Widok
telewizor w przedszkolu
Co sądzicie o telewizorze w przedszkolu? Od niedawna mój syn chodzi do przedszkola, w którym jak się okazało znajduje się telewizor i puszczane są bajki: Kubuś Puchatek, Księga dżungli itp.Przyznam, że to mnie trochę niepokoi, wolę sama dozować mu bajeczki w domu i mieć wpływ na to co ogląda...Jakie są wasze doświadczenia pod tym względem?
Właśnie o to mi chodziło, żeby młodego nie trzymać w zamkniętej klatce, jak to ujęłaś, dlatego posłaliśmy go do przedszkola. Żeby się otrzaskał z dzieciakami, ciekawie spędzał czas. Natomiast gapienie się bezmyślnie na bajki uważam za mocno ograniczające. Rozumiem puszczanie dzieciakom krótkich filmów związanych z tematyką zajęć, na bazie których nauczycielka je dalej prowadzi - to ma sens.
w moim przedszkolu jest tzn dla grup 3-5lat, dla pozostalych nie ma , czyli i grupa od 3mcy do 1rx, 2 grupa od 1-2rz, i 3 grupa od 2-3rz. dlaczego nie ma byc, nie kumam, kompy tez sa i to jest jako przygotowanie do skoly, bo 5latki w uk ida do szkoly...nie widze w tym nic zlego, jesli uzywane jest do programow edukacyjnych itp, i jak sa zajecia to trwa to 15minut i nie ogladaja bajek np bezpieczenstwo na drodze itp
A moje zdanie jest takie, że po to daję dziecko do przedszkola i płacę za to 500-600 zł, żeby miało zorganizowany czas nieco kreatywniej niż w domu, a nie tylko po to, że nie ma wyjścia.."obecność" tv na pewno by mi się nie podobała, bo to pójście na łatwiznę...nie sztuka posadzić dzieciaki na godzinę i puścić im bajkę....sztuka je mądrze zająć i spożytkować ten czas na naukę...
Telewizor każde dziecko ma w domu...
Telewizor każde dziecko ma w domu...