Widok
Hejka Monia:)))
pamietaj ze to forum wciaga i potrzebna jest pozniej terapia od uzaleznien kazda mezatka tu Ci to powie
no wrzesnioweczki jak ja Wam zazdroszcze ze to wszystko przed Wami ja to bym chciala jeszcze raz
i zycze milych przygotowan do slubu,czas tak szybko leci ze zanim sie obejrzycie i bedzie w sukni slubnej przed oltarzem:)
pamietaj ze to forum wciaga i potrzebna jest pozniej terapia od uzaleznien kazda mezatka tu Ci to powie
no wrzesnioweczki jak ja Wam zazdroszcze ze to wszystko przed Wami ja to bym chciala jeszcze raz
i zycze milych przygotowan do slubu,czas tak szybko leci ze zanim sie obejrzycie i bedzie w sukni slubnej przed oltarzem:)
my mamy zarezrwowaną date w kosciele (jeszcze godziny dokładnej nie mamy bo ale albo 16 albo 16.30 zalezy jak ksiadz ustali sobie godziny na ten dzień bo sam nie był zdecydowany hehe)
mamy sale i fotografa... i narazie w sumie tyle. Mam upatrzona suknie ale pewnie jeszcze tysiac razy zmienie zdanie :)
mamy sale i fotografa... i narazie w sumie tyle. Mam upatrzona suknie ale pewnie jeszcze tysiac razy zmienie zdanie :)
my mamy fotografa, dj, samochod a jutro jade wpłącić zaliczkę na suknię.
mamy wszystko co najważniejsze poza salą- ale tam naszczęście nie trzeba się tak szybko zapisywać na termin, no i kościół- ale to tez jeszcze troszke czasu.
jednak inaczej załatwia się ślub na miejscu a inaczej będąc zagranicą.
ale przygotowania są tak samo milutkie :)
pozdrawiam
wrześnióweczki :)
mamy wszystko co najważniejsze poza salą- ale tam naszczęście nie trzeba się tak szybko zapisywać na termin, no i kościół- ale to tez jeszcze troszke czasu.
jednak inaczej załatwia się ślub na miejscu a inaczej będąc zagranicą.
ale przygotowania są tak samo milutkie :)
pozdrawiam
wrześnióweczki :)
mona__g napisał(a):
> No czasu to nam jeszcze sporo zostalo.
>
> Ja mam juz zarezerwowany termin w kosciele, oraz wstepna
> rezerwacje na sale i kamerzyste :) niezle a zareczona jestem od
> 2 tygodni :D
>
> No ale chcieliśmy miec pewnosc ze 27.09.2008 to bedzie na pewno
> termin naszego slubu :)
>
>
Witaj mamy ślub tego samego dnia:) I też mamy zarezerwowaną salę i orkiestrę a kamerzyste zarezerwowaliśmy:)
> No czasu to nam jeszcze sporo zostalo.
>
> Ja mam juz zarezerwowany termin w kosciele, oraz wstepna
> rezerwacje na sale i kamerzyste :) niezle a zareczona jestem od
> 2 tygodni :D
>
> No ale chcieliśmy miec pewnosc ze 27.09.2008 to bedzie na pewno
> termin naszego slubu :)
>
>
Witaj mamy ślub tego samego dnia:) I też mamy zarezerwowaną salę i orkiestrę a kamerzyste zarezerwowaliśmy:)
no jasne ze jest ktos jeszcze :)
wiedzialam ze na mnie czekalyscie :)
ja z 27 wrzesnia :P
jak narazie - i chyba w tym roku na tym zakonczymy- mamy:
sale, kosciol, dj, fotografa i kamerzyste
no i wszystko do zaproszen gotowe, tylko trzeba by je druknac :)
ale jeszcze kupa czasu wiec sie wstrzymujemy.. :) ja jestem na architekturze wiec zaprojektowane zaproszenia to juz mam od dawna... :D
tadaaaam
to na tyle ;)
a sukni to chyba bede szukac dopiero 3-4 miesiace przed... oczywiscie przegladam fasony... :)
pozdrawiaaaam serdecznie Wrzesniowe Jeszcze Panny :)
wiedzialam ze na mnie czekalyscie :)
ja z 27 wrzesnia :P
jak narazie - i chyba w tym roku na tym zakonczymy- mamy:
sale, kosciol, dj, fotografa i kamerzyste
no i wszystko do zaproszen gotowe, tylko trzeba by je druknac :)
ale jeszcze kupa czasu wiec sie wstrzymujemy.. :) ja jestem na architekturze wiec zaprojektowane zaproszenia to juz mam od dawna... :D
tadaaaam
to na tyle ;)
a sukni to chyba bede szukac dopiero 3-4 miesiace przed... oczywiscie przegladam fasony... :)
pozdrawiaaaam serdecznie Wrzesniowe Jeszcze Panny :)
To dołączam!
My mamy Swój dzień 20 września. Mamy już salę, hotel dla Gości, dwie kapele (hie hie, nie możemy się zdecydować). Niedługo załatwiamy kościół. Znajomy ksiądz już w blokach startowych, tylko trzeba go wkręcić do mojego kościoła, co podobno jest do zrobienia.
A dziś być może już kupię suknię bo chcę tę jedyną i już.
My mamy Swój dzień 20 września. Mamy już salę, hotel dla Gości, dwie kapele (hie hie, nie możemy się zdecydować). Niedługo załatwiamy kościół. Znajomy ksiądz już w blokach startowych, tylko trzeba go wkręcić do mojego kościoła, co podobno jest do zrobienia.
A dziś być może już kupię suknię bo chcę tę jedyną i już.
my mamy salę,orkietstrę i jestesmy po kursie przedmałżeńskim:):):) pracujemy na d fotografem i kamerą:) aaa i wstępnie kościół...
sprzedam suknię- jednoczęściowa, góra dopasowana, ręznie wyszywane zdobienia, dół szeroki z podpinanym trenem- typowa suknia balowa:)oczywiście wystapiłam w niej jako panna młoda, ecri , fajnie wygląda na zdjęciach i w tańcu robi wrażenie- roz\miar 36- 38
mw napisał(a):
> mona__g napisał(a):
>
>
> > No ale chcieliśmy miec pewnosc ze 27.09.2008 to bedzie na pewno
> > termin naszego slubu :)
>
>
> oo jakas specjalna data to? :)
>
Zgadłaś. 28 wrzesnia 2004 sie poznaliśmy, a 30 wrzesnia 2007 zaręczylismy.
Przegladajac kalendarz zauwazyłam, że tak fajnie sie sklada weekend 27-28.
Odrazu wiedzielismy ze chcemy wziasc 27 wrzesnia slub :) W pewnym sensie
zrobimy sami sobie prezent i bedziemy obchodzic jedna rocznice poznania i ślubu :D
> mona__g napisał(a):
>
>
> > No ale chcieliśmy miec pewnosc ze 27.09.2008 to bedzie na pewno
> > termin naszego slubu :)
>
>
> oo jakas specjalna data to? :)
>
Zgadłaś. 28 wrzesnia 2004 sie poznaliśmy, a 30 wrzesnia 2007 zaręczylismy.
Przegladajac kalendarz zauwazyłam, że tak fajnie sie sklada weekend 27-28.
Odrazu wiedzielismy ze chcemy wziasc 27 wrzesnia slub :) W pewnym sensie
zrobimy sami sobie prezent i bedziemy obchodzic jedna rocznice poznania i ślubu :D
Czesc, ja bylam sierpnioweczka, ale z sala nam nie wyszlo. Wiec dolaczam sie do wrzesnioweczek. Dokladnie 20.09.2008. Od dawna mamy zespol i samochod. Sale niedawno zalatwilismy, za 3 tyg bede zalatwiac fotografa, kamerzyste i koscioloraz wizazystke. Powoli przegladam wzory zaproszen, bukietow slubnych... Fryzure i suknie jako tako wybralam, ale okaze sie po probnym czesaniu i pierwszych przymiarkach, jak bede sie w nich czuc ... ale na to jeszcze mam czas. Pozdrawiam
my wyprawiamy w królewskim
zaproszenia bedziemy sami robic własnie sobie projektuje:)
w przyszłym tygodniu chcemy isc do kamerzysty i zostanie jeszcze samochód.
Orkiestre mamy moja siostra załatwia (jej mąż ma znajomych ktorzy graja na weselu i grali u nich i mi sie podobało tylko trzeba ich ze Szczecina sprowdzic ale co tam)
zaproszenia bedziemy sami robic własnie sobie projektuje:)
w przyszłym tygodniu chcemy isc do kamerzysty i zostanie jeszcze samochód.
Orkiestre mamy moja siostra załatwia (jej mąż ma znajomych ktorzy graja na weselu i grali u nich i mi sie podobało tylko trzeba ich ze Szczecina sprowdzic ale co tam)
mona__g napisał(a):
> Zgadłaś. 28 wrzesnia 2004 sie poznaliśmy, a 30 wrzesnia 2007
> zaręczylismy.
> Przegladajac kalendarz zauwazyłam, że tak fajnie sie sklada
> weekend 27-28.
> Odrazu wiedzielismy ze chcemy wziasc 27 wrzesnia slub :) W
> pewnym sensie
> zrobimy sami sobie prezent i bedziemy obchodzic jedna rocznice
> poznania i ślubu :D
ale fajnie :) my obchodizmy 2 wrzesnia - date poznania :)
a 27.09 po prostu nam sie podobal :)
> Zgadłaś. 28 wrzesnia 2004 sie poznaliśmy, a 30 wrzesnia 2007
> zaręczylismy.
> Przegladajac kalendarz zauwazyłam, że tak fajnie sie sklada
> weekend 27-28.
> Odrazu wiedzielismy ze chcemy wziasc 27 wrzesnia slub :) W
> pewnym sensie
> zrobimy sami sobie prezent i bedziemy obchodzic jedna rocznice
> poznania i ślubu :D
ale fajnie :) my obchodizmy 2 wrzesnia - date poznania :)
a 27.09 po prostu nam sie podobal :)
...zapomniałam dodac że też mamy 20 wrzesnia, jak niektóre koleżanki...:)
sprzedam suknię- jednoczęściowa, góra dopasowana, ręznie wyszywane zdobienia, dół szeroki z podpinanym trenem- typowa suknia balowa:)oczywiście wystapiłam w niej jako panna młoda, ecri , fajnie wygląda na zdjęciach i w tańcu robi wrażenie- roz\miar 36- 38
mw
""""no i wszystko do zaproszen gotowe, tylko trzeba by je druknac :)
ale jeszcze kupa czasu wiec sie wstrzymujemy.. :) ja jestem na architekturze wiec zaprojektowane zaproszenia to juz mam od dawna... :D""""
pisałaś, ze masz juz zaprojektowane zaproszonka, gdybyś chciała się podzielić swoim dziełem na maila, to byłabym wdzięczna :))
""""no i wszystko do zaproszen gotowe, tylko trzeba by je druknac :)
ale jeszcze kupa czasu wiec sie wstrzymujemy.. :) ja jestem na architekturze wiec zaprojektowane zaproszenia to juz mam od dawna... :D""""
pisałaś, ze masz juz zaprojektowane zaproszonka, gdybyś chciała się podzielić swoim dziełem na maila, to byłabym wdzięczna :))
No i jak tam wrześnióweczki?Co taka cisza ostatnio?;) Niby jeszcze trochę czasu mamy,ale...zleci bardzo szybko.Wczoraj wybrałam się na mały przegląd po salonach i....wyobraźcie sobie, że wyszłam z sukienką!!Szok,bo troszkę wcześnie,ale wyprzedaż kolekcji i spory rabat,więc się opłacało. Gorąco polecam salon Marietta:)
...mówiosz o Mariettcie w Gdyni? ja też tam byłam, ale sukienka która mi się spodobałą kosztuje 1800 złotych po rabacie i to dla mnie mimo wszytko rochę za dużo... a jaką sukienkę wybrałaś?...a poza tym to mamy juz fotografa także został kamerzysta i święty spokój:) pozdrawiam
sprzedam suknię- jednoczęściowa, góra dopasowana, ręznie wyszywane zdobienia, dół szeroki z podpinanym trenem- typowa suknia balowa:)oczywiście wystapiłam w niej jako panna młoda, ecri , fajnie wygląda na zdjęciach i w tańcu robi wrażenie- roz\miar 36- 38
Tak,miałam na myśli salon Marietta w Gdyni. Bardzo miła obsługa,polecam:). Troszkę to potrwało,zanim wybrałam sukienkę, wiadomo,troszkę trzeba poprzymierzać:).Ale ostatecznie zdecydowałam się na model, który na wieszaku kompletnie do mnie nie przemawiał :).Dlatego pamiętajcie dziewczyny,zawsze trzeba mierzyć zanim się powie, że "to nie ten model":)
my mamy 26 wrzesnia i na dzien dzisiejszy zalatwiona sala w rodizio w gdyni i fotograf, kamerzysty nie chcemy miec:)
w tym nadchodzacym tygodniu bedzie zalatwiony kosciol, ale wisi nadal widmo zespolu :/ skonczy sie na tym, ze zostaniemy zmuszeni do zakupu zestawu do karakoe w media markt :D
a co do sukienek - tragedia!!!poki co ogladam w necie i jedna jedyna, ktora podbila moje serce jest w warszawie...i jeszcze jak znam zycie kosztuje bajonskie sumy i bym wygladala w niej jak kupa za przeproszeniem ;)
pozdrawiam wrzesnioweczki, dziewczyny badzmy dzielne!:)
w tym nadchodzacym tygodniu bedzie zalatwiony kosciol, ale wisi nadal widmo zespolu :/ skonczy sie na tym, ze zostaniemy zmuszeni do zakupu zestawu do karakoe w media markt :D
a co do sukienek - tragedia!!!poki co ogladam w necie i jedna jedyna, ktora podbila moje serce jest w warszawie...i jeszcze jak znam zycie kosztuje bajonskie sumy i bym wygladala w niej jak kupa za przeproszeniem ;)
pozdrawiam wrzesnioweczki, dziewczyny badzmy dzielne!:)
a ja mam nadal problem z zespołem, mojemu lubemu nic się nie podoba, wybredny, że aż strach :/
i zastanawiam się czy samochód też trzeba klepać z tak dużym wyprzedzeniem, bo niestety makijaż trzeba (niektóre przyszłe mężatki się nad tym zastanawiają) jeżeli się chce u kogoś polecanego, ja jeszcze zdążyłam, ale wiem że p. Ela Skoczeń ma już wiele terminów zarezerwowanych, jak ktoś się nad Nią zastanawia to propopnuję szybko dzwonić
i zastanawiam się czy samochód też trzeba klepać z tak dużym wyprzedzeniem, bo niestety makijaż trzeba (niektóre przyszłe mężatki się nad tym zastanawiają) jeżeli się chce u kogoś polecanego, ja jeszcze zdążyłam, ale wiem że p. Ela Skoczeń ma już wiele terminów zarezerwowanych, jak ktoś się nad Nią zastanawia to propopnuję szybko dzwonić
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
J także wrześnióweczka, a dokładnie 13.09;) mamy już salę, orkiestrę, kamerzystę, fotografa i zaraz idę załatwiać kościół (bo bardzo zależy mi na konkretnej godzinie 17.00). W głowie mam już wymarzoną suknię, buty, wiązankę, wystrój sali... och już nie mogę doczekać.... a to jeszcze tyle czasu. Buziaki i pozdrowienia dla wszystkich dziewczyn i ich wybranków:)
ja bym proponowała zaczynać jak najwcześniej,
samam zdawałam sobie sprawę jak to wygląda z przygotowaniami, zaczęłam zgodnie z planem, z rocznym wyprzedzeniem i np. fotograf i muzyka (Ci których miałam w planie) już mieli zarezerwowany termin, i musiałam przesuwać datę żeby załapać sie na kościół o którym marzyłam od małej dziewczynki :)
samam zdawałam sobie sprawę jak to wygląda z przygotowaniami, zaczęłam zgodnie z planem, z rocznym wyprzedzeniem i np. fotograf i muzyka (Ci których miałam w planie) już mieli zarezerwowany termin, i musiałam przesuwać datę żeby załapać sie na kościół o którym marzyłam od małej dziewczynki :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
no to bilans mamy ten sam, nawet godzine w ksociele, bo ja tez na 16ta;)
tak w zasadzie to ja juz ogladam wszystko, czyli zaproszenia, obraczki, auta,suknie itd poniewaz moj ukochany jest plywajacy i mam mu przeslac razem z podmiana wszelkie materialy i zdjecia na ten temat:)do tej pory dwie rzeczy mnie lekko przygiely - ceny obraczek i sukien slubnych:)ja wiem ze suknia to najprawdopodobniej najdrozsza rzecz jaka sobie kupie w zyciu ale 4000 za sukienke to wg mnie za duzo..ehhh ten rynek jest bezlitosny dziewczyny:)
pozdrawiam,
Agniecha
tak w zasadzie to ja juz ogladam wszystko, czyli zaproszenia, obraczki, auta,suknie itd poniewaz moj ukochany jest plywajacy i mam mu przeslac razem z podmiana wszelkie materialy i zdjecia na ten temat:)do tej pory dwie rzeczy mnie lekko przygiely - ceny obraczek i sukien slubnych:)ja wiem ze suknia to najprawdopodobniej najdrozsza rzecz jaka sobie kupie w zyciu ale 4000 za sukienke to wg mnie za duzo..ehhh ten rynek jest bezlitosny dziewczyny:)
pozdrawiam,
Agniecha
poczatkowo chodzilo nam o to, ze wesele bylo po prostu w ostatni weekend wrzesnia czyli zakladajac sobota 27ego, ale spoznilam sie z zarezerwowaniem sali w rodizio el toro w gdyni o 1 dzien i zostal nam piatek 26ego wrzesnia:)najpeirw bylam podlamana tym, ale jak zaczelam pozniej analizowac to stwierdzilam, ze nawet lepiej bo po slubie caly weekend dla nas praktycznie a nie tylko niedziela;)
czyli wesele bedzie w rodizio na kamiennej gorze a slub bierzemy w moim kosciele w gdyni na cisowej, parafia Dobrego Pasterza, taki maly kosciolek polozony praktycznie w lesie:)
co do poprawin to raczej beda w domu tesciow, gdyz maja dosyc spory, zreszta bedzie tylko najblizsza rodzina na tych poprawinach, wiec bez szalenstw:) ja mam zamiar z poprawin zwinac sie z ukochanym jak najszybciej i swietowac tylko we dwojke :))))
czyli wesele bedzie w rodizio na kamiennej gorze a slub bierzemy w moim kosciele w gdyni na cisowej, parafia Dobrego Pasterza, taki maly kosciolek polozony praktycznie w lesie:)
co do poprawin to raczej beda w domu tesciow, gdyz maja dosyc spory, zreszta bedzie tylko najblizsza rodzina na tych poprawinach, wiec bez szalenstw:) ja mam zamiar z poprawin zwinac sie z ukochanym jak najszybciej i swietowac tylko we dwojke :))))
ja prawdopodobnie bede wypozyczac suknie, w gdansku wypozyczenie podobno kosztuje ok. 600 zł + zazwyczaj jest jakas kaucja :) ja nie naleze do dziewczyn ktore cale zycie marzyly o sukni slubnej, zreszta tak sie zastanawialam co ja bym z nia miala pozniej zrobic-ma wisiec dla wnukow w szafie :) - oddac w komis-czy wystawic na forum :) dlatego dla mnie najlepszym rozwiazaniem uwazam jest poprostu ja wypożyczyc i oddac i miec swiety spokoj :)
my slub bierzemy u mnie w parafi Bożego Ciala na Morenie a wesele mamy za Pruszczem w łęgowie w sobote :) co prawda kusil nas piatek ze wzgledu na to iz wyszloby nam duzo taniej pod Lipami maja dsc duze cenowe promocje ale rodzice sie nie zgodzili na piatek i mamy sobote :) i jestem rownie zadowolona ja i bym byla z piatku :) pozdrawiam
my slub bierzemy u mnie w parafi Bożego Ciala na Morenie a wesele mamy za Pruszczem w łęgowie w sobote :) co prawda kusil nas piatek ze wzgledu na to iz wyszloby nam duzo taniej pod Lipami maja dsc duze cenowe promocje ale rodzice sie nie zgodzili na piatek i mamy sobote :) i jestem rownie zadowolona ja i bym byla z piatku :) pozdrawiam
tez zaczynam myslec o tych cenach i o wypozyczeniu, ale moj ukochany powiedzial, ze mam sobie wogole wybic z glowy ten pomysl bo mam miec piekna nowa suknie itd..i badz tu madrym:) zobacze jak to wszystko bedzie wygladalo po nowym roku jak zaczne tak od lutego ogladac sukienki, wtedy dopiero bede rpzerazona:) teraz chyba nie ma sensu chodzic i sie niepotrzebnie stresowac.
poki co przymierzylam jedna sukienke, mojej kolezanki i byla strasznie niewygodna, koronka drapala i wogole ogolnie nie czulam sie wyjatkowo tylko chcialam ja jak najszybciej zdjac :))
poki co przymierzylam jedna sukienke, mojej kolezanki i byla strasznie niewygodna, koronka drapala i wogole ogolnie nie czulam sie wyjatkowo tylko chcialam ja jak najszybciej zdjac :))
w sukni musimy czuc sie bosko....:) ja mam nadzieje ze taka wlasnie znajde, ja jeszce nie mierzyłam zadnej sukni mysle ze wlasnie zajme sie tym gdzies tak 6 miesiecy przed slubem, zreszta chcialabym zeby przy jej wyborze byla obecna moja przyjaciółka ktora obecnie jest w Angli, chce zeby mi dopasowala suknie do makijazu ( bo to ona bedzie mi robila makijaz- robi nieziemsko!!!!! jest stylistka wizażystka i kosmetyczka w jednej osobie :) a jak trzeba to i fryzjerka :) ) wiec w sumie to pewnie bedzie tak ze wtedy kiedy ona przyleci to pojdziemy rozgladac sie za suknia i tyle ;)
Chcialabym zeby ten Nasz Dzien byl szybciej :) a tak musimy jeszce czekac i czekac.... pozdrawiam
Chcialabym zeby ten Nasz Dzien byl szybciej :) a tak musimy jeszce czekac i czekac.... pozdrawiam
Dołączam się do wrześnióweczek 2008 :) A dokładnie 13.09.2008:) W sumie to u nas podobnie z przygotowaniami- jest sala, zespół, kamerzysta i fotograf. Zespół zupłenie nieznany, nawet bez nazwy, bo jak się okazało, szukanie zespołu rok przed weselem to już za późno:( Za suknią jak będzie wolna chwila, zacznę pomału chodzić, ale póki co zupełnie na luzie.
Pozdrawiam!:)
Pozdrawiam!:)
Czesc wszystkim,
jeju ale ja dawno nie pisalam, ale za to poswiecilam ten czas na przygotowania.
Bylam u siebie w domu w poniedzialek, az do soboty. Poza grobami udalo mi sie juz wszystko zalatwic, a wiec...
Podpisane umowy na: sale, orkiestre, kamerzyste i jestem juz umowione na uszycie sukieniki na wypozyczenie.
W glowie mam juz tez projekt zaproszen, bo stwierdzilismy, ze zrobimy je sami.
I juz nie moge sie doczekac tego 27 wrzesnia :)
Pozdrawiam wszystkie Wrzesnioweczki :D
jeju ale ja dawno nie pisalam, ale za to poswiecilam ten czas na przygotowania.
Bylam u siebie w domu w poniedzialek, az do soboty. Poza grobami udalo mi sie juz wszystko zalatwic, a wiec...
Podpisane umowy na: sale, orkiestre, kamerzyste i jestem juz umowione na uszycie sukieniki na wypozyczenie.
W glowie mam juz tez projekt zaproszen, bo stwierdzilismy, ze zrobimy je sami.
I juz nie moge sie doczekac tego 27 wrzesnia :)
Pozdrawiam wszystkie Wrzesnioweczki :D
hej dziewczyny!!!!!
co tam slychac ??? pozalatwialalyscie cos nowego??? macie juz suknie???bo jak tak sledze niektore watki to coraz wiecej dziewczyn kupuje juz swoje sukienki na przyszly rok :) ja mam jeszcze projekt zaposzen ( na razie tylko w glowie ) i zastanawiam sie jak je mam zrobic albo komu zlecic zupelnie nie wiem jak mam sie za to zabrac....:) pozdrawiam
co tam slychac ??? pozalatwialalyscie cos nowego??? macie juz suknie???bo jak tak sledze niektore watki to coraz wiecej dziewczyn kupuje juz swoje sukienki na przyszly rok :) ja mam jeszcze projekt zaposzen ( na razie tylko w glowie ) i zastanawiam sie jak je mam zrobic albo komu zlecic zupelnie nie wiem jak mam sie za to zabrac....:) pozdrawiam
a my zaproszenia kupimy na allegro! ;P
na razie cisza! nie mam nic do roboty. w marcu tydzień urlopu musimy kupić suknię, nie wiem jak z ganiturem, to łatwiej chyba niż suknię załatwić :) spisać protokół z proboszczem i spotkac się z zespólem w sprawie "atrakcji" na weselu i wpłącić kolejną ratę. o! taki plan :) czasem zapominam że organizuję włąsny ślub, :) jak na razie bezboleśnie i włąsnie jest ten okres "spokoju" o któym piszą dziewczyny :)
na razie cisza! nie mam nic do roboty. w marcu tydzień urlopu musimy kupić suknię, nie wiem jak z ganiturem, to łatwiej chyba niż suknię załatwić :) spisać protokół z proboszczem i spotkac się z zespólem w sprawie "atrakcji" na weselu i wpłącić kolejną ratę. o! taki plan :) czasem zapominam że organizuję włąsny ślub, :) jak na razie bezboleśnie i włąsnie jest ten okres "spokoju" o któym piszą dziewczyny :)
a ja właśnie zadatkowałam sukienkę :)
znalazłam taką, jaką sobie wymarzyłam, pojechałam obejrzeć, a że okazała się tak wspaniała jak myślałam, no i te promocje to podpisałam umowę :)
suknia bedzię się szyła dopiero w lipcu, ale jestem szczęsliwa, że będę miała to co chciałam :)
znalazłam taką, jaką sobie wymarzyłam, pojechałam obejrzeć, a że okazała się tak wspaniała jak myślałam, no i te promocje to podpisałam umowę :)
suknia bedzię się szyła dopiero w lipcu, ale jestem szczęsliwa, że będę miała to co chciałam :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Moze i my sie zalapiemy na wrzesien. Idealny termin to 13.09
ale nie mozemy sie jeszcze zebrac z przygotowaniami, postanowilismy wszystkozrobic sami i wlasnymi silami zarowno pod wzgledem organizacji jak i fonansow.
Pierwsze przymiarki nas przerazily - byloby dla nas lepiej pojechac na hawaje i wziasc slub na plazy. Nie dosc ze taniej to i mniej stresow.
I tak wychodzi na to ze slub bedzie dla rodziny, nie tyle dla nas (mieszkamy razem od 6 lat).
Mam nadzieje ze uda nam sie zalatwic jakas ladna sale i kosciol bez wiekszych klopotow.
Reszta mi sie wydaje dosc marginalna, chociaz na pewno mnie wciagna przygotowania.
trzymajcie kciuki :)))
ale nie mozemy sie jeszcze zebrac z przygotowaniami, postanowilismy wszystkozrobic sami i wlasnymi silami zarowno pod wzgledem organizacji jak i fonansow.
Pierwsze przymiarki nas przerazily - byloby dla nas lepiej pojechac na hawaje i wziasc slub na plazy. Nie dosc ze taniej to i mniej stresow.
I tak wychodzi na to ze slub bedzie dla rodziny, nie tyle dla nas (mieszkamy razem od 6 lat).
Mam nadzieje ze uda nam sie zalatwic jakas ladna sale i kosciol bez wiekszych klopotow.
Reszta mi sie wydaje dosc marginalna, chociaz na pewno mnie wciagna przygotowania.
trzymajcie kciuki :)))
my postanowilismy ze na nauki pojdziemy wczesniej :)
i juz wlasnie konczymy spotkania... :) fajnie bylo..:D
ale mysle,ze poradnictwo tez bedizemy chcieli wczesniej zaliczyc..
ja nie lubie tak na ostatnia chwile.. a teraz w okresie 'blogiego lenistwa przedslubnego' jest czas zeby sobie pochodzic i pogadac :)
i juz wlasnie konczymy spotkania... :) fajnie bylo..:D
ale mysle,ze poradnictwo tez bedizemy chcieli wczesniej zaliczyc..
ja nie lubie tak na ostatnia chwile.. a teraz w okresie 'blogiego lenistwa przedslubnego' jest czas zeby sobie pochodzic i pogadac :)
ja też chciałam żebyśmy nauki zaliczyli wcześniej, w okresie słodkiego nic nierobienia w kwestii przygotowań, ale mój mężczyzna ma taka pracę, że możemy jedynie iść na weekendowe, a najbliże dopiero w kwietniu :/
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
to z konieczności :)
tak mnie wszyscy nastraszyli że trzeba zaczynać rok wcześniej, bo później się nic nie znajdzie, że dałam się ukierunkować,
ale faktycznie mieli rację, więc nie żałuje że tak wcześnie zaczęłam, przynajmniej mam to co chciałam :)
tak mnie wszyscy nastraszyli że trzeba zaczynać rok wcześniej, bo później się nic nie znajdzie, że dałam się ukierunkować,
ale faktycznie mieli rację, więc nie żałuje że tak wcześnie zaczęłam, przynajmniej mam to co chciałam :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
kurcze zamówiłam zawieszki na wódkę na allegro wpłaciłam na konto kolesia kasę a on mi za pobraniem przysłał i nie przyjełam tej przesyłki teraz muszę czekać aż do niego wróci ta paczka i wyśle mi jeszcze raz
może jednak nie za szybko zaczełam to "załatwianie" bo jak tak ze wszystkim bedzie sie mieszać to ja chyba nie dożyję tego ślubu w pełni sił psychicznych hehe
za to sukienki dla mojej córki przyszły piękne! :) będzie piękniejsza ode mnie w dni mojego ślubu :)
może jednak nie za szybko zaczełam to "załatwianie" bo jak tak ze wszystkim bedzie sie mieszać to ja chyba nie dożyję tego ślubu w pełni sił psychicznych hehe
za to sukienki dla mojej córki przyszły piękne! :) będzie piękniejsza ode mnie w dni mojego ślubu :)
Hej dziewczyny!!!!
mierzylam dzis 3 suknie, nawet sie nie spodziewalam ze to bedzie taki trudny wybor..... w rezultacie nic nie wybralam bo nie moglam sie zdecydowac. Bylam w tym komisie we wrzeszczu i dziewczyny mialy racje ta pani co prowadzi ten salon jest malo kulturalna..... ale w koncu wiem jakiej sukienki bede szukac.... bo od niej raczej nie kupie....
mierzylam dzis 3 suknie, nawet sie nie spodziewalam ze to bedzie taki trudny wybor..... w rezultacie nic nie wybralam bo nie moglam sie zdecydowac. Bylam w tym komisie we wrzeszczu i dziewczyny mialy racje ta pani co prowadzi ten salon jest malo kulturalna..... ale w koncu wiem jakiej sukienki bede szukac.... bo od niej raczej nie kupie....
jak widać po wypowiedziach dziewczyn (i moich doświadczeniach) podczas przymierzania w pewnym momencie dostaniesz olśnienia, że to właśnie ta :)
ja wybrałam sobie suknie ogólnie odbiegającą od obecnych trendów i modnych wzorów, nie podobały mi sie te całe farage i insze "firmówki", z resztą mam figurę nie bardzo pasującą do ich krojów
przeglądając któregoś pięknego razu suknie zobaczyłam jedną i po prostu wiedziałam, że to musi być właśnie ta, i jest :)
jak chcesz znaleźć coś tańszego, proponuję pojechać do Tczewa :)
ja wybrałam sobie suknie ogólnie odbiegającą od obecnych trendów i modnych wzorów, nie podobały mi sie te całe farage i insze "firmówki", z resztą mam figurę nie bardzo pasującą do ich krojów
przeglądając któregoś pięknego razu suknie zobaczyłam jedną i po prostu wiedziałam, że to musi być właśnie ta, i jest :)
jak chcesz znaleźć coś tańszego, proponuję pojechać do Tczewa :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
hej!!!!
Byłam wczoraj w Tczewie w salonie Alicja. Uwazam ze sa tam bardzo mile Panie, nie narzucajace swojej woli :) i przede wszySTkim mnie sluchaly..... Znalazlam tam jedna sukienke ktora moglabym miec...ale to nie byla chyba ta... bylo bardzo ładna ale....mnie nie olsnilo.... poszukiwania trwaja :)
a jak tam u Was dziewczynki, macie juz kupione sukienki? albo chociaz jakies na oku?? :) pozdrawiam :)
Byłam wczoraj w Tczewie w salonie Alicja. Uwazam ze sa tam bardzo mile Panie, nie narzucajace swojej woli :) i przede wszySTkim mnie sluchaly..... Znalazlam tam jedna sukienke ktora moglabym miec...ale to nie byla chyba ta... bylo bardzo ładna ale....mnie nie olsnilo.... poszukiwania trwaja :)
a jak tam u Was dziewczynki, macie juz kupione sukienki? albo chociaz jakies na oku?? :) pozdrawiam :)
:) witam wszystkie wrześnióweczki :) ja tez zaczęłam juz zwiedzać salony z sukniami - byłam też w Alicji w Tczewie i po wizycie w 2 innych salonach byłam naprawde mile zaskoczona. Ja również wbrew panującym opiniom uważam ze obsługa była bardzo miła. Znalazłam 2 sukienki w których czułam sie tak jak powinna sie czuć panna młoda, ale pochodze jeszcze po kilki salonach dla spokoju sumienia ze wybrałam tą najcudowniejszą ;) a wypożyczenie to tylko 600 zł. Można też kupić sukienki za 2000 - naprawde sliczne - polskiego producenta ms moda - mają naprawde ciekawe wzory.
kurcze z miesiac nie wlazilam na forum a wy juz wszystkie po przymiarkach ?! :) ja zaczne po nowym roku dopiero, pojade do warszawy zeby potwierdzic albo wybic sobie z glowy sukienke, ktora zobaczylam w necie...wiem, ze to glupie ale serio odkad ta mi wpadla w oko to juz zadna inna sie z nia nie rowna :)
wogole to obawiasm sie tego calego przymierzania..
najpeirw mialam wizje, ze zadna kiecka mnie nie poruszy
teraz mam nowy problem - ze w kazdej bede brzydka :))
pozdrawiam wszystkie wrzesnioweczki :)
wogole to obawiasm sie tego calego przymierzania..
najpeirw mialam wizje, ze zadna kiecka mnie nie poruszy
teraz mam nowy problem - ze w kazdej bede brzydka :))
pozdrawiam wszystkie wrzesnioweczki :)
Witam Panny -juz nie dlugo :-)))
my mamy slub 27 wrzesnia:)))))) jestem juz dzis podekscytowana eheh ale napewno nie tyl;ko ja co dziewczyny Mamy zarezerwowane sale kosciol orkiestre kamerzyste mielismy kumpla za fotogr ale podjelismy decyzje ze go jednak nie chcemy jest wielu innych lepszych miejmy nadzieje pomozcie kogo polecacie jestem zalamana fakt ze jeszcze 9 miesiecy ALEEEEEE.... na ostatnia min nikogo nie znajdziemy i wychodze z zalozenia zeby zrobic to jak najszybciej ... pozdrawiam :-)
my mamy slub 27 wrzesnia:)))))) jestem juz dzis podekscytowana eheh ale napewno nie tyl;ko ja co dziewczyny Mamy zarezerwowane sale kosciol orkiestre kamerzyste mielismy kumpla za fotogr ale podjelismy decyzje ze go jednak nie chcemy jest wielu innych lepszych miejmy nadzieje pomozcie kogo polecacie jestem zalamana fakt ze jeszcze 9 miesiecy ALEEEEEE.... na ostatnia min nikogo nie znajdziemy i wychodze z zalozenia zeby zrobic to jak najszybciej ... pozdrawiam :-)
a i owszem masz rację :) ja Ci niestety fotografa nie polecę bo mam ślub w tym samym dniu i już zarezerwowałam go dla siebie :) a fotograf alternatywny też już nie ma wolnej ekipy na ten dzień, radzę Ci żebyś szybko się decydowała bo z terminami jest kruchutko
ja też zamówiłam suknię u polskiego producenta - polsanta, mnie się bardzo podoba choć nie jest super oryginalna
ja też zamówiłam suknię u polskiego producenta - polsanta, mnie się bardzo podoba choć nie jest super oryginalna
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja w sumie chętnie bym sie do Was dopisala, bo chcielibysmy date 27,09,2008 , ale przyznam, ze jak widze, ze jest nas tak duzo to nie wiem czy znajde dla nas sale... poki co wszystko zajete... Na ten termin mam moich przyjaciol lub znajomych przyjaciol: kucharza, wizazystke, fotografa... Myslicie, ze mam szanse zdazyc z dj-em i sala na ten termin :>?? :):):) sciskam :)
Witam i pozdrawiam poświątecznie wszystkie wrześnióweczki!!:)Czas powrócić do rzeczywistości po świętach, co nie zawsze jest łatwe.
Co do fotografa, ja osobiście polecam pana Artura Łastowskiego, bardzo sympatyczny gość i robi naprawdę świetne fotki-tzn jeszcze zależy kto co lubi:). My już go zarezerwowaliśmy na 13 września, ale pozostałe terminy może ma wolne. Pozdrawiam:)
Co do fotografa, ja osobiście polecam pana Artura Łastowskiego, bardzo sympatyczny gość i robi naprawdę świetne fotki-tzn jeszcze zależy kto co lubi:). My już go zarezerwowaliśmy na 13 września, ale pozostałe terminy może ma wolne. Pozdrawiam:)
Cześć Dziewczyny,
Jak tak czytam Wasze wpisy, to ja jestem jeszcze w polu... Mam tylko lokal i jestem w trakcie poszukiwania DJ'a ... A tyle mi jeszcze zostało ... Po DJ'u poszukam fotografa ... A kosciół zostawie sobie na deser, wkońcu troche tych kościołów w 3mieście jest jakby co :D:D:D
Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku :-)))
Jak tak czytam Wasze wpisy, to ja jestem jeszcze w polu... Mam tylko lokal i jestem w trakcie poszukiwania DJ'a ... A tyle mi jeszcze zostało ... Po DJ'u poszukam fotografa ... A kosciół zostawie sobie na deser, wkońcu troche tych kościołów w 3mieście jest jakby co :D:D:D
Pozdrawiam i Szczęśliwego Nowego Roku :-)))
Witam wszystkie wrześnióweczki :) My bierzemy ślub 27.09.2008 :) mamy juz salę, kamerzystę i zaproszenia, a jutro idziemy do kościoła. Teraz chciałam zacząć szukać zespołu, ale aż się boję jak widzę ile różnych zespołów dziewczyny polecają... Jak wybierałyście ten WASZ zespół? Jak to wygląda? Czy oni dają wam płyty z jakiś wesel na których grali? A może znacie jakieś zespoły godne polecenia? Tylko nie piszcie o takich, które mają terminy zarezerwowane do końca roku bo z góry się domyślam, że nie mamy szans ;) Czy wy również jesteście tak podekscytowane? Ja jak myślę o tym dniu to boję się, ze z czymś nie zdążę, albo coś nie będzie tak jakbym chciała... A z drugiej strony teraz nie mam na nic czasu... Nie zna któraś pomysłu jak wydłużyć dobę do np. 36 godzin? :)
Pozdrowionka :)
Pozdrowionka :)
a my dzisiaj jestesmy po pierwszej wizycie w kosciele :) mamy zarezerwowana godzinę, choć nie ta którą chcieliśmy.
wybralismy taki mały kościołek w cichej dzielnicy gdyni, a tu masz... ktoś nam zabrał godzinę :/ nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... moj narzeczony chodzi za mna i pyta czy pamietam, ze mamy ślub na 17 i zebym sie tylko nie spoznila :D
wpłaciliśmy też zaliczkę za sale, niestety ale nasz pierwotny plan uległ zmianie. wybralismy restauracje kaszubska w kosakowie, ale po wielu nieprzychylnych opiniach zarezerwowalismy rózę wiatrów. bardzo jestem szczęśliwa...
na ten moment mamy wszystko.... czekamy teraz na wrzesień :D:D:D
a jak tam u was wrzesnióweczki??? jakieś postepy??
pozdrawiam
wybralismy taki mały kościołek w cichej dzielnicy gdyni, a tu masz... ktoś nam zabrał godzinę :/ nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło... moj narzeczony chodzi za mna i pyta czy pamietam, ze mamy ślub na 17 i zebym sie tylko nie spoznila :D
wpłaciliśmy też zaliczkę za sale, niestety ale nasz pierwotny plan uległ zmianie. wybralismy restauracje kaszubska w kosakowie, ale po wielu nieprzychylnych opiniach zarezerwowalismy rózę wiatrów. bardzo jestem szczęśliwa...
na ten moment mamy wszystko.... czekamy teraz na wrzesień :D:D:D
a jak tam u was wrzesnióweczki??? jakieś postepy??
pozdrawiam
hej!!!
mamy zespół Magic :) wesele w Oberży pod lipami w łegowie :)
a ja juz mam suknie :) i ciesze sie ze mam juz te wszytskie przymiarki i popawiania za soba.... nie lubie tego wszytskiego.... ja jestem troche dziwna...:) bo suknia slubna wcale mnie nie kreci :) takze ciesze sie ze mam juz ja z glowy :)pozdrawiam
mamy zespół Magic :) wesele w Oberży pod lipami w łegowie :)
a ja juz mam suknie :) i ciesze sie ze mam juz te wszytskie przymiarki i popawiania za soba.... nie lubie tego wszytskiego.... ja jestem troche dziwna...:) bo suknia slubna wcale mnie nie kreci :) takze ciesze sie ze mam juz ja z glowy :)pozdrawiam
teraz i ja sie pochwale:))) mamy zalatwione tak: termin u ksiedza 6 wrzesnia 2008 godzina 17 parafia sw krzyza we wrzeszczu ,sala na ogrodkach dzialkowych w brzeznie, kucharka. zespol, makijaz, fryzjer( o to sie nie martwie bo to moja branza:)) foto i kamera, no i najwazniejsze!!! wczoraj podpisalam umowe w beauty na suknie model amalia szkoda ze nie ma fotki bo bym wkleila moze ktoras z was byla i widziala;) pozdrawiam
a wlasnie, jak to jest
czy moge te uszycie sukni juz sobie zamowic np na pozniejsszy teramin?
czy musze od razu zaczac szyc po zamowieniu?
demolka - Twoja branza? fajnie masz.. mi wlasnie fryzjerka powiedziala ze ma wolna sobote akurat wiec nie wie czy bedzie w gdansku... ;/ ale kogos mam nadzieje sie znajdzie :D
Dima - ja mysle ze bedziesz nas dopingowac:P
pzdr
czy moge te uszycie sukni juz sobie zamowic np na pozniejsszy teramin?
czy musze od razu zaczac szyc po zamowieniu?
demolka - Twoja branza? fajnie masz.. mi wlasnie fryzjerka powiedziala ze ma wolna sobote akurat wiec nie wie czy bedzie w gdansku... ;/ ale kogos mam nadzieje sie znajdzie :D
Dima - ja mysle ze bedziesz nas dopingowac:P
pzdr
mw suknie możesz zamówić teraz a szyć ją będą później, jeżeli zamówisz w salonie suknie firmy zagranicznej to zaczną ją szyć bodajże jakieś 4 miesiące przed ślubem, ja zamawiałam u polskiego producenta i zaczną mi ją szyć dopiero 2 miesiące przed ślubem :)
też bym może chciała żeby mój luby zobaczył mnie w kreacji przed samym ślubem, ale niestety wyszło inaczej
też bym może chciała żeby mój luby zobaczył mnie w kreacji przed samym ślubem, ale niestety wyszło inaczej
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
No to sie dolacze - my potwierdzilismy 13.09.2008
Narazie jest sala i ksiadz. Makijaz robi moja przyjacioka, wiec z glowy. Wlosami sie nie martwie, za to sukienka tak.
Chyba jest jeszcze spoooro czasu.
Co do reszty, to najbardziej mnie gnebi fakt, ze zadne z nas nie jest z gdanska, chociaz mamy duzo gosci gdanszczan. No i okolice.
Chyba zamiast jakiegos hotelu wynajmiemy autobus co porozwozi ludzi do domu. To chyba nie jest taki zly pomysl...
bedziemy sie informowac :)
Narazie jest sala i ksiadz. Makijaz robi moja przyjacioka, wiec z glowy. Wlosami sie nie martwie, za to sukienka tak.
Chyba jest jeszcze spoooro czasu.
Co do reszty, to najbardziej mnie gnebi fakt, ze zadne z nas nie jest z gdanska, chociaz mamy duzo gosci gdanszczan. No i okolice.
Chyba zamiast jakiegos hotelu wynajmiemy autobus co porozwozi ludzi do domu. To chyba nie jest taki zly pomysl...
bedziemy sie informowac :)
My zaproszenia zaczniemy rozwozić i wysyłać w czerwcu, żeby wszyscy mogli sobie spokojnie załatwić urlop (połowa gości jest z innej cześci Polski)... A co do tego do kiedy mają nam potwierdzić to jeszcze się zastanawiam, bo gdyby potwierdzili tak miesiąc przed ślubem to jeszcze byśmy zdążyli zaprosić kogoś innego na to miejsce...
A z innej beczki... Gdzie zamawiacie ciasta i tort na wesele? Może któraś może polecić dobrą i sprawdzoną kucharkę, która piecze ciasta na wesele, najlepiej z okolic Wejherowa? :)
Pozdrawiam :)
A z innej beczki... Gdzie zamawiacie ciasta i tort na wesele? Może któraś może polecić dobrą i sprawdzoną kucharkę, która piecze ciasta na wesele, najlepiej z okolic Wejherowa? :)
Pozdrawiam :)
ja już mam dość sporo załatwione :)
kościół, salę, foto-video, DJ'a, suknię, makijaż,
niedługo zabieramy się za wybieranie zaproszeń i zapisujemy się na weekendowe nauki, które mają się odbyć w marcu :)
z gajerem mój luby chce jeszcze się wstrzymać, obrączki wybierać będziemy dopiero gdzieś 2 m-ce przed ślubem,
ciągle mam wrażenie, że zapomniałam o czymś ważnym, co powinno się załatwić z wyprzedzeniem :/
kościół, salę, foto-video, DJ'a, suknię, makijaż,
niedługo zabieramy się za wybieranie zaproszeń i zapisujemy się na weekendowe nauki, które mają się odbyć w marcu :)
z gajerem mój luby chce jeszcze się wstrzymać, obrączki wybierać będziemy dopiero gdzieś 2 m-ce przed ślubem,
ciągle mam wrażenie, że zapomniałam o czymś ważnym, co powinno się załatwić z wyprzedzeniem :/
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ja tez tak mam... niby wszystko zalatwione- to co najważniejsze i teraz siedze i myślę- czy o czymś zapomniałam czy poprostu chciałoby się dalej dzwonic, załatwiać.
narazie zostaly nam nauki i poradnictwo- i z tym problem bo mieszkamy za granicą i nie bardzo wiem jak to załatwić na odległość :/
a gdzie w marcu odbywaja się nauki weekendowe?
narazie zostaly nam nauki i poradnictwo- i z tym problem bo mieszkamy za granicą i nie bardzo wiem jak to załatwić na odległość :/
a gdzie w marcu odbywaja się nauki weekendowe?
hej!!!
my mamy....., sale, zespół, kamere, fotografa, wodeczke :) i zawieszki :), suknie, buty ( ale chyba beda inne ), godzine w kosciele :), zamowione obraczki, samochód ;), 30 .01 idziemy na poradnictwo :)
dołączam sie do pytanie o nauki wekeendowe ?? :)
aha bylyscie na targach??? jakie wrazenia??
my mamy....., sale, zespół, kamere, fotografa, wodeczke :) i zawieszki :), suknie, buty ( ale chyba beda inne ), godzine w kosciele :), zamowione obraczki, samochód ;), 30 .01 idziemy na poradnictwo :)
dołączam sie do pytanie o nauki wekeendowe ?? :)
aha bylyscie na targach??? jakie wrazenia??
a widzialas ta stronke?
( http://www.zespol.weselny.com/wesele_zabawy_weselne.html )
wkleje moze..
1.Zabawa dla hazardzistów
Zabawa polega na tym, ze prowadzący proponuje dwóm chętnym grę o 100zł. Stawia na środku sali krzesło, na krześle kładzie banknot i na próbę mają go przedmuchać w tym samym momencie na stronę przeciwnika. Kto przedmucha, banknot jego. Ale jak wspomniałem to była próba i dopiero teraz mogą wygrać te pieniądze, teraz zawiązuje się im oczy i gdy klęcza znowu przed krzesłem gotowi do dmuchania, zabiera się banknot i stawia talerz z mąką. Na hasło start dmuchają co sił nie wiedząc, że są juz cali w mące.
2.Zabawa w pociąg
Wszyscy idąsobie w kólku, najpierw trzymają sie za biodra, potem za kolana, za kostki, a na końcu prowadzący im dziękuje i mówi - proszę sobie usiąść - i oczywiście wszyscy siadają na podłodze - a mieli siąść do stołu.
3.Taniec na leżąco
Wybiera się ok. 5 chętnych par (może być więcej i nie koniecznie pary jako mąż i żona, mogą byc nawet obcy dla siebie ludzie) do konkursu tańca. Każda z tych par określa się jaki rodzaj muzyki chce zatańczyc np. dyskotekowa, czacze, kantry, tango lub walca (pełna dowolność - zależy co mają muzycy). Potem wszystkie pary oprócz jednej muszą wyjść za drzwi(tak żeby nic nie widzieli). Do pary podchodzi prowadzący, kładzie na podłodze kawałek( koca, prześcieradła lub obrusu) i muszą ten taniec jaki wybrali odtańczyć na leżąco. Ubaw po pachy gwarantowany. Wszyscy są szalenie zdziwieni ale nikt nie odmówił. Potem para młoda obdarowuje zwycięzców butelką wódki.
4.Taniec wykupny
Zabawa ma swoje miejsce najczęściej po oczepinach. W zabawie bierze udział Para Młoda, Świadkowie i wszyscy chętni goście. Świadkowie dostają miseczki i siadają sobie pod sceną, Para Młoda rozpoczyna taniec. Goście biorący udział w tej zabawie mogą tańczyć z Parą Młodą, aby zatańczyć z Panem lub Panią Młodą należy uiścić opłatę u świadków. Zebrane pieniądze para młoda przeznacza na wcześniej określony cel(np. kołyska, wózek lub podróz pośluba).
5.Marynarki
Wybieranych jest kilka par. Mężczyzna musi mieć ze sobą marynarkę. Zabawa polega na tym, iż wybrane pary tańczą, a na podany przez orkiestrę znak, mężczyzna zdejmuje z siebie marynarkę, przywleka ją na lewą stronę i zakłada ją ponownie. Partnerka może mu w tym pomagać. Para, która to wykona jako ostatnia, odpada. Konkurs kończy się, kiedy pozostanie tylko jedna para.
6.Buteleczka
Panu Młodemu zawiązuje się oczy, a na sznureczku( długim do ziemi) uwiązuje się np: długopis i stawia się przed nim butelkę... młoda ma za zadanie tak pokierowac mlodym aby trafił do butelki długopisem... jak już trafi Wodzirej mówi tak:''i tak będzie oto wyglądała noc poślubna''.
7.Taniec w kółeczku
Zespół gra walca, a wszyscy goście tańczą w dużym kole. W czasie walca zespół nakazuje wykonywać następujące czynności:
* panowie biorą na ręce partnerkę
* łączymy się po dwie pary
* łączymy sie po następne dwie pary (czyli razem 4 pary)
* panie tańczą w środku kół
* panowie łapią się mocno za rece
* panie siadają na rękach i łapią panów za szyje
* panowie tańczą w środku kół
* panowie odwracają się i tańczą z panią do której się odwrócili, zatrzymujemy muzykę i partnerzy stają naprzeciw siebie, a zespół w dalszym ciągu nakazuje wykonywać dalsze czynności i wskazywać palcem -moja głowa - twoja głowa - moje ucho - twoje ucho - mój nos - twój nos moja broda - twoja broda - moja pierś twoja pierś
Na koniec panowie klękają na kolano i dziękują swoim partnerkom za taniec.
8.Taniec na gazecie
Para dostaje gazetę i tańczy na niej, po chwili składa się gazetę na pół i znowu na pół. Wygrywa para, która dłużej utrzyma się na jak najmniejszym kawałku gazety.
9.Przechodzenie pod sznurkiem
Do tej zabawy potrzebny nam będzie kawałek sznurka, linki itp. długości około 3-4 m. Wybieramy z gości weselnych kilka par. Dwóm osobą każemy stanąć na środku sali, ze sznurkiem rozciągniętym między sobą. Pozostałe osoby stają po jednej stronie rozciągniętego sznurka.Zabawa polega na tym, że w takt muzyki granej przez orkiestrę, wszystkie pary tańczą i w międzyczasie przechodzą pod rozciągniętym sznurkiem, raz w jedną, a następnie w drugą stronę. Osoby, które tzymają sznurek, trzymają go na początku wysoko, ale z każdym przejściem wszystkich tańczących par na drugą stronę obniżają go coraz niżej. Osoby tańczące ze sobą muszą trzymać się caly czas siebie, nie mogą się puścić. Odpada para, która dotknie sznurka lub w trakcie przechodzenia pod sznurkiem nie będzie się trzymać między sobą. Oczywiście wygrywa ta para, która zostanie na samym końcu.
10.Fanty
Orkiestra wybiera kilka osób - najlepiej 6 - 8. Następnieustawiane są krzesła, na których siada Młoda Para. Zadaniem wybranych osób jest przyniesienie wymienionego przez prowadzących konkurs, przedmiotu i położenie go przed młodymi. Fanty są zależne od pomysłowości orkiestry. Mogą to być: począwszy od zapałek, zegarków, szminek, pasków do spodni, grzebieni, butów, marynarek, również różnego rodzaju warzywa i owoce, gaśnice, koła samochodów, teściowe. Każdy z uczestników musi przyniesć takiego samego fanta, a osoba, która zrobi to ostatnia odpada z gry. Często tutaj zdarza się, że orkiestra zbyt daleko posuwa się w podsuwaniu niekonwencjonalnych zadań, co wprawia w zakłopotanie uczestników zabawy. Zdarzyło nam się, że kilku uczestników wesela zostało rozebranych do bielizny, co naszym zdaniem nie jest najlepszym pomysłem.
11.Taniec z figurami
Wodzirej zaprasza do tańca, w kółeczku tańczymy. Panowie okręcają panie, panowie klęczą panie tańczą wokół panów i takie tam... A żeby było sprawiedliwie to w pewnym momencie wodzirej każe uklęknąć paniom (panie myślą, że teraz panowie będą tańczyć wkoło nich...), a wodzirej mówi: panowie stają naprzeciwko klęczących pań(muzyka cichnie) tak własnie panie chciałyby podziękować panom za taniec.
12.Dyscypliny sportowe
Pary losują karteczki, na których są wypisane dyscypliny sportów:
* łyżwiarstwo figurowe
* jazda konna
* walka karate
(można jeszcze coś wymyślić) pary mają zadanie zaprezentować te dyscypliny (ubaw po pachy)
13. Rodzinne sto lat
Po kilku pierwszych tańcach, w czasie przerwy, prosimy całą rodzinę pana łodego o powstanie. Panowie nalewają wódkę, następnie cała rodzina śpiewa sto lat i pije za zdrowie rodziny pani młodej. Dziękujemy rodzinie pana młodego i o to samo prosimy rodzinę pani młodej. Później śpiewamy ogólne sto lat dla pary młodej. Jeżeli wesele jest filmowane możemy umówić się z kamerzystą aby stanął na podwyższeniu, tak aby objąć cały parkiet, a my prosimy gości po jakimś wesołym tańcu aby na nasze raz, dwa, trzy bardzo głośno krzyknęli w kierunku kamery swoje imię!
14.
Zgłasza się na ochotnika czterech panów. Ustawia się 4 krzesła oparciami do siebie, tak żeby oparcia tworzyły kwadrat. Każdy z Panów siada na krześle. Zdejmuje marynarkę i wiesza ją na oparciu. Orkiestra prosi, żeby panowie przeszli o dwa krzesła w prawo. Siadają, zdejmują krawat i wkładają do kiesonki marynarki( widaomo, że nie własnej). Następnie przesuwają soę o trzy krzesła w lewo, tam zdejmują but i zostawiają go obok krzesła. Dalej o 6 krzeseł w prawo i tam zostawiają w bucie skarpetkę. Potem jeszcze robie ze dwa niepełne okrążenia. Ktory pierwszy się ubierze wygrywa butelkę.
Pociąg
Zabawa organizowana jest z reguły tuż przed oczepinami lub w trakcie zabawy weselnej. Do zabawy należy zebrać maksymalną ilość osób, które ustawiają się jedna za drugą "w wagoniki" następnie do muzyki jedzie pociąg z daleka, zaczyna się taniec. Orkiestra, co jakiś czas przerywa taniec i oznajmia, do jakiej stacji, w jakim kraju goście dojechali. W każdym kraju obowiązkowo należy odtańczyć taniec narodowy, np.: we Francji KanKana, w Rosji Kazaczoka, w Wiedniu Walca itd. (w rytm odpowiedniej muzyki) ilość krajów i utworów, zależy zarówno od inwencji twórczej naszej orkiestry (której z pewnością nie braknie!), no i wytrzymałości gości.
Zakręcony
Do tej zabawy niezbędny jest kijek np. od szczotki no i kilku odważnych. Zasady zabawy są bardzo proste: należy wypić setkę wódki, przykładając czoło do kijka obiec go 10 razy dookoła, a następnie szybciutko dobiec do oddalonej na drugim końcu sali Pary Młodej, która trzyma nagrodę.
Świstaki
W tym konkursie niezbędna jest znajomość gwizdania. Uczestnicy dostają do wypicia kieliszek 100 gram, po którego uprzednim opróżnieniu muszą zagwizdać. Zawartością kieliszka powinna być drobno zmielona bułka tarta. Pierwszy, któremu ta sztuka się uda dostaje nagrodę.
Chłopiec czy dziewczynka
Jeszcze jedna zabawa weselna w cyklu zabaw oczepinowych. W zabawie bierze udział Para Młoda, która siada do siebie placami na krzesełkach, w tym czasie kapela przygrywa krótkie melodie. Na znak orkiestry lub po zakończeniu utworu Nowożeńcy odwracają się do siebie, jeżeli obydwoje obejrzą się w tą samą stronę, to znaczy, że będzie chłopiec jeśli w przeciwne to dziewczynka. Zabawa powtarzana jest tyle razy, ile dzieci chce mieć Para Młoda.
Poznajmy sie
Zabawa typowo oczepinowa przeznaczona dla Pary Młodej. Po oddaniu welonu i muszki Nowożeńcy mają pokazać czy się dobrze zdążyli poznać w okresie narzeczeństwa. Do konkursu przystępuje Para Młoda i grupa osób płci obojga. Najpierw sadza się w rzędzie kilka Pań z Panną Młodą w środku a Pan Młody z zawiązanymi oczami ma ją rozpoznać po wymienionej części ciała. Najczęściej rozpoznaje małżonkę po kolanie, ale zdarzają się przypadki rozpoznawania po nosie, udach, lub biuście. Zabawę powtarza się, aż do rozpoznania osoby szukanej. Po odnalezieniu Panny młodej role się zamieniają Pan Młody siada wśród Panów na krzesełkach, a zadaniem Pani Młodej jest odnalezienie ukrytego małżonka, rozpoznając go po wymienionej części ciała. Najczęściej w tym przypadku tą częścią ciała jest nos, ale zdarzają się przypadki, gdzie rozpoznaje Pana młodego po pępku, pośladkach lub po pocałunku.
Wózek
Tej zabawy chyba nikomu nie trzeba opisywać, ale dla formalności niech będzie. Zabawa ma swoje miejsce najczęściej po oczepinach. W zabawie bierze udział Para Młoda, Świadkowie i wszyscy chętni goście. Świadkowie dostają miseczki i siadają sobie pod sceną, Para młoda rozpoczyna taniec. Goście biorący udział w tej zabawie mogą tańczyć tylko z Parą Młodą, aby zatańczyć z Panem lub Panią Młodą należy uiścić opłatę u świadków. Zebrane pieniądze para młoda przeznacza na wózek dla swojego dziecka.
Podaj dalej
Zabawa weselna często organizowana na początku wesela podobno pomaga szybciej poznać się wszystkim osobom znajdującym się na przyjęciu. Zabawę zaczyna Para Młoda przekazując sobie pocałunek, następnie pocałunek przekazywany jest dalej przez całą salę od jednego gościa do drugiego, aż wróci do Pary Młodej.
Balony
Zabawa weselna z balonikami przybiera różne formy i postacie, ograniczę się tutaj do opisu dwóch najczęściej spotykanych. - Wybieranych jest kilka par, którym wręcza się niezbędne instrumenty: balon, pompka do pompowania materacy. Zasada jest prosta; Panowie trzymają wężyki od pompek, na które natknięte są baloniki, pompki leżą na krzesełkach; Panie mają za zadanie jak najszybciej napompować balony przez siadanie na krześle (pompce) do momentu jego pęknięcia. W drugim przypadku wybierane są pojedyncze osoby, które mają nadmuchać balona. Wygrywa podobnie jak w pierwszym przypadku osoba, której balon pierwszy pęknie.
Kareta
Zabawa w karetę - organizowana jest zazwyczaj w trakcie oczepin - do zabawy weselne potrzeba 9 osób, które reprezentują: 4 koła karety, 2 konie, 1 woźnice, no i oczywiście Króla (Pan Młody) i Królową (Pani Młoda). Ta zabawa weselna polega na szybkim reagowaniu na słowa opisujące poszczególne części lub osoby z karety (należy wstać i obiec krzesło). Za niezareagowanie na słowo np. Król, Pan Młody reprezentujący Króla musi wypić kieliszek wódki bez popitki. Przy odpowiednio dobranym opowiadaniu zabawa potrafi rozweselić do łez zebranych gości.
Zabawa z krzesłami
Ten konkurs organizowany jest w kilku wersjach, zasada jest jednak jedna: do konkursu staje kilka osób lub par, które ustawiają się wokół ustawionych krzeseł. Krzeseł jest zawsze o jedno mniej niż osób biorących udział w konkursie. Przy każdej przerwie w muzyce "zawodnicy" zajmują wolne miejsca. Osoba, dla której nie starczy miejsca odpada. Ostatni pozostający na parkiecie wygrywa. W zależności od wersji zabawy może ona się odbywać w różny sposób np.: Na krześle należy usiąść z osobą lub fantem, który wymieni orkiestra (krawat, kucharka, rajstopy...) Przy zabawie z osobą towarzyszącą miejsce musi zająć Para tańcząca.
Lambada
Tą zabawę najczęściej organizuje się w trakcie wesela, ale można spotkać ją w grupie zabaw oczepinowych. Do zabawy dobiera się dowolnie dużą grupę osób płci obojga i ustawia się je na przemian Pan, Pani... w kółku. Następnie pląsając rozpoczyna się taniec w kółko trzymając się za rączki. Zespół muzyczny w trakcie zabawy przerywa co chwilę taniec i pyta o poszczególne części ciała np. rączki były? na co biorący udział w zabawie odpowiadają stosownie do sytuacji. Po każdym pytaniu następuje zmiana części ciała, za którą biorący udział w zabawie się trzymają. Uwaga!!! Zabawa raczej dla osób pełnoletnich :)
Konkurs tańca
Do konkursu staje kilka par. Orkiestra prowadząca zabawę często dobiera sobie sędziów w postaci Pary Młodej lub Świadków. W zabawie wygrywa para, która najdłużej wytrwa na parkiecie. W zależności od wersji tej zabawy weselne może ona przybrać formę siłową, lub zręcznościową:
- w wersji siłowej orkiestra zmusza partnerów do coraz trudniejszych figur, np.: z partnerką na rękach, w przysiadzie, itp.
- w wersji zręcznościowej tańczącym daje się np. balon, który umieszczany jest między różnymi częściami ciał tańczących. Para, która zgubi balon odpada.
- inna odmiana wersji zręcznościowej to taniec z marynarką, w którym partnerzy na wybrany znak zamieniają się marynarką. Ostatnia para odpada.
Sznurek
Zabawa weselna wymagająca dużo odwagi :). Na jednym końcu sali stawia się butelkę alkoholu, na drugim końcu ustawiają się zawodnicy. Na znak orkiestry zawodnicy zaczynają układać na podłodze sznurek z ubrań które mają na sobie. Wygrywa osoba która pierwsza ułoży sznurek tak długi żeby sięgnął do postawionej po drugiej stronie butelki. Nie ma co ukrywać, dobrze jest mieć wtedy na sobie dużo ciuchów.:) zabawa zimowa ;)
Druga twarz
Tą zabawę często łączy się z innmi zabawami tak aby obie osoby w parze miały możliwość się wykazać. Tak więc wybieramy cztery pary. Do zabawy należy przygotować dwie pary pończoch. Panowie siadają na krzesełkach, a Panie zakładają Panom pończochy na głowy. Para młoda występuje w roli jury i ma za zadanie wybrać najzabawniejszą twarz wesela. Zabawa polega na tym że Panie kolejno zdejmują panom pończoszki z twarzy, ciągnąc za węzełek zawiązany na końcu każdej pończoszki.
Kuszenie Adama
Zabawa dosyć stara i powoli zanikająca, ale wydaje mi się, że warto o niej napisać kilka słów. Do zabawy potrzebne jest kilka par i tyle samo jabłek, oraz kawałek sznurka. Jabłka wiążemy na sznurku za ogonki. Panie trzymają jabłka na sznurkach, a Panowie mają za zadanie zjeść jabłko bez pomocy rąk. Czym dłuższy sznurek i większe jabłko, tym większy problem z jego zjedzeniem.
Buciki weselne
Ta zabawa weselna jeśli tak można ją nazwać ma swoje miejsce na samym początku oczepin. Goście zabierają buty Parze młodej podczas zdejmowania welonu i muchy. Zadaniem Pana Młodego jest wykupienie bucików małżonki i swoich alkoholem. Często do tej sytuacji można usłyszeć przygrywki orkiestry w stylu: "Panie Młody nie bądź Felek wykup młodej pantofelek, pantofelek jest malutki i kosztuje litra wódki.
Jajko
Ta zabawa weselna wymaga dużej zręczności i delikatności podczas jej trwania :). W zabawie biorą z reguły udział dwie pary - Para Młoda i Świadkowie, lub nowo wybrana Para Młoda. Do zabawy potrzebne są dodatkowo dwa krzesełka i dwa jajka. Na krzesełkach najpierw stają panowie, a panie mają za zadanie przełożyć jajko przesuwając je w nogawkach z jednej nogawki do drugiej. Po wykonaniu tej operacji role się zamieniają, Panie stają na krzesłach, a panowie mają za zadanie przełożyć jajko od dołu pod sukienką i wyjąc je na wysokości dekoltu. Oczywiście w tle leci odpowiednia muzyka. Planując taką zabawę warto mieć coś na przebranie :)
Wałek
Zabawa weselna podobna trochę do wcześniej opisanego LAMBADA. W zabawie bierą udział wszyscy chętni goście, stając w kółku na przemian pan, pani, pan, pani... Zabawę rozpoczyna Para Młoda. Celem zabawy jest podawanie sobie wałka od osoby do osoby tak aby nie upadł na podłogę. Wałek trzymany jest w zależności od wersji: pod brodą, pod pachą, lub miedzy kolanami. Do przekazywania wałka nie wolno używać rąk. Osoba która zgubi wałek odpada z zabawy weselne.
( http://www.zespol.weselny.com/wesele_zabawy_weselne.html )
wkleje moze..
1.Zabawa dla hazardzistów
Zabawa polega na tym, ze prowadzący proponuje dwóm chętnym grę o 100zł. Stawia na środku sali krzesło, na krześle kładzie banknot i na próbę mają go przedmuchać w tym samym momencie na stronę przeciwnika. Kto przedmucha, banknot jego. Ale jak wspomniałem to była próba i dopiero teraz mogą wygrać te pieniądze, teraz zawiązuje się im oczy i gdy klęcza znowu przed krzesłem gotowi do dmuchania, zabiera się banknot i stawia talerz z mąką. Na hasło start dmuchają co sił nie wiedząc, że są juz cali w mące.
2.Zabawa w pociąg
Wszyscy idąsobie w kólku, najpierw trzymają sie za biodra, potem za kolana, za kostki, a na końcu prowadzący im dziękuje i mówi - proszę sobie usiąść - i oczywiście wszyscy siadają na podłodze - a mieli siąść do stołu.
3.Taniec na leżąco
Wybiera się ok. 5 chętnych par (może być więcej i nie koniecznie pary jako mąż i żona, mogą byc nawet obcy dla siebie ludzie) do konkursu tańca. Każda z tych par określa się jaki rodzaj muzyki chce zatańczyc np. dyskotekowa, czacze, kantry, tango lub walca (pełna dowolność - zależy co mają muzycy). Potem wszystkie pary oprócz jednej muszą wyjść za drzwi(tak żeby nic nie widzieli). Do pary podchodzi prowadzący, kładzie na podłodze kawałek( koca, prześcieradła lub obrusu) i muszą ten taniec jaki wybrali odtańczyć na leżąco. Ubaw po pachy gwarantowany. Wszyscy są szalenie zdziwieni ale nikt nie odmówił. Potem para młoda obdarowuje zwycięzców butelką wódki.
4.Taniec wykupny
Zabawa ma swoje miejsce najczęściej po oczepinach. W zabawie bierze udział Para Młoda, Świadkowie i wszyscy chętni goście. Świadkowie dostają miseczki i siadają sobie pod sceną, Para Młoda rozpoczyna taniec. Goście biorący udział w tej zabawie mogą tańczyć z Parą Młodą, aby zatańczyć z Panem lub Panią Młodą należy uiścić opłatę u świadków. Zebrane pieniądze para młoda przeznacza na wcześniej określony cel(np. kołyska, wózek lub podróz pośluba).
5.Marynarki
Wybieranych jest kilka par. Mężczyzna musi mieć ze sobą marynarkę. Zabawa polega na tym, iż wybrane pary tańczą, a na podany przez orkiestrę znak, mężczyzna zdejmuje z siebie marynarkę, przywleka ją na lewą stronę i zakłada ją ponownie. Partnerka może mu w tym pomagać. Para, która to wykona jako ostatnia, odpada. Konkurs kończy się, kiedy pozostanie tylko jedna para.
6.Buteleczka
Panu Młodemu zawiązuje się oczy, a na sznureczku( długim do ziemi) uwiązuje się np: długopis i stawia się przed nim butelkę... młoda ma za zadanie tak pokierowac mlodym aby trafił do butelki długopisem... jak już trafi Wodzirej mówi tak:''i tak będzie oto wyglądała noc poślubna''.
7.Taniec w kółeczku
Zespół gra walca, a wszyscy goście tańczą w dużym kole. W czasie walca zespół nakazuje wykonywać następujące czynności:
* panowie biorą na ręce partnerkę
* łączymy się po dwie pary
* łączymy sie po następne dwie pary (czyli razem 4 pary)
* panie tańczą w środku kół
* panowie łapią się mocno za rece
* panie siadają na rękach i łapią panów za szyje
* panowie tańczą w środku kół
* panowie odwracają się i tańczą z panią do której się odwrócili, zatrzymujemy muzykę i partnerzy stają naprzeciw siebie, a zespół w dalszym ciągu nakazuje wykonywać dalsze czynności i wskazywać palcem -moja głowa - twoja głowa - moje ucho - twoje ucho - mój nos - twój nos moja broda - twoja broda - moja pierś twoja pierś
Na koniec panowie klękają na kolano i dziękują swoim partnerkom za taniec.
8.Taniec na gazecie
Para dostaje gazetę i tańczy na niej, po chwili składa się gazetę na pół i znowu na pół. Wygrywa para, która dłużej utrzyma się na jak najmniejszym kawałku gazety.
9.Przechodzenie pod sznurkiem
Do tej zabawy potrzebny nam będzie kawałek sznurka, linki itp. długości około 3-4 m. Wybieramy z gości weselnych kilka par. Dwóm osobą każemy stanąć na środku sali, ze sznurkiem rozciągniętym między sobą. Pozostałe osoby stają po jednej stronie rozciągniętego sznurka.Zabawa polega na tym, że w takt muzyki granej przez orkiestrę, wszystkie pary tańczą i w międzyczasie przechodzą pod rozciągniętym sznurkiem, raz w jedną, a następnie w drugą stronę. Osoby, które tzymają sznurek, trzymają go na początku wysoko, ale z każdym przejściem wszystkich tańczących par na drugą stronę obniżają go coraz niżej. Osoby tańczące ze sobą muszą trzymać się caly czas siebie, nie mogą się puścić. Odpada para, która dotknie sznurka lub w trakcie przechodzenia pod sznurkiem nie będzie się trzymać między sobą. Oczywiście wygrywa ta para, która zostanie na samym końcu.
10.Fanty
Orkiestra wybiera kilka osób - najlepiej 6 - 8. Następnieustawiane są krzesła, na których siada Młoda Para. Zadaniem wybranych osób jest przyniesienie wymienionego przez prowadzących konkurs, przedmiotu i położenie go przed młodymi. Fanty są zależne od pomysłowości orkiestry. Mogą to być: począwszy od zapałek, zegarków, szminek, pasków do spodni, grzebieni, butów, marynarek, również różnego rodzaju warzywa i owoce, gaśnice, koła samochodów, teściowe. Każdy z uczestników musi przyniesć takiego samego fanta, a osoba, która zrobi to ostatnia odpada z gry. Często tutaj zdarza się, że orkiestra zbyt daleko posuwa się w podsuwaniu niekonwencjonalnych zadań, co wprawia w zakłopotanie uczestników zabawy. Zdarzyło nam się, że kilku uczestników wesela zostało rozebranych do bielizny, co naszym zdaniem nie jest najlepszym pomysłem.
11.Taniec z figurami
Wodzirej zaprasza do tańca, w kółeczku tańczymy. Panowie okręcają panie, panowie klęczą panie tańczą wokół panów i takie tam... A żeby było sprawiedliwie to w pewnym momencie wodzirej każe uklęknąć paniom (panie myślą, że teraz panowie będą tańczyć wkoło nich...), a wodzirej mówi: panowie stają naprzeciwko klęczących pań(muzyka cichnie) tak własnie panie chciałyby podziękować panom za taniec.
12.Dyscypliny sportowe
Pary losują karteczki, na których są wypisane dyscypliny sportów:
* łyżwiarstwo figurowe
* jazda konna
* walka karate
(można jeszcze coś wymyślić) pary mają zadanie zaprezentować te dyscypliny (ubaw po pachy)
13. Rodzinne sto lat
Po kilku pierwszych tańcach, w czasie przerwy, prosimy całą rodzinę pana łodego o powstanie. Panowie nalewają wódkę, następnie cała rodzina śpiewa sto lat i pije za zdrowie rodziny pani młodej. Dziękujemy rodzinie pana młodego i o to samo prosimy rodzinę pani młodej. Później śpiewamy ogólne sto lat dla pary młodej. Jeżeli wesele jest filmowane możemy umówić się z kamerzystą aby stanął na podwyższeniu, tak aby objąć cały parkiet, a my prosimy gości po jakimś wesołym tańcu aby na nasze raz, dwa, trzy bardzo głośno krzyknęli w kierunku kamery swoje imię!
14.
Zgłasza się na ochotnika czterech panów. Ustawia się 4 krzesła oparciami do siebie, tak żeby oparcia tworzyły kwadrat. Każdy z Panów siada na krześle. Zdejmuje marynarkę i wiesza ją na oparciu. Orkiestra prosi, żeby panowie przeszli o dwa krzesła w prawo. Siadają, zdejmują krawat i wkładają do kiesonki marynarki( widaomo, że nie własnej). Następnie przesuwają soę o trzy krzesła w lewo, tam zdejmują but i zostawiają go obok krzesła. Dalej o 6 krzeseł w prawo i tam zostawiają w bucie skarpetkę. Potem jeszcze robie ze dwa niepełne okrążenia. Ktory pierwszy się ubierze wygrywa butelkę.
Pociąg
Zabawa organizowana jest z reguły tuż przed oczepinami lub w trakcie zabawy weselnej. Do zabawy należy zebrać maksymalną ilość osób, które ustawiają się jedna za drugą "w wagoniki" następnie do muzyki jedzie pociąg z daleka, zaczyna się taniec. Orkiestra, co jakiś czas przerywa taniec i oznajmia, do jakiej stacji, w jakim kraju goście dojechali. W każdym kraju obowiązkowo należy odtańczyć taniec narodowy, np.: we Francji KanKana, w Rosji Kazaczoka, w Wiedniu Walca itd. (w rytm odpowiedniej muzyki) ilość krajów i utworów, zależy zarówno od inwencji twórczej naszej orkiestry (której z pewnością nie braknie!), no i wytrzymałości gości.
Zakręcony
Do tej zabawy niezbędny jest kijek np. od szczotki no i kilku odważnych. Zasady zabawy są bardzo proste: należy wypić setkę wódki, przykładając czoło do kijka obiec go 10 razy dookoła, a następnie szybciutko dobiec do oddalonej na drugim końcu sali Pary Młodej, która trzyma nagrodę.
Świstaki
W tym konkursie niezbędna jest znajomość gwizdania. Uczestnicy dostają do wypicia kieliszek 100 gram, po którego uprzednim opróżnieniu muszą zagwizdać. Zawartością kieliszka powinna być drobno zmielona bułka tarta. Pierwszy, któremu ta sztuka się uda dostaje nagrodę.
Chłopiec czy dziewczynka
Jeszcze jedna zabawa weselna w cyklu zabaw oczepinowych. W zabawie bierze udział Para Młoda, która siada do siebie placami na krzesełkach, w tym czasie kapela przygrywa krótkie melodie. Na znak orkiestry lub po zakończeniu utworu Nowożeńcy odwracają się do siebie, jeżeli obydwoje obejrzą się w tą samą stronę, to znaczy, że będzie chłopiec jeśli w przeciwne to dziewczynka. Zabawa powtarzana jest tyle razy, ile dzieci chce mieć Para Młoda.
Poznajmy sie
Zabawa typowo oczepinowa przeznaczona dla Pary Młodej. Po oddaniu welonu i muszki Nowożeńcy mają pokazać czy się dobrze zdążyli poznać w okresie narzeczeństwa. Do konkursu przystępuje Para Młoda i grupa osób płci obojga. Najpierw sadza się w rzędzie kilka Pań z Panną Młodą w środku a Pan Młody z zawiązanymi oczami ma ją rozpoznać po wymienionej części ciała. Najczęściej rozpoznaje małżonkę po kolanie, ale zdarzają się przypadki rozpoznawania po nosie, udach, lub biuście. Zabawę powtarza się, aż do rozpoznania osoby szukanej. Po odnalezieniu Panny młodej role się zamieniają Pan Młody siada wśród Panów na krzesełkach, a zadaniem Pani Młodej jest odnalezienie ukrytego małżonka, rozpoznając go po wymienionej części ciała. Najczęściej w tym przypadku tą częścią ciała jest nos, ale zdarzają się przypadki, gdzie rozpoznaje Pana młodego po pępku, pośladkach lub po pocałunku.
Wózek
Tej zabawy chyba nikomu nie trzeba opisywać, ale dla formalności niech będzie. Zabawa ma swoje miejsce najczęściej po oczepinach. W zabawie bierze udział Para Młoda, Świadkowie i wszyscy chętni goście. Świadkowie dostają miseczki i siadają sobie pod sceną, Para młoda rozpoczyna taniec. Goście biorący udział w tej zabawie mogą tańczyć tylko z Parą Młodą, aby zatańczyć z Panem lub Panią Młodą należy uiścić opłatę u świadków. Zebrane pieniądze para młoda przeznacza na wózek dla swojego dziecka.
Podaj dalej
Zabawa weselna często organizowana na początku wesela podobno pomaga szybciej poznać się wszystkim osobom znajdującym się na przyjęciu. Zabawę zaczyna Para Młoda przekazując sobie pocałunek, następnie pocałunek przekazywany jest dalej przez całą salę od jednego gościa do drugiego, aż wróci do Pary Młodej.
Balony
Zabawa weselna z balonikami przybiera różne formy i postacie, ograniczę się tutaj do opisu dwóch najczęściej spotykanych. - Wybieranych jest kilka par, którym wręcza się niezbędne instrumenty: balon, pompka do pompowania materacy. Zasada jest prosta; Panowie trzymają wężyki od pompek, na które natknięte są baloniki, pompki leżą na krzesełkach; Panie mają za zadanie jak najszybciej napompować balony przez siadanie na krześle (pompce) do momentu jego pęknięcia. W drugim przypadku wybierane są pojedyncze osoby, które mają nadmuchać balona. Wygrywa podobnie jak w pierwszym przypadku osoba, której balon pierwszy pęknie.
Kareta
Zabawa w karetę - organizowana jest zazwyczaj w trakcie oczepin - do zabawy weselne potrzeba 9 osób, które reprezentują: 4 koła karety, 2 konie, 1 woźnice, no i oczywiście Króla (Pan Młody) i Królową (Pani Młoda). Ta zabawa weselna polega na szybkim reagowaniu na słowa opisujące poszczególne części lub osoby z karety (należy wstać i obiec krzesło). Za niezareagowanie na słowo np. Król, Pan Młody reprezentujący Króla musi wypić kieliszek wódki bez popitki. Przy odpowiednio dobranym opowiadaniu zabawa potrafi rozweselić do łez zebranych gości.
Zabawa z krzesłami
Ten konkurs organizowany jest w kilku wersjach, zasada jest jednak jedna: do konkursu staje kilka osób lub par, które ustawiają się wokół ustawionych krzeseł. Krzeseł jest zawsze o jedno mniej niż osób biorących udział w konkursie. Przy każdej przerwie w muzyce "zawodnicy" zajmują wolne miejsca. Osoba, dla której nie starczy miejsca odpada. Ostatni pozostający na parkiecie wygrywa. W zależności od wersji zabawy może ona się odbywać w różny sposób np.: Na krześle należy usiąść z osobą lub fantem, który wymieni orkiestra (krawat, kucharka, rajstopy...) Przy zabawie z osobą towarzyszącą miejsce musi zająć Para tańcząca.
Lambada
Tą zabawę najczęściej organizuje się w trakcie wesela, ale można spotkać ją w grupie zabaw oczepinowych. Do zabawy dobiera się dowolnie dużą grupę osób płci obojga i ustawia się je na przemian Pan, Pani... w kółku. Następnie pląsając rozpoczyna się taniec w kółko trzymając się za rączki. Zespół muzyczny w trakcie zabawy przerywa co chwilę taniec i pyta o poszczególne części ciała np. rączki były? na co biorący udział w zabawie odpowiadają stosownie do sytuacji. Po każdym pytaniu następuje zmiana części ciała, za którą biorący udział w zabawie się trzymają. Uwaga!!! Zabawa raczej dla osób pełnoletnich :)
Konkurs tańca
Do konkursu staje kilka par. Orkiestra prowadząca zabawę często dobiera sobie sędziów w postaci Pary Młodej lub Świadków. W zabawie wygrywa para, która najdłużej wytrwa na parkiecie. W zależności od wersji tej zabawy weselne może ona przybrać formę siłową, lub zręcznościową:
- w wersji siłowej orkiestra zmusza partnerów do coraz trudniejszych figur, np.: z partnerką na rękach, w przysiadzie, itp.
- w wersji zręcznościowej tańczącym daje się np. balon, który umieszczany jest między różnymi częściami ciał tańczących. Para, która zgubi balon odpada.
- inna odmiana wersji zręcznościowej to taniec z marynarką, w którym partnerzy na wybrany znak zamieniają się marynarką. Ostatnia para odpada.
Sznurek
Zabawa weselna wymagająca dużo odwagi :). Na jednym końcu sali stawia się butelkę alkoholu, na drugim końcu ustawiają się zawodnicy. Na znak orkiestry zawodnicy zaczynają układać na podłodze sznurek z ubrań które mają na sobie. Wygrywa osoba która pierwsza ułoży sznurek tak długi żeby sięgnął do postawionej po drugiej stronie butelki. Nie ma co ukrywać, dobrze jest mieć wtedy na sobie dużo ciuchów.:) zabawa zimowa ;)
Druga twarz
Tą zabawę często łączy się z innmi zabawami tak aby obie osoby w parze miały możliwość się wykazać. Tak więc wybieramy cztery pary. Do zabawy należy przygotować dwie pary pończoch. Panowie siadają na krzesełkach, a Panie zakładają Panom pończochy na głowy. Para młoda występuje w roli jury i ma za zadanie wybrać najzabawniejszą twarz wesela. Zabawa polega na tym że Panie kolejno zdejmują panom pończoszki z twarzy, ciągnąc za węzełek zawiązany na końcu każdej pończoszki.
Kuszenie Adama
Zabawa dosyć stara i powoli zanikająca, ale wydaje mi się, że warto o niej napisać kilka słów. Do zabawy potrzebne jest kilka par i tyle samo jabłek, oraz kawałek sznurka. Jabłka wiążemy na sznurku za ogonki. Panie trzymają jabłka na sznurkach, a Panowie mają za zadanie zjeść jabłko bez pomocy rąk. Czym dłuższy sznurek i większe jabłko, tym większy problem z jego zjedzeniem.
Buciki weselne
Ta zabawa weselna jeśli tak można ją nazwać ma swoje miejsce na samym początku oczepin. Goście zabierają buty Parze młodej podczas zdejmowania welonu i muchy. Zadaniem Pana Młodego jest wykupienie bucików małżonki i swoich alkoholem. Często do tej sytuacji można usłyszeć przygrywki orkiestry w stylu: "Panie Młody nie bądź Felek wykup młodej pantofelek, pantofelek jest malutki i kosztuje litra wódki.
Jajko
Ta zabawa weselna wymaga dużej zręczności i delikatności podczas jej trwania :). W zabawie biorą z reguły udział dwie pary - Para Młoda i Świadkowie, lub nowo wybrana Para Młoda. Do zabawy potrzebne są dodatkowo dwa krzesełka i dwa jajka. Na krzesełkach najpierw stają panowie, a panie mają za zadanie przełożyć jajko przesuwając je w nogawkach z jednej nogawki do drugiej. Po wykonaniu tej operacji role się zamieniają, Panie stają na krzesłach, a panowie mają za zadanie przełożyć jajko od dołu pod sukienką i wyjąc je na wysokości dekoltu. Oczywiście w tle leci odpowiednia muzyka. Planując taką zabawę warto mieć coś na przebranie :)
Wałek
Zabawa weselna podobna trochę do wcześniej opisanego LAMBADA. W zabawie bierą udział wszyscy chętni goście, stając w kółku na przemian pan, pani, pan, pani... Zabawę rozpoczyna Para Młoda. Celem zabawy jest podawanie sobie wałka od osoby do osoby tak aby nie upadł na podłogę. Wałek trzymany jest w zależności od wersji: pod brodą, pod pachą, lub miedzy kolanami. Do przekazywania wałka nie wolno używać rąk. Osoba która zgubi wałek odpada z zabawy weselne.
no to ja tez cos dorzuce od siebie;) pani z zespolu ktory mamy zdradzila nampropopzycje jednego konkursu bo reszta to niespodzianka:) otorz wybiera sie piec pan i bierzemy swiadka. konkurs polega na mierzeniu nog:) no i cala w tym zabawa ktora podniesie wyrzej kiecke;)) swiadek mierzy te nogi dlonia oczywiscie bez zadnego macania tam:P ale ubaw jest niezly bo iwdzialam na jednej tasmie;)
heeh:)
po pytaniu wnioskuje ze niewiele procent ma Twoj :)
eheh:)
facet to facet - konkrety Go interesuja... sala..dj..foto..zaproszenia
jesli Go o cos poprosze albo uczynie Go za cos odpowiedzialnym - to robi:)
ale ze tak powiem 'pierdolami' np dekoracjami czy dodatkami, upiekszaniem to ja sie zajmuje :)
a mi to odpowiada bo ja mam w tym przyjemnosc:)
pzdr
po pytaniu wnioskuje ze niewiele procent ma Twoj :)
eheh:)
facet to facet - konkrety Go interesuja... sala..dj..foto..zaproszenia
jesli Go o cos poprosze albo uczynie Go za cos odpowiedzialnym - to robi:)
ale ze tak powiem 'pierdolami' np dekoracjami czy dodatkami, upiekszaniem to ja sie zajmuje :)
a mi to odpowiada bo ja mam w tym przyjemnosc:)
pzdr
:D
nie wiem jak wasz.. ale moj nie przywiazuje uwagi do np: 'koloru przewodniego:P' albo sukienek druhenek
juz nie wspomne o prezencikach dla gosci... :)
ale za to wycyklinuje podloge i pomaluje mieszkanie z przyjemnoscia :)
w koncu kazdy od czegos jest w tym zwiazku, nie? :)
najwazniejsze zebysmy byly w szczesliwe z Nimi:)
nie wiem jak wasz.. ale moj nie przywiazuje uwagi do np: 'koloru przewodniego:P' albo sukienek druhenek
juz nie wspomne o prezencikach dla gosci... :)
ale za to wycyklinuje podloge i pomaluje mieszkanie z przyjemnoscia :)
w koncu kazdy od czegos jest w tym zwiazku, nie? :)
najwazniejsze zebysmy byly w szczesliwe z Nimi:)
heh, widze ze stereotypy sie potwierdzaja.
moj facet nie ma za wiele czasu ostatnio - zmienil prace, ale angazuje sie bardo w sprawe restauracji.
Niestety wiele spraw musze zalatwic sama ze wzgledu na jego godziny pracy.
Poza ty w jego mniemaniu jest jeszcze za wczesnie na takie szczegoly, ciagle mowi ze teraz nikt nas nie potraktuje powaznie jezeli ebdziemy chciali podpisywac umowe itd.
ale sie przekonal jak wybieralismy restauracje, ze wcale nie jest za wczesnie.
Co do decyzji - podejmujemy wszystkie wspolnie, realizuje zas, kto ma czas w danym momencie.
Mysle ze to dobre rozwiazanie, wiem ze on jest odpowiedzialny i raczej interesuje go kolor kwiatkow, moja kiecka i tak dalej, bo to raczej ja jestem w stanie pominac cos takiego jak kolor przewodni wesela (!!!!!).
jak na nasze to ja zalatwiam 65%, on reszte.
ale decyzje po rowno!
moj facet nie ma za wiele czasu ostatnio - zmienil prace, ale angazuje sie bardo w sprawe restauracji.
Niestety wiele spraw musze zalatwic sama ze wzgledu na jego godziny pracy.
Poza ty w jego mniemaniu jest jeszcze za wczesnie na takie szczegoly, ciagle mowi ze teraz nikt nas nie potraktuje powaznie jezeli ebdziemy chciali podpisywac umowe itd.
ale sie przekonal jak wybieralismy restauracje, ze wcale nie jest za wczesnie.
Co do decyzji - podejmujemy wszystkie wspolnie, realizuje zas, kto ma czas w danym momencie.
Mysle ze to dobre rozwiazanie, wiem ze on jest odpowiedzialny i raczej interesuje go kolor kwiatkow, moja kiecka i tak dalej, bo to raczej ja jestem w stanie pominac cos takiego jak kolor przewodni wesela (!!!!!).
jak na nasze to ja zalatwiam 65%, on reszte.
ale decyzje po rowno!
hej dziewczynki!!!
Moj za to ogranicza sie juz tylko do takich podstawowych spraw tzn. do tego co mu powiem ze ma zalatwic :) co musi zobaczyc :) sam raczej nie wychyla sie przed szereg :) bardzo interesowala go natomiast sala, a co do tego ze niby jest jeszce za wczesnie to ja nie mam z nim problemu, bo widzial w ile miejsc dzwonilismy zeby zaklepac cos na wrzesien :) buziaki
Moj za to ogranicza sie juz tylko do takich podstawowych spraw tzn. do tego co mu powiem ze ma zalatwic :) co musi zobaczyc :) sam raczej nie wychyla sie przed szereg :) bardzo interesowala go natomiast sala, a co do tego ze niby jest jeszce za wczesnie to ja nie mam z nim problemu, bo widzial w ile miejsc dzwonilismy zeby zaklepac cos na wrzesien :) buziaki
zaproszenia na wrzesieni juz teraz?
wczesnie troche... u nas rodzina wie, ze bedzie slub, wie kiedy i gdzie, ale zaproszenia oficjalne wysle pozniej. Chocioaz weekend na mazurach to dobry pretekst ;))))
co do muzyki - tylko dj!
Narazie nie wiem jaki, ale chyab nie bede wpadac w panike, ktos sie na pewno znajdzie, bo mi nie zalezy na wodzireju z konkursami, ale na kims, kto dobrze zagra i rozkreci towarzystwo muzyka a nie konkursem z macaniem kobietek po nozkach.
cbrak mi jeszcze sporo rzeczy - filmowania nie chcemy wogole, moze tylko troche w kosciele, ale bardzo zalezy nam na dobrym fotografie, najelpiej na dwoch, zeby dalo sie uchwycic rozne sytuacje z roznej perspektywy. Wydaje mi sie ze z tym nie powinno byc problemu. Wiec o groszka walczyc nei bede :)
za to mam klopot z kiecka, nie moge zebrac sie na mierzenie i takie tam. ogladam, ogladam i wszystkie sa na koniec takie same :)
pozdrowienia
wczesnie troche... u nas rodzina wie, ze bedzie slub, wie kiedy i gdzie, ale zaproszenia oficjalne wysle pozniej. Chocioaz weekend na mazurach to dobry pretekst ;))))
co do muzyki - tylko dj!
Narazie nie wiem jaki, ale chyab nie bede wpadac w panike, ktos sie na pewno znajdzie, bo mi nie zalezy na wodzireju z konkursami, ale na kims, kto dobrze zagra i rozkreci towarzystwo muzyka a nie konkursem z macaniem kobietek po nozkach.
cbrak mi jeszcze sporo rzeczy - filmowania nie chcemy wogole, moze tylko troche w kosciele, ale bardzo zalezy nam na dobrym fotografie, najelpiej na dwoch, zeby dalo sie uchwycic rozne sytuacje z roznej perspektywy. Wydaje mi sie ze z tym nie powinno byc problemu. Wiec o groszka walczyc nei bede :)
za to mam klopot z kiecka, nie moge zebrac sie na mierzenie i takie tam. ogladam, ogladam i wszystkie sa na koniec takie same :)
pozdrowienia
to wszystko zalezy od tego kto jakie chce miec wesele. Ja mam bardzo rozrywkowa rodzine dlatego chcemy zapewnic im roznego rodzaju atrakcje:) nie chce wysylac zaproszen bo mi sie to nie podoba wole je dac osobiscie a ze akurat bedziemy tam to od razu je rozdam bo nie wiem kiedy bede tam nastepnym razem
nie mam demo oni nie maja nawet strony internetowej. Oni pochodza z ukrainy i jedyna plytke jaka mam to jest cala wlasnie w ich jezyku. moge podac namiar moze jak zadzwonisz to wysle ci ta babka jakies demo. To jest nr.(nie wiem czy tak sie pisze to nazwisko) Pani Rajbuszenko tel.059-861-17-44. Ale ta plytka ktora mam wogole nie oddaje tego jak graja na zywo. Zagrali nam na zywo i uwazam ze bylo super
Dziewczyny... o co chodzi z tymi naukami i poradnictwem? Nam ksiądz nic o tym nie wspominał jak byliśmy zamówić termin... powiedział tylko, że teraz mamy się zgłosić w czerwcu i przynieść jakieś tam dokumenty... Jeśli chodzi o nauki to mamy oboje zaświadczenia z Ogólniaków, że odbyliśmy te nauki i to podobno wystarcza... a co z tym poradnictwem? Pozdrowionka :)
u nas w kosciele i nauki i poradnictwo sa obowiązkowe,nauki to 4 spotkania chyba raz w tygodniu, u nas zaczynaja sie 26 lutego, a poradnictwo to trzeba zadzwonic i umowic sie telefonicznie z taka zakrecona Pania..:) poradnictwo to powinny byc 3 spotkania ale my sie dogadalismy i zrobilismy 3 za jednym razem :) na nauki i poradnictwo moesz isc do jakiego kosciola chcesz :) pozdrawiam :)
zdecydowanie obowiązkowe :)
zwalnia tylko matura z religii i to też chyba tylko z kilku ostatnich lat,
jeżeli macie taką maturę proponuję spytać księdza czy Wam zaliczy,
te spotkania jednak chyba nie są najgorsze bo oby dwie moje psióły je sobie chwaliły :)
zwalnia tylko matura z religii i to też chyba tylko z kilku ostatnich lat,
jeżeli macie taką maturę proponuję spytać księdza czy Wam zaliczy,
te spotkania jednak chyba nie są najgorsze bo oby dwie moje psióły je sobie chwaliły :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
no u nas też obowiązkowe. bardzo się ich bałam. ale w zeszła niedziele zaliczylismy pierwsze. mamy trzy spotkania. mieszkamy w londynie i jak to nasz ksiądz stwierdził, w tak ekstremalnych warunkach podczas trzech spotkan zaliczy nam i nauki i poradnictwo :D niestety kosztuje nas to 40 funtów:/
ale nauki polecam wszystki. naprawde sklaniaja do myślenia i innego spojrzenia na związek.
ale nauki polecam wszystki. naprawde sklaniaja do myślenia i innego spojrzenia na związek.
W Tczewie. Dzisiaj było pierwsze spotkanie, w sumie jest ich pięć, na ostatnim ma być też pani z poradnictwa ale ksiądz nie mówił nic czy będzie to traktowane jako zaliczenie poradnictwa czy ona tylko wprowadzi do tematu.
Nauki trwały godzinkę. Było bardzo ciekawie!
Strrrrrasznie dużo ludzi!!! Na oko około 80 osób!
Nauki trwały godzinkę. Było bardzo ciekawie!
Strrrrrasznie dużo ludzi!!! Na oko około 80 osób!
ja też już mam :)
teraz zaczynam zastanawiać się nad zaproszeniami, ale mam problem z moim lubym, uważa że na wszystko mamy jeszcze duuuużo czasu,
zdecydowanie ma rację, ale już bym chciała coś wybrać, zamówienie trwa tylko chwilę, ale decyzja zdecydowanie dłużej :)
teraz zaczynam zastanawiać się nad zaproszeniami, ale mam problem z moim lubym, uważa że na wszystko mamy jeszcze duuuużo czasu,
zdecydowanie ma rację, ale już bym chciała coś wybrać, zamówienie trwa tylko chwilę, ale decyzja zdecydowanie dłużej :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dziewczyny, mam propozycje - zmienmy ten watek na nowy. ten jest strrrrasznie dlugi i potwornie dlugo sie otwiera. do wrzesnia kupa czasu a watek rosnie i rosnie.
co wy na to?
a tak woogle to ja mam teraz zastoj.
od marca biore sie na serio, a dokladniej po wielkanocy. :)
straszniet eraz jestem zmeczona w pracy kociol, u narzeczonego w pracy tak samo, faza zmian i rewolucji no i efekt taki ze malo siebie mamy.
jakos wytrzymam, ale pod koniec zimy jestem centralnie wykonczona.
poza tym wszystko jest na mojej glowie i powoli sie zastanaiwam czy nie powinnamjednak zatrudnic firmy organizujacej...na teraz jestem out.
co wy na to?
a tak woogle to ja mam teraz zastoj.
od marca biore sie na serio, a dokladniej po wielkanocy. :)
straszniet eraz jestem zmeczona w pracy kociol, u narzeczonego w pracy tak samo, faza zmian i rewolucji no i efekt taki ze malo siebie mamy.
jakos wytrzymam, ale pod koniec zimy jestem centralnie wykonczona.
poza tym wszystko jest na mojej glowie i powoli sie zastanaiwam czy nie powinnamjednak zatrudnic firmy organizujacej...na teraz jestem out.
noo to zakładajcie nowy wątek pewnie jeszcze ze 2 razy założymy nowy :)
u mnie w zasadzie też zastój teraz bardziej pochłaniały nas sprawy nowego domu ale teraz zostało nam tylko czekać przebrneliśmy przez biurokracje i papierki i czekamy na pozwolenie na budowe
a ja od dziś jestem na diecie kapuścianej możecie trzymać kciuki :)
u mnie w zasadzie też zastój teraz bardziej pochłaniały nas sprawy nowego domu ale teraz zostało nam tylko czekać przebrneliśmy przez biurokracje i papierki i czekamy na pozwolenie na budowe
a ja od dziś jestem na diecie kapuścianej możecie trzymać kciuki :)




