Widok
ta wasza szarlotka! ;-)
Czy któraś w was robiła już to ciacho? Mam ogromną ochotę a jakos dziwnie wyglada mi ten przepis ;-). Tak bez jajej, mleka itd? Takie suche proszki się upieką?
Rozwiejcie moje wątpliwośc please!!
Chodzi mi o ten przepis:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka kaszy mannej
- 1 szklanka cukru
- 1 kg jabłek (raczej kwaśnych)
- pół kostki dobrego masła
Mąkę, kaszę i cukier mieszamy razem i dzielimy na 3 części. Jabłka ucieramy na tarce. Do niedużej tortownicy (albo innej formie ok 25 cm) nasypujemy porcję MKC i nakładamy porcję jabłek, na to znowu mkc i jabłka a na koniec MKC na które układamy wiórki masła. Wstawiamy do piekarnika 180 stopni i pieczemy aż skórka na górze się zezłoci.
Podobno pyszne :)
Rozwiejcie moje wątpliwośc please!!
Chodzi mi o ten przepis:
- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka kaszy mannej
- 1 szklanka cukru
- 1 kg jabłek (raczej kwaśnych)
- pół kostki dobrego masła
Mąkę, kaszę i cukier mieszamy razem i dzielimy na 3 części. Jabłka ucieramy na tarce. Do niedużej tortownicy (albo innej formie ok 25 cm) nasypujemy porcję MKC i nakładamy porcję jabłek, na to znowu mkc i jabłka a na koniec MKC na które układamy wiórki masła. Wstawiamy do piekarnika 180 stopni i pieczemy aż skórka na górze się zezłoci.
Podobno pyszne :)
Ciasto zrobiłam ;-). Bardzo dobre. Piekłam ok 35-40 min. do czasu az sie gora ciasta zarumieniła. I chyba za krotko lub za malo masla lub za malo soczyste jablka byly ;-) bo spod ciasta w niektorych miejscach sie nie zrobil, tzn. maka nadal byla.
Powiedzcie ile wy je pieczecie i w jakiej temp. Z termoobiegiem czy bez no i jak dlugo. Bo ogolnie smak super!
Powiedzcie ile wy je pieczecie i w jakiej temp. Z termoobiegiem czy bez no i jak dlugo. Bo ogolnie smak super!