Widok
no to bilans mamy ten sam, nawet godzine w ksociele, bo ja tez na 16ta;)
tak w zasadzie to ja juz ogladam wszystko, czyli zaproszenia, obraczki, auta,suknie itd poniewaz moj ukochany jest plywajacy i mam mu przeslac razem z podmiana wszelkie materialy i zdjecia na ten temat:)do tej pory dwie rzeczy mnie lekko przygiely - ceny obraczek i sukien slubnych:)ja wiem ze suknia to najprawdopodobniej najdrozsza rzecz jaka sobie kupie w zyciu ale 4000 za sukienke to wg mnie za duzo..ehhh ten rynek jest bezlitosny dziewczyny:)
pozdrawiam,
Agniecha
tak w zasadzie to ja juz ogladam wszystko, czyli zaproszenia, obraczki, auta,suknie itd poniewaz moj ukochany jest plywajacy i mam mu przeslac razem z podmiana wszelkie materialy i zdjecia na ten temat:)do tej pory dwie rzeczy mnie lekko przygiely - ceny obraczek i sukien slubnych:)ja wiem ze suknia to najprawdopodobniej najdrozsza rzecz jaka sobie kupie w zyciu ale 4000 za sukienke to wg mnie za duzo..ehhh ten rynek jest bezlitosny dziewczyny:)
pozdrawiam,
Agniecha
To dołączam!
My mamy Swój dzień 20 września. Mamy już salę, hotel dla Gości, dwie kapele (hie hie, nie możemy się zdecydować). Niedługo załatwiamy kościół. Znajomy ksiądz już w blokach startowych, tylko trzeba go wkręcić do mojego kościoła, co podobno jest do zrobienia.
A dziś być może już kupię suknię bo chcę tę jedyną i już.
My mamy Swój dzień 20 września. Mamy już salę, hotel dla Gości, dwie kapele (hie hie, nie możemy się zdecydować). Niedługo załatwiamy kościół. Znajomy ksiądz już w blokach startowych, tylko trzeba go wkręcić do mojego kościoła, co podobno jest do zrobienia.
A dziś być może już kupię suknię bo chcę tę jedyną i już.
ja bym proponowała zaczynać jak najwcześniej,
samam zdawałam sobie sprawę jak to wygląda z przygotowaniami, zaczęłam zgodnie z planem, z rocznym wyprzedzeniem i np. fotograf i muzyka (Ci których miałam w planie) już mieli zarezerwowany termin, i musiałam przesuwać datę żeby załapać sie na kościół o którym marzyłam od małej dziewczynki :)
samam zdawałam sobie sprawę jak to wygląda z przygotowaniami, zaczęłam zgodnie z planem, z rocznym wyprzedzeniem i np. fotograf i muzyka (Ci których miałam w planie) już mieli zarezerwowany termin, i musiałam przesuwać datę żeby załapać sie na kościół o którym marzyłam od małej dziewczynki :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
J także wrześnióweczka, a dokładnie 13.09;) mamy już salę, orkiestrę, kamerzystę, fotografa i zaraz idę załatwiać kościół (bo bardzo zależy mi na konkretnej godzinie 17.00). W głowie mam już wymarzoną suknię, buty, wiązankę, wystrój sali... och już nie mogę doczekać.... a to jeszcze tyle czasu. Buziaki i pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn i ich wybranków:)
a ja mam nadal problem z zespołem, mojemu lubemu nic się nie podoba, wybredny, że aż strach :/
i zastanawiam się czy samochód też trzeba klepać z tak dużym wyprzedzeniem, bo niestety makijaż trzeba (niektóre przyszłe mężatki się nad tym zastanawiają) jeżeli się chce u kogoś polecanego, ja jeszcze zdążyłam, ale wiem że p. Ela Skoczeń ma już wiele terminów zarezerwowanych, jak ktoś się nad Nią zastanawia to propopnuję szybko dzwonić
i zastanawiam się czy samochód też trzeba klepać z tak dużym wyprzedzeniem, bo niestety makijaż trzeba (niektóre przyszłe mężatki się nad tym zastanawiają) jeżeli się chce u kogoś polecanego, ja jeszcze zdążyłam, ale wiem że p. Ela Skoczeń ma już wiele terminów zarezerwowanych, jak ktoś się nad Nią zastanawia to propopnuję szybko dzwonić
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ