Widok

wesele bez poprawin

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
hej dziewczyny slyszalam ze coraz wiecej osob wyprawia wesele bez poprawin.Ja sama sie nad tym zastanawiam...mysle ze pieniadze ktore mialabym przeznaczyc na poprawiny moge dolozyc do wesele i niczego sobie wtedy nie odmawiac i miec swoj wymarzony slub.A co wy o tym myslicie???????
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez nie robimy poprawin, a rodzine ktora przyjezdza z daleka zawsze mozna do domu na jakis obiadek zaprosic:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z kati :)

'poprawiny' beda w domu, dla najbliższych :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zależy od chęci Pary Młodej :)
My np. wiemy, że będziemy mieli, bo będzie u Nas sporo Gości przyjezdnych :) Ale już tak spokojniej będzie bez zespołu i wielkich szaleństw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazdy robi to co mu odpowiada:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie rozumiem troche tej agresji i uporu, ze cos musi byc, bo inaczej sie oszczedza i sie goscie obraza, czy jakies takie inne bzdury.
Kazdy wybiera taki sposob, zeby uczcic SWOJ slub, jaki MU pasuje. A goscie przychodza albo nie chyba przede wszystki dla pary mlodej i zeby spotkac sie z rodzina. Jesli ktos ma byc niezadowolony, ze czegos tam nie bylo, to jego problem :P
Ja dla przykladu wogole nie lubie tardycyjnych wesel, ale chodze na takowe wlasnie dla zapraszajacych. Mi ta cala cepeliada z konkursami, oczepinami i wyciaganie na sile do tanca ze starymi ciotkami przy dziwiekach biesiadne muzyki wcale nie odpowiada, ale nigdy na nikogo sie nie obrazalam, ze zaprasza mnie na "niefajna" wg mnie impreze. Po prostu jak mam juz dosc, to wychodze i tyle.
Tak wiec zmierzam do tego, ze trzeba takie rzeczy organizowac tak, jak sie samemu ma najbadziej ochote! Jesli wsrod gosci sa jacys czepialscy, to ich problem i wogole bym sie takimi nie przejmowala :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Angelika...zastaw się a postaw się:)

Moje wesele jest baaaardzo daleko w planach, a chyba też nie będę mieć sił na poprawiny tańczone. Ewentualnie jakiś skromny obiad i tyle.

Nie mam zamiaru później spłacać wesela do usranej śmierci.

Czasami trzeba liczyć zamiary na możliwości - i pewnie to jest głównym czynnikiem wielu decyzji organizacyjnych.

Nie przemawia do mnie hasło jak Cię nie stać na poprawiny to po co robisz wesele...takie odzywki podobne ma moja córka....jak mi nie kupisz cukierków to nie zaproszę Cię na swoje urodziny.....

Byłam na weselach z poprawinami i bez...na tych z poprawianami mimo tego, że była orkiestra i ludzie się bawili to widać było zmęczenie i to że część gości przyszła bo wypadało, bo młodzi zapłacili.

A na tych bez poprawin nie usłyszałam żadnego złego słowa..

Także to chyba kwestia indywidualnych ustaleń, ale mimo wszystko nie jest wg mnie wyznacznikiem udanego wesela i zabawy...
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprawiny kojarza mi sie z odgrzewanym kotletem i wczorajszym jedzeniem i panna mloda z wczorajszym make-upem i fryzura.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
każdy robi po swojemu, jedni chcą inni nie, jak jako gośc nie chcesz iśc na poprawiny to nie idziesz, nie wiem czemu z tego taki problem wyszedł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o co tyle hałasu, jeśli wesele było udane to po co poprawiać? po co komu poprawiny?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tinker bell ja sie nie zapożyczam na wesele i nie musze go do usranej śmierci jak to napisałas spłacac. nie zastawiam sie zeby sie postawic. nie wymyslam jakis cudow na kiju na weselu wiec nie wiem o co ci chodzi. inne panny młode szaleja tu z fontannami czekolady, białymi gołebiami itp a mi to do szczescia nie jest potrzebne bo uwazam ze lepiej zainwestowc te pieniadze w pozadne jedzenie na weselu a nie wyliczone porcje dla kazdego itp

kondycja u was chyba słaba skoro 2 dni nie mozecie wytrzymac zabawy.

owszem liczy sie zamiary na mozliwosci ale jesli ktos potrafi sie troszke wysilic to nawet za mniejsze pieniadze moze zrobic fajna impreze ale w dzisiejszych czasch wszyscy wola isc na łatwizne.

ja nie okresliłam ze wyznacznikiem udanego wesela i zabawy jest to.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
anek nikt tu nie mowi o biesiadnych weselach. muzyke mozesz miec z najnowszych list przebojow na weselu i jaki tylko rodzaj muzyki lubisz. po prostu bierzesz sobie dj i jechana:) mi chodzi o to ze jesli twoi goscie chcieli dzielic z toba ten wyjatkowy dzien w twoim zyciu to chyba fajnie by było poswiecic im choc chwilke rozmowy a na weselu za duze zamieszanie i stres wiec nie ma sie okazji porozmawiac z kazdym gosciem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
surin fajne masz skojazenia ale w dzisiejszych czasach panny młode dbaja bardziej o siebie niz o gosci wiec mysle ze raczej spotkasz sie z odgrzanym kotletem niz z panna młoda w wczorajszym makijazu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fila a po co ci goscie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to może inaczej, u nas w rodzinie wesela zawsze są z poprawinami więc można uznac to za taki nasz zwyczaj:) a każdy zrobi jak uważa, poza tym każdy będzie stal przy swoim zdaniu, jak ma poprawiny to będzie zachwal, a jak nie to będzie przeciwny, ilu ludzi tyle opinii - to zdanie często się powtarza na tym forum...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
agooosia sory ale nie wiem o co ta afera. napisze ci to po "twojemu" nie uzywajac mojego zwrotu "drentwe" ktore cie tak strasznie razi i powiesz mi czy to nadal jest obrazliwe oki? :

"agooosia chyba masz nie lubiaca sie bawic rodzine skoro u ciebie na poprawinach sie nie bawia wiec na weselu tez sie nie beda bawic"
- czy to jest dla ciebie obrazliwe???
to miałam na mysli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie miałam na celu nikogo obrazac. stwierdziłam tylko fakty. bo jak ktos sie bawi na weselu to na poprawinach tez sie bawi . a jak ktos potpiera sciany to i na weselu i na poprawinach bedzie je potpierał bo niektorzy ludzie po prostu nie lubia sie bawi bo wola np wypic a inni na odwrot.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
gosiek a ty na poprawiny chciałas fotografa profesjonalnego brac??? i ja tu niby wymyslam i pisza ze sie zastawie a postawie.

gosiek kazda forma poprawin moze byc dobra....nie musi byc wielka impra ale sam gest sie liczy ze na nastepny dzien po weselu goscie np obiadek dostana a nie zostana odesłani z kwitkiem. nie musi byc ani dj ani lokal moze byc tez w domu. kazdy zna swoja rodzinke i wie co im odpowiada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a kto powiedział ze cos takiego jest wyznacznikiem udanego wesela??? czytanie ze zrozumieniem sie kłania:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
basieniak masz racje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zawsze się znajdzie niezadowolony gość choćby nie wiem jak będzie cudownie i ile się wyda na poprawiny, a przecież nie chodzi tu o zadowalanie gości, (chyba że się mylę) a raczej o uczczenie zawarcia związku małżeńskiego i to powinno być najważniejsze. Każdy ma prawo do swoich opinii ale nie można nikogo oceniac po tym czy robi poprawiny czy nie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry