Widok

wieczór panieński

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
mam pytanie, kto płaci za wieczór panieński..chodzi mi o wejście np na dyskotekę..przyszła panna młoda,czy goście??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podepnę się bo sama jestem w rozterce.
czytałam już posty na ten temat ale odpowiedzi są różne, że świadkowa, że goście, że panna młoda

to jak to jest?
każdy ustala indywidualnie? tylko jak? biorąc koszta na siebie ok ale jeśli nie mogę ponosić jeszcze tego kosztu, jak załatwić sprawę?
zrezygnować z panieńskiego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja akurat obecnie pisze w roli swiadkowej, ale niedługo tez bede miała panieński i nie wyobrazam sobie zeby goscie płacili np za wstęp..gorzej jak kolezanka u ktorej jestem swiadkiem bedzie nie kumata,ale to jej problem juz..tak mysle
niestety ale moim zdaniem chcąc miec panieński trzeba sie liczyc z kosztami i ze nie bedzie to kosztowało 5zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pisze z perspektywy panny młodej i mam raczej na myśli imprezę domową z koleżankami. wiadomo że nie będzie to kosztowało 5zł i jest przy tym trochę roboty. podobno zwyczajowo to świadkowa organizuje wieczór panieński a pomoc panny młodej to jej dobra wola.

jednocześnie chciałabym uniknąć głupich, niezręcznych sytuacji - wiadomo w temacie kasy zawsze są zgrzyty, jak je ominąć?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja (z pewnych względów) sama sobie organizowałam wieczór panieński i ponosiłam koszty w związku z jedzeniem i alkoholem- dodam że impreza odbyła się u mnie w domu. Świadkowa natomiast zorganizowała mi super konkurs z dość kosztownymi nagrodami.
Natomiast mam za sobą dwa wieczory panieńskie koleżanek i w jednym przypadku Młoda organizowałam małe spotkanie dla koleżanek na swój koszt- pamiętam że byłyśmy wtedy w klubie studenckim więc weszłyśmy na legitymacje.
W drugim przypadku panieńskie organizowała świadkowa- była to impreza składkowa na jedzenie (koło 10-15 zł od osoby) i trzeba było przynieść swój alkohol. Potem była jeszcze wyprawa do klubu ale juŻ mnie na niej nie było więc nie wiem jak tam wyglądały opłaty za wstęp itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli się samemu organizuje to się samemu płaci, ale ogólnie powinno być tak, że świadkowa, albo ogólnie przyjaciółki organizują wieczorek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja organizuje ze świadkowa wieczór panienski, jestem przyjaciółka panny młodej. Mam liste od panny mlodej z jakimi kolezankami chcialaby spedzic ten wieczor i bedziemy robic zrzutke. Mysle ze tak jest najlepiej tylko na to powinny wpasc przyjaciołki a nie zeby panna mloda musiala podpowiadac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
według mnie powinna płacic panna młoda bo to jej dzień i jej święto
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja będę robiła tak:
ja płacę za rezerwację stolika oraz za jedzenie w knajpie a także za pierwszą kolejkę...wstęp dziewczyny płacą same za siebie..dodatkowo kupiłam kilka gadżetów dla każdej z nas żebyśmy się wyróżniały w tłumie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
p.s. na kilku wieczorach byłam któte były wyprawiane w kanjpach i wszędzie płaciłyśmy same za siebie za wstęp, młoda zapewniała przekąski i 1 kolejkę..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.czekoladowyraj.com.pl/index.php?event=workshop
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wsrod moich znajomych jest tak, ze wieczor panienski/kawalerski to jest niespodzianka dla mlodej/mlodego. Calosc organizuja i zrzucaja sie swiadkowie z zaproszonymi przyjaciolmi. Nie uwazam, zeby bylo w tym cos zlego. Ja chodze na wieczory panienskie, skladam sie na nie, ale potem ktos mi zorganizuje panienski i ciesze sie, ze nie bede wiedziala jak bedzie wygladal :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no z panieńskim to różnie w sumie to świadkowe powinny organizować imprezkę ale w tych czasach wszystko jest na odwrót. jeśli ma się naprawdę bliskie koleżanki przyjaciółki to może coś zorganizują a jak nie to cóż trzeba samemu. jak się robi samemu można liczyć że wszyscy przyjdą bo np. u mojej koleżanki jej przyjaciółki organizowały panieńskie i połowa osób nie przyszła bo.. "nie było ich stać na zrzutki" bo w sumie niby mało ale sumując to trochę takie wesele gości też kosztuje
jakieś 400zł w koperte
jak się nie ma stroju to min 300zł sukienka z butami i pierdołami
jakieś 500 strój faceta
60zł bukiet
i jeszcze po 50-60 zł panieńskie i drugie tyle kawalerskie
a do tego fryzjer 100
może ktoś musi przylecieć z zagranicy lub jest z daleka to też z 100-500 bilety
trochę tego jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak chodzial na panienskie czy to w lokalu czy w domu to placila panna mloda a zalatwiala swiadkowa. w zyciu bym nie poszla na panianskie gdybym musiala zaplacic za wejscie do kanjpy i alkohol. to co to za zaproszenie? normalne wyjscie na impreze tyle ze pannie mlodej prezent trzeba kupic. jak sie kogos zaprasza do domu czy lokalu to trzeba samemu za to placic a nie kazac swoj alkohol przynosic albo zrzuty robic. niektore panie sa cwane, nic nie wydadza a jeszcze prezenty zgarna, zenada
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie to też w głowie sie nie mieści zeby goście za siebie płacili..jezeli sie chce lub organizuje panienskie to trudno koszta trzeba ponieść..niestety ja z moja panną młodą nie moge sie dogadać, ona nie potrafi konkretnie powiedziec co chce, a jak coś załatwiłam juz to chyba sie jej za bardzo nie podoba (bo trzeba płacić - tak mi sie wydaje) i z tego powodu beda powstawały niepotrzebne zgrzyty..mamy za bardzo odmienne zdania...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wspolczuje bycia swiadkowa. nigy nie pomyslalam ze ktos moze zrobic panienskie a jako gosc mam sie na to zrzucac. jak na wesele kogos zapraszamy to kazemy sie dorzucic albo wlasny alkohol miec.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie każda z was ma trochę racji ale ślub organizują młodzi z rodzicami (lub sami) i oni za to płacą, a panieński/kawalerski organizują świadkowie/przyjaciele i to oni ponoszą koszty Panna Młoda/Pan Młody są na takiej imprezie gośćmi honorowymi a nie organizatorami.

Tak mi powiedziała mama, babcia i moja świadkowa się pod tym podpisała obiema rękami z czego bardzo się cieszę bo naprawdę sie tym martwiłam:)
Taka podobno jest tradycja ale jeśli ktoś nie chce/nie może oczywiście zrobi po swojemu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie slyszalam o takej tradycji. to nie jest polski zwyczaj tylko amerykanski, wiec jaka tradycja.
dla mnie to nie eleganckie zapraszac najlepsze znajome i kazac im placic.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
tradycja jak najbardziej polska. mam tu na myśli spotkanie z przyjaciółkami, ploteczki przy słodyczach lub czymś mocniejszym (jak kto woli).
imprezowanie w klubach, wyjazdy do spa itp itd to rzeczywiście amerykański zwyczaj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam sie z surin..od takiego podejscia odechciewa mi sie wogole wesela, opadły mi wszytski emocje z nim związane..to jest tak jakbyśmy mieli zapłacić za siebie idąc na ślub..masakra..myslalam ze świadkowanie to przyjemność ale widze ze nie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry