Widok

"tłuczenie butelek"

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, mój przyszły mąż jest z Gdyni, ja jestem kaszubką z krwi i kości:) więc na kaszubach jest taki zwyczaj, że w piątek, dzień przed weselem, znajmoi i sąsiedzi przychodzą pod dom panny młodej i tłuczą butelki na szczęscie młodej pary. Podobno w trójmieście nie ma takiego zwyczaju bo rodzina mojego przyszłego męża o tym nigdy nie słyszała.
Czy w trojmieście naprawdę nie ma takiego zwyczaju???
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Każdego roku wypoczywam w Jastrzębiej Górze - pięknie tam jest - wspaniałe miejsce na plener ślubny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nie wiem na 100 % czy zrobimy tą imprezę, ale jeśli się zdecydujemy, to będzie to u mnie w ogrodzie i nikogo nieznajomego z ulicy nie wpuścimy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko ci którzy przychodzą tłuc butelki mają gdzieś to czy się wyśpimy czy nie. Mieliśmy wielki namiot, w którym stały stoły na których żarcie z cyklu rolada serowa z pieczarkami, rolada wieprzowa ze śliwką i morelą, klopsiki, przekąski, itp. Nasz polter skończył się przed 24. Potem sprzątanie... i wielkie zmęczenie. Jednak było warto, chociażby dlatego że wszyscy wspominają to z uśmiechem na twarzy.
Współczuję wszystkim, którzy będą robić tłuczenie przed blokiem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie...niby wszyscy wiedzą, że na jutro musimy być wypoczęci, ale jakoś nikt na to nie patrzy, wszyscy chcą się bawić. Boje się że sie zasiedzą i nie będą chcieli tak szybko skończyć :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slyszalam o tej tradycji i pare razy widzilam jak ludzie tlukli butelki przed blokiem. My oboje jestesmy z Gdyni, a nasi znajomi juz oswiadczyli ze przyjda na tluczenie butelek w piatek przed weselem. Ostatnio bylam na takiej imprezie na wsi i bardzo mi sie podobalo ale nie wiem jak to bedzie wygladalo u mnie przed blokiem. Mam nadzieje ze impreza szybko sie skonczy bo wiadomo ze trzeba sie wyspac przed tak waznym dniem

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
moja Kuzyneczka miała slubik w październiku i było tłuczenie butelek (niestety nie mogłam uczestniczyć :( ) i podobno było fajowo! Wiem już od rodzinki, że do mnie też się szykują na taką zabawe. Będzie wesoło ;) tylko gorzej z sąsiadami hihi Dziewczyny postawicie 2 flaszeczki jak bedzie duzo ludzi i koniec imprezy ;p , przeciez wiadomo ze musimy sie wyspac na nasz wielki dzień. :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
zgadzam się ,
to jest właśnie to, że przychodzą osoby , które po prostu chcą się za darmo napić.... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no własnie....a co zrobić pozniej ze szkłem????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas chyba nie bedzie tego problemu, ja jestem z Gdyni, moj J z okolic Pucka, nie czujemy sie kaszubami a goście są z innych rejonów Polski. Być może sąsiedzi wpadną na taki pomysł, ale wcale nie będzie mi to przeszkadzało, to całkiem miły zwyczaj, sama parę razy byłam na takiej "imprezie" :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Polterabent...
-przeszliśmy przez to i żyjemy!Przewinęło się u nas w sumie z 70 osób!!!
Mój mąż pochodzi z Gdańska i również nie słyszał o tego typu "zabawie". Największy problem jest ze szkłem które pozostanie po tłuczeniu butelek. To wszystko to wielki bałagan, ale z drugiej strony to pewna tradycja i nie wiem w istocie co ma ona oznaczać?A jestem z Kaszub ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie obawiam się tego, że ta impreza przerodzi się w jakąś zadymę, głownie chodzi mi o zmęczenie. Slub i wesele mamy 17-go czerwca wiec pogoda powinna być fajna no i impreza byłay w ogrodzie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wesele mamy w Astorze w Jastrzebiej Górze a ślub w Pucku. Z chęcią bym zrezygnowała z tłuczenia butelek bo trochę mnie przeraża godzina o której skończymy sprzątać, napewno będziemy zmęczeni i niewyspani w sobotę, wolałabym dobrze się wyspać. Mówiłam znajomym, że nie zrobię tłuczenia butelek, ale oni mi oznajmili, że jestem kaszubką, taka jest tradycja wiec sami przyjdą czy tego chce czy nie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziewczyny badzo sie zdziwilam, ze nikt z Was nie slyszal o "portabend" i ze w 3miescie nikt nie tlucze na szczescie Mlodej Parze butelek. Tak naprawde, to na to wyglaga, ze Trojmiasto tylkotego nie robi. Tczew, Pruszcz Gd, Starogard, Malbork, Elblag i inne miasta w poblizu ten zwyczaj obchodza. I nawet widzialam jak w Londynie to robia... pozdrawiam ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też jestem rodowitą gdańszczanką a moje kochanie to Kaszub z krwi i kości..jego ciotki już zacierały ręcę..ale ucięlismy to krótko..w Gdańsku nie słyszałam o podobnych ekscesach..

Szczęście to je­dyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten zwyczaj funkcjonuje NIESTETY takze na kociewiu,ja mieszkam teraz w gdyni moj luby jest z rumi (slub i wesele tez w rumi) i jego rodzina planuje juz ten portreabent ale ja nie mam zamiaru uczestniczyc w tym kiczowatym wydarzeniu, dzien przed slubem mam zamiar udac sie na jakis relaksacyjny zabieg albo masaz i isc w miare wczesnie spac a nie czekac az sie wszyscy wodki napija. nalezy pamietac jeszcze o jednym ze na takim "porterabendzie" najczesciej pojawiaja sie ludzie ktorzy nie sa zaproszeni na wesele a chca napic sie weselnej wodki czyli generalnie kazdy sasiad,kolega z podstawowki i akurat przechodzacy czlowiek. takze moze to sie przeksztalcic w niezla zadyme.
w naszym przypadku kiedy mamy duze wesele i generalnie nie pominelismy zadnej "bliskiej"osoby to pojenie jakis przypadkowych osob wydaje mi sie nieuzasadnione,a gdyby rodzina chciala w tym uczestniczyc to powiem zeby moze lepiej poczekali na ta wodke do dnia nastepnego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
izka25 .. a gdzie i kiedy macie ślub i wesele ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zależy czy mieszkasz w mieście czy na wsi. Ja wiem, że reda czy Wejherowo to też kaszuby ale jednak miasto i uważam że to niestosowne. Co innego gdy się mieszka na wsi, tam są różne zwyczaje i dla wszystkich mieszkańców rzeczy dla miastowych dziwne są normalne. Nie wiem też czy w mieście robi się bramki i para młoda musi dawać łapówki w postaci słodyczy czy wódki, a na wsi bramka to normalka, wszystkie dziedziaki się zlatują z okolicznych wiosek!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tradycją jest , że sprzątają TYLKO Państwo Młodzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe fajny pomysl:)ja jestem rodowita gdańszczanka i nie slyszałam o czyms takiem ale fajne to by bylo:)tylko kto później sprzata szklo:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może i obciach , ale ktoś kto nie mieszka na Kaszubach "nie czuje tego"... na wsi jest !!przeważnie!! tak , że znajomi schodzą się pod dom czy tego chcesz czy nie...
U mnie poltraben musiałby się odbyć pod domem pana młodego... my od razu powiedzieliśmy , że NIE CHCEMY czegoś takiego.... ale i tak na pewno ktoś się zjawi... taka jest tradycja od pokoleń
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry