) na uczestnictwo innych osób poza personelem
medycznym niezbędnym ze względu na rodzaj udzielanego Tobie świadczenia
zdrowotnego (art. 36 ust. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty). "
znalazlam na stronie 10 Karty pacjenta
http://www2.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/karta_praw_pacjenta_07082007.pdf

Wynika jasno ,że studenci nie jest personelem niezbednym do udzielnie swiadczenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja szalenie miło wspominam studentów, pomocni, odpowiadają na wszystkie pytania, położne pomagają przy dzieciach, widać że mają do tego serducho :) Jedynie miałam nieprzyjemną akcję z wenflonem - przekuła mi żyłę i miałam krwiaka a jestem też wrażliwa na takie rzeczy, no ale taki drobiazg może się zdarzyć :) Młodzi ludzie pełni pasji, chętni do zawodu a nie zmęczeni życiem jak część personelu :) Zwykle delikatni bo zestresowani :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry