~Szafirek
83.31.184.*
(16 lat temu) 27 stycznia 2010 o 14:34
Wszystko zależy od Was i od gości.
Np na weselu u mojego brata była świetna zabawa do 6 rano, a potem poprawiny chyba na 14 do 22 - z zespołem, który występował na weselu, tańcami, konkursami itd. Nikt nie narzekał na zmęczenie, kaca czy bolące nogi - pewnie bawilibyśmy się jeszcze dlużej, ale przyzwoitość nakazywała trochę odpuścić, bo dnia następnego trzeba było iść do pracy/szkoły :)
-> Takie poprawiny polecam!
Z kolei na poprawinach u mojej przyjaciółki było drętwo, niemrawo. Goście byli ospali, nie było muzyki i mimo, że odbywało się w tym samym lokalui co wesele, atmosfera była ciężka - goście przyjezdni po 1-2 godzinach szykowali się do podróży (więc i tak za bardzo nie porozmawiali z Młodymi i rodzicami), a miejscowi gości dojadali to co zostało z wesela i się nudzili - większość narzekała, że ani popić nie może, bo trzeba jakoś do domu wrócić, ani potańczyć bo nie bardzo jest przy czym...
-> Więc takich poprawin nie polecam nikomu :)
0
0