Widok
to ja dołączę do was.
zrobiłam już pierwszy krok do przodu- chodze na basen i na łyżwy i krok w tył, ukradkiem podjadam wieczorem maluchom ciasteczka ;(
zmieniłam tabsy i wydaje mi się, że wszędzie jestem większa. i jak zwykle w uda i pupsko mi poszło...;(
ciężko przy malucha wygospodarowac wieczory na jakieś zajęcia sportowe, a samej ciężko w domu się zmotywować.
mam do zgubienia 7 kg i nie moge tej wagi ruszyć!!!
wiecie może ile kosztuje dietetyk?
zrobiłam już pierwszy krok do przodu- chodze na basen i na łyżwy i krok w tył, ukradkiem podjadam wieczorem maluchom ciasteczka ;(
zmieniłam tabsy i wydaje mi się, że wszędzie jestem większa. i jak zwykle w uda i pupsko mi poszło...;(
ciężko przy malucha wygospodarowac wieczory na jakieś zajęcia sportowe, a samej ciężko w domu się zmotywować.
mam do zgubienia 7 kg i nie moge tej wagi ruszyć!!!
wiecie może ile kosztuje dietetyk?
Dla mnie najlepszą motywacją jest ex mojego męża. Ogólnie razem "rośniemy". Tzn. ona raz chudnie a raz tyje (podobnie jak i ja). Jak widzę, że jest przytyta, to uruchamiam w swoim menu opcję KFC, fast food itp., a jak tylko widzę, że schudła i wygląda dużo lepiej ode mnie, to krew mnie zalewa i jeszcze tego samego dnia odstawiam koryto na kilka miesięcy. I wtedy jak ja schudnę po tych 3-4 m-cach, to ona już przez ten czas zdąży przytyć i tak w kółko;D
pati - dwa lata temu - bylas dwa lata mlodsza. ehhh.
ja 3 lata lemu tez porządnie schudłam.
dziś - tamta dieta nie dziala - tak fajnie jak wtedy, niestety z wiekiem ten proces, tzn chudnięcia slabnie. no i słabnie tez z ilością z ilościa przerobionych diet.
polecam tez - jedzenie pełnoziarnistych makaronów, pieczywa. ba nawet ważyc jedzenie!
a nie pic sokow (jedynie pomidorowy) no i raczej zrezygnowac z alkoholu.
oczywiście jeść mniejsze porcje a częściej.
kurcze..ja wiem, gdbym chudla od samego gadania i myślenia diecie - to chyba bylabym next TAP MADL!
ja 3 lata lemu tez porządnie schudłam.
dziś - tamta dieta nie dziala - tak fajnie jak wtedy, niestety z wiekiem ten proces, tzn chudnięcia slabnie. no i słabnie tez z ilością z ilościa przerobionych diet.
polecam tez - jedzenie pełnoziarnistych makaronów, pieczywa. ba nawet ważyc jedzenie!
a nie pic sokow (jedynie pomidorowy) no i raczej zrezygnowac z alkoholu.
oczywiście jeść mniejsze porcje a częściej.
kurcze..ja wiem, gdbym chudla od samego gadania i myślenia diecie - to chyba bylabym next TAP MADL!