~owieczkanr1
78.149.5.*
(16 lat temu) 20 marca 2010 o 17:57
To całe tłuczenie butelek nie jest wcale takie znów okropne. Mnie przeraża tylko to że moi rodzice mieszkają w bloku i niestety nie dam rady wpuścić wszystkich "gości" do domu, ale ma to też swoje dobre strony... W przypadkach takich ak mój odbywa się to w następujący sposób:
1 - wynajmuje się specjalny niewielki kontener od firmy zajmującej się wywózką śmieci np starkom (przywżą go pod blok o umówionej godzinie i odbierają kolejnego dnia rano wraz z zawartością) do którego ludzie ciskają szkłem
2 - wystawia się przy wejściu do klatki schodowej malutki stoliczek z kieliszkami, wódką i słodyczami, którymi częstuje się tłukących szkło
3 - młodzi razem lub na zmianę stoją na dole i "obsługują" towarzystwo
4 - w domu czekają rodzice i świadkowie, którzy częstują wódką i przekąskami tych, których młodzi na dole zdecydowali się wpuścić na górę. I chciałabym tu zaznaczyć, że nie wpuszcza się do góry przypadkowych przechodniów, tylko rodzinę, bliskich znajomych, czy zaprzyjaźnionych sąsiadów, których niestety nie dało się rady zaprosić na wesele...
Tak więc jeśli ma się "normalną' rodzinę to nikt nie będzie siedział do rana, bo wszyscy rozumieją, że młodzi muszą się wyspać. Sprzątania też nie ma aż tak dużo, bo szkło tuczone jest w kontenerze, a przekonać się można ile osób dobrze młodym życzy....
Jedyny minus to to, że wódki przeważnie trochę się na takich imprezach leje, a wydatki związane z weselem są i tak ogromne, ale tradycja to tradycja!
0
1