Widok

terapia snu dla niemowląt?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witam, czy korzystał z was ktoś może z terapii snu dla niemowląt lub jakiejś innej pomocy w tej materii?
jestem mamą 7,5 miesięcznej córeczki, która w nocy budzi się co 0,5 - 1 godzinę.
jestem już u kresu wytrzymałości
córa miała robione badania z krwi, moczu, kału, usg brzuszka, główki, wszystko jest w porządku. chodzimy do neurologa, byliśmy u psychologa dziecięcego i nic

już nie wiem jak pomóc sobie i dziecku
kładę córę o 20 i do rana wstaję do niej 15 razy :/ i tak jest co noc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak się składa,że opinie wśród psychologów w tej materii są bardzo podzielone,jak ktoś lubi żeby mu maluch wisiał 24 h na cycu bez przerwy to czemu nie.Jak by mi dziecko budziło się co pół godziny w nocy i pobudki te nie byłyby wynikiem choroby dziecka szukałabym wszelkich sposobów żeby to zmienić,każda z nas jest inna i powinna robić tak żeby jej i dziecku było dobrze.Znowu jak widzę pokutuje mit matki męczennicy ,która nie ma prawa respektować żadnych swoich potrzeb bo została matką i na tym koniec.Płacz u dziecka wywołuje zmiany w jego mózgu ciekawe jakie zmiany wywołuje u jego rodziców zwłaszcza wtedy jak dziecię położy się na środku chodnika bo tak chce i wyje wniebogłosy ,nie dajmy się zwarjować.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
Proszę tylko nie dyskutujemy tu o tym kto jest za a kto przeciw stosowaniu podpowiedzi z tej książki. Temat przewijał sie juz nie raz, za chwilę skończy sie jak w wątkach czy karmic piersią w miejscach publicznych, czy karmić mm czy piersią itp.

Aga przeczytałam artykuł, ale odnosi sie on do innego specjalisty. Niby ta książka bazuje ns jego teorii, ale autorzy zalecają zaniechania podejścia pokrzyczy i przestanie.
Jak juz pisałam nie warto trzymać sie sztywno zasad bo tak jest napisane w książce tylko podchodzić bardziej intuicyjnie. Każda z nas jest matką i czuje co jest najlepsze dla jej dziecka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Rodzice tez chca zyc. Dla mnie w ogole nie wchodzilo w gre zebym wieczorem siedziala godzine przy dziecku czekajac az zasnie. Wieczorem chcialabym spedzic czas z mezem, dla dzieci jestesmy caly dzien! Gdy starsza corka miala niecale 5 miesiecy zastosowalismy metode z ksiazki "kazde dziecko moze nauczyc sie spac". Utulalismy ja do snu i wychodzilismy z pokoju, za kazdym razem na dluzej. Kilka wieczorow bylo ciezkich, nie wyla wnieboglosy ale poplakiwala, marudzila. Trwalo to moze 3-4 dni i nauczyla sie sama zasypiac. W nocy budzila sie jeszcze raz na cycka, czasem zostawala z nami w lozku bo tez lubilismy sie do niej poprzytulac, czasem odkladalismy ja do siebie. Teraz ma 3,5 roku i nie widze zadnych negatywnych skutkow tego, same pozytywy. Czytamy wieczorem bajki, wysciskamy sie, wycalujemy na dobranoc, wychodzimy z pokoju i po kilku minutach juz spi, noc przesypia cala spokojnie, wstaje zadowolona. Wedlug mnie ta metode trzebaby zastosowac do max roku, pozniej dziecko wychodzi z lozeczka i moze nie byc tak latwo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
U kresu, jak dzisiejsza noc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dziś trochę gorzej ;) w tym sensie, że płakała trochę dłużej ale ogólnie przebudziła się tylko 3 razy ;) więc postęp i tak jest ;)
dziś obudziła się skoro świt o 6 .... olaboga ;)
no i oczywiście swoim nocnym zawodzeniem budziła starszą córą 2 razy, więc mąż też latał pomiędzy pokojami :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, czy ja tez moge prosic o ta ksiazke w pdf? moj mail andziolinoslawa@gmail.com
z gory baaaardzo dziekuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
andzia100, wysyłam ci tę książkę :)
i powiem, że u nas metoda się sprawdziła :)
teraz zamiast wstawać do córy po 15 razy w nocy, wstaję góra 1-2 :) daję mleczko i śpi dalej ( w książce jest o całkowitym wyeliminowaniu jedzenia nocnego ale ja jednak karmię bo córa ostatnio mało przybrała na wadze)
od razu życie jest piękniejsze :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tzn. jeden raz w nocy karmię, ok. godz 2-3
kładę córę spać o 20, budzi się o 2-3, zje i śpi dalej do 7 :)
jestem wniebowzięta :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pocieszylas mnie :) dzisiaj zabieram sie za lekture. trzymaj kciuki :)
aaa, i dziekuje baaardzo za ksiezke :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
trzymam kciuki, trzymam :) i wy się trzymajcie :) zagryźcie wargi i do dzieła :) warto :)

ja już chodziłam na rzęsach bo młoda budziła mi się co 0,5-1 godz. i tylko ja mogłam do niej podejść, jak szedł mąż to była histeria nie do opanowania...

byłam już tak zmęczona i zdesperowana, że powiedziałam sobie że choćby skały s****ły to musze coś z tym już zrobić ;) i udało się :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Cześć, jak poradziłaś sobie z tym problemem? Moja córeczka ma podobnie i bardzo zaczęłam się tym przejmować. Dziś umówiłam się na wizytę do Pracowni Diagnozy i Terapii Dziecka https://www.gborkowski.pl/oferta w Lublinie. Mają tam ponoć dobrych specjalistów z wieloletnim doświadczeniem. Mam nadzieję, że będą w stanie nam pomóc, ponieważ z każdą nocą jest mi coraz trudniej :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry