Widok

terapia snu dla niemowląt?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, czy korzystał z was ktoś może z terapii snu dla niemowląt lub jakiejś innej pomocy w tej materii?
jestem mamą 7,5 miesięcznej córeczki, która w nocy budzi się co 0,5 - 1 godzinę.
jestem już u kresu wytrzymałości
córa miała robione badania z krwi, moczu, kału, usg brzuszka, główki, wszystko jest w porządku. chodzimy do neurologa, byliśmy u psychologa dziecięcego i nic

już nie wiem jak pomóc sobie i dziecku
kładę córę o 20 i do rana wstaję do niej 15 razy :/ i tak jest co noc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wysłane;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Generalnie chodzi o to, że każdy człowiek wybudza się by sprawdzić czy warunki w jakich śpi są taki same w jakich zasypiał. My,dorośli nawet tego nie zauważamy, ale dziecko od razu zaczyna płakać, gdy np okaże się, że nie śpi już u mamy na rękach, czy przy piersi. Naszym zadaniem jest nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania. Chodzi o to, że gdy dziecko zaczyna płakać nie wyciągać go tylko pozwolić mu się samemu uspokoic i zasnąć. Oczywiście nie zostawia się dziecka samego tylko pokazujesz mu, że jesteś obok na początku co minutę, a potem wydłużając ten czas do kilku minut.
U nas wyglądało to tak, że mały zaczął płakać standardowo po 2-3h od zasnięcia. Normalnie dostał by cycka. Zgodnie z założeniem nie wyciągałam go z łóżeczka. Nachyliłam się, pocałowałam, pogłaskałam, zrobiłam ciii i dałam pieluszkę do przytulenia. Przez pierwsze 5 minut mały dosyć mocno płakał i oczywiście się wybudził, ale potem tylko leżał, rozglądał się i od czasu do czasu zapłakał. Ja nie wychodziłam za każdym razem z pokoju, jak jest zalecony. A to dlatego, że mały jeszcze nie wstawał w łóżeczku, więc czasem siadałam sobie obok tak, że mnie nie widział. I tak co chwilę znowu go przytulałam, głaskałam itd. Mały zasnął po godzinie. Tej samej nocy płakał jeszcze chwilę dwa razy, ale potrafił się już sam uspokoić i nie potrzebował już mojej pomocy. Dałam mu pierś dopiero o 4, czyli 10h od wieczornego karmienia.
Kolejne noce, jak pisałam, przesypiał już od 18.30-19 do ok. 3. Ostatnio budzi sie już ok 2, ale idą ząbki, więc to może wina tego.
Wcześniej pobudka była kilka razy w ciągu nocy. Zarówno on, jak i ja nie byliśmy wyspani, co przekładało się na przebieg dnia - on marudny, a ja zmęczona, bez energii.
Jestem zaskoczona, ze u nas poszło w miarę szybko. W książce jest napisane o ile dobrze pamiętam, że nauka może potrwać do tygodnia. Myślę, że ze starszym dzieckiem może być ciężej stąd taka informacja. Mój synek miał 6,5 mc.
Przeczytajcie książkę, bo warto, ale nie trzymajcie się sztywno zasad, oczywiście nie wyciągamy z łóżeczka, ale jak czujecie, że Wasze dziecko potrzebuje np. abyście szybciej podeszły to śmiało.
Mam nadzieję, że pomogłam. Trzymam za Was kciuki.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Trochę chaotycznie, ale mam nadzieję, że jasno opisałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od wczorajszej pierwszej drzemki w dzień zaczęłam stosować tą metodę z książki :P nocka .... hm... jakoś przeżyliśmy, ale za to jak jż zasnęła to nie wstawałam do niej 11 razy tylko 4 więc różnica znaczna ;) tylko moja starsza córa nie mogła się wyspać i budziła się przez krzyki tej młodszej :/

a powiedzcie mi jeszcze mamusie, które stosowały tą metodę taką rzecz:
córa śpi z naim w pokoju, który jest zarówno naszym salonem... no niestety mamy tylko 2 pokoje. zawsze na drzemki w dzień kładłam ją w pokoju starszej córki, żeby moc swobodnie coś robić, sprzątać itp. ona sobie tam spokojnie spała. A teraz to nie wiem... ma zasypiać sama w swoim łóżeczku... no ale jak śpi w swoim łóżeczku, w pokoju w którym ja przebywam to nie mogę za bardzo nic robić, bo młoda się będzie wybudzała. Mamy kuchnię połączoną z salonem w kótrym ona śpi więc nawet pozmywać czy ugotować obiad będzie ciężko :/
myślicie, że mogłabym na czas dziennych drzemek kłaść córcię do pokoju tej starszej? rozłożyłabym łóżeczko turystyczne i tam bym ją kładła... bo do tej pory spała na łóżku tej starszej?
poradźcie :)

dziś córa szła na swoją pierwszą drzemkę spać o 10 i zasnęła sama :) popłakała 15 minut ale zasnęła i śpi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę, że to nie problem skoro zna to lozeczko i kolarzy się jej ze spaniem w dzien.
A w nocy te 4 razy to ją wyjmowalas czy sama zasnela?
Trzymam kciuki żeby było już coraz lepiej :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raz tylko wyjęłam ja na karmienie o 3 a tak to sama zasypiała. podchodziłam do niej, glaskałam i mówiłam ze trzeba spac;)
trochę poplakiwała ale wkoncu sama zasypiała :)

girzej jest w dzień ;)
teraz lezy w łóżeczku i zawodzi smętnie ;)

i tak sobie pomyślałam ze dopóki nie skuma ze musi sama zasypiać to będę ją kładła w dzień u nas w pokiju, tam gdzie spi na noc. a jak juz się nauczy to rozłoże to drugie łozeczko turystyczne w pokoju starszej córy i tam ja będę kladła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brawo cieszę się bardzo:-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
czy ja również mogę poprosić o tą ksiązkę w pdfie?
madziucha82@gmail.com
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja tak sobie pomyślałam, a może czas już przenieść ją na stałe do pokoju starszej? Bo pewnie taki masz plan? Bo wtedy mała będzie wiedziała że jest to jej miejsce do spania. A tak w dzień gdzie indziej i w nocy gdzie indziej. I może dalej stosuje tę metodę ale już w ich pokoju. Rozumiem ze szkoda ci starszej ale może nie będzie tak źle. A może młodsza lepiej będzie tam spala z siostrą. Dobrze jej się śpi w dzień więc ... No i kladlabym je chyba razem o jednej porze. Małej będzie może razniej ze starsza siostrą. Albo starsza na czas nauki zasypiania kladlabym w dużym pok. Hmm
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cieszę się, że u Ciebie to podziałało, u mnie... ech szkoda gadać.... Płacz to za mało powiedziane. Skończyło się tym, że w końcu i tak go wzięłam do siebie, a w dzień troszkę polulałam i odłożyłam lekko zamulonego. I zasnął;-) zobaczę jeszcze dzisiaj jak będzie. Będę próbować dalej. Ale tak sobie myślę, że może chociaż jak nauczy się w dzień zasypiać w łóżeczku to może i w końcu na noc też zaśnie. Co o tym myślicie? troszkę brak konsekwencji, ale ten ryk jest nie do zniesienia...

Książka wysłana;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ta metoda ma sporo wad.... ja bym poleciła poczytać opinie jej przeciwników, warto to zrobic zanim się ją wprowadzi na stałe.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
A dlaczego Ty stanowczo nie dajesz jej butli,poprostu koniec karmienia piersią,musisz się zawziąść i tak długo dawać butlę z mlekiem aż zacznie pić,nawet jakby miała cały dzień nie jeść to napewno zgłodnieje i wkońcu zje,nie ma innej rady.Podziwiam Cię,wiem co to niewyspanie,sama śpię po 4-5 godzin na raty,też mam takiego nieśpijka,ale są już postępy aż sama jestem zdziwiona,choć nie wiem na jak długo,sama jestem już tak wykończona że nawet jak synek ładnie śpi to ze mną już gorzej,żeby było lepiej potrzeba czasu na systematyczny sen.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale się powtarzam w jednej wypowiedzi,to właśnie z niewyspania,ostatnio cofając autem przyrżnęłam w latarnię zupełnie jej nie widząc,wizytę u lekarza pomyliłam termin chodzę jak robot,często wszystko mnie wkurza i szybko wyprowadza z równowagi i czasem odreagowuje na rodzinie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Aga a możesz podeslac konkretny link do tych wad, bo jestem naprawdę zainteresowana, jednak póki co znajduję wypowiedzi na forum mam, które nawet nie czytaly, a krytykują.
Jak masz dostęp do konkretów to chętnie poczytam, bo niedawno zaczelam stosować i według mnie dziecko jest znacznie bardziej radosne niż dotychczas.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
dziś modą położyłam do łóżeczka popłakała trochę 7 minut i zasnęła sama :) zobaczymy jak będzie przebiegała noc

Michałowa, no rozważę to co napisałaś, czyli przeprowadzkę młodszej córy do pokoju starszej, bo prędzej czy później i tak to trzeba będzie zrobić

mama, ja już się poddałam z butlą... nie raz próbowałam ją przegłodzić ale nie dała się złamać ;) ale teraz już jest lepiej, bo w dzień je deserek, obiadek, a na wieczór albo kaszkę + 2 piersi albo daję jej mleko+trochę kaszki żeby lekko zagęścić w kubeczku (kupiłam taki specjalny, skośny i młoda z niego pije :) bo niekapków też nie tolerowała ;) ) no i później dojada 2 piersiami ;)
teraz przy tej metodzie nauki snu będę jej ograniczać jedzenie piersi, bo potrafiła jeść co godzinę :/
jak będzie źle to dam jej raz pierś ok. 3-4 w nocy, nie częściej. bo chcę ją w ogóle oduczyć od jedzenia i budzenia się :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No u nas też właśnie pierś kolo3-4, ale synek chodzi wcześnie spac, bo ok 18.30 i nie wiem czy trzymanie go do rana to nie za dlugo.
Zresztą ja mam rannego ptaszka, bo pobudza juz po 5 ostatnio :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myślę że to Ty nie możesz się złamać,a im dłużej karmimy tym bardziej się przywiązujemy i jest nam mamom trudniej,ja na Twoim miejscu już dawno bym zakończyła karmienie,poszłabym spać do drugiego pokoju a niech mąż się w nocy wytęrza,wkońcu my matki też ludzie i spać musimy,z metalu nie jesteśmy.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
młoda już się obudziła pierwszy raz :) i sukces :D pokwękała do siebie niecałą minutę i śpi dalej :) aż nie do uwierzenia :D
bo zawsze jak się przebdziła to się darła i musiałam iść ją uspokajać :)

widzę dla siebie światełko w tunelu :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Magda- czytałam tą ksiązkę, nawet myślałam ze i metodę zastosuje
http://www.netmama.pl/magazyn/niemowle/sen-niemowlaka/metoda-ferbera-czyli-szybki-sposob-na-utulenie-dziecka-do-snu/

Poza tym na portalu dziecisawazne.pl, ksiazka madrzy rodzice.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
ja osobiście odradzam każdy sposób trenowania dziecka do snu, choć wydaje się, że to działa, Tysię 'uczyliśmy' spać łagodną niby wersją cry it out, z Języka niemowląt albo Każde dziecko..., już nie pamiętam, ale jak dla mnie chore jest siedzenie bezczynnie kiedy dziecko płacze, bo wychodzę z założenia, że kiedy człowiek zachowuje się 'okropnie', czuje się okropnie i potrzebuje pomocy, nie powinno się tonącego uczyć pływać... Nasza Martynka po kilku dniach 'nauczyła się' pięknie spać, z budzenia się co chwilę w nocy zaczęła przesypiać 12h + 2h w dzień, z zegarkiem w ręku, ze smokiem co prawda, ale super, nie? ale to trwało kilka miesięcy, później znów były problemy, choć nic się nie zmieniło, bo przesypianie nocy to kwestia dojrzałości różnych układów, a nie 'wytrenowania'.

moim zdaniem najlepszym sposobem jest zaakceptowanie dziecka takim, jakim jest i szukanie alternatywnych możliwości własnego odpoczynku; wiem, że to nie jest łatwe, moje drugie dziecko spało jeszcze gorzej (przez pierwszy rok życia pobudki co 0,5h-1h, a noce przesypia dopiero teraz, z 1 pobudką czasem, a ma 2 lata za 3mce), ale 'opłaca się' :)

też polecam portal Dzieci są ważne, książkę Mądrzy rodzice i w ogóle rodzicielstwo bliskości, a jak ktoś czyta po angielsku to http://www.littleheartsbooks.com/
(o spaniu tu: http://www.littleheartsbooks.com/2013/09/07/toddler-fighting-sleep-20-peaceful-sleepy-time-tips/ )
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 8

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

do góry