Widok
To dołączam!
My mamy Swój dzień 20 września. Mamy już salę, hotel dla Gości, dwie kapele (hie hie, nie możemy się zdecydować). Niedługo załatwiamy kościół. Znajomy ksiądz już w blokach startowych, tylko trzeba go wkręcić do mojego kościoła, co podobno jest do zrobienia.
A dziś być może już kupię suknię bo chcę tę jedyną i już.
My mamy Swój dzień 20 września. Mamy już salę, hotel dla Gości, dwie kapele (hie hie, nie możemy się zdecydować). Niedługo załatwiamy kościół. Znajomy ksiądz już w blokach startowych, tylko trzeba go wkręcić do mojego kościoła, co podobno jest do zrobienia.
A dziś być może już kupię suknię bo chcę tę jedyną i już.
no to bilans mamy ten sam, nawet godzine w ksociele, bo ja tez na 16ta;)
tak w zasadzie to ja juz ogladam wszystko, czyli zaproszenia, obraczki, auta,suknie itd poniewaz moj ukochany jest plywajacy i mam mu przeslac razem z podmiana wszelkie materialy i zdjecia na ten temat:)do tej pory dwie rzeczy mnie lekko przygiely - ceny obraczek i sukien slubnych:)ja wiem ze suknia to najprawdopodobniej najdrozsza rzecz jaka sobie kupie w zyciu ale 4000 za sukienke to wg mnie za duzo..ehhh ten rynek jest bezlitosny dziewczyny:)
pozdrawiam,
Agniecha
tak w zasadzie to ja juz ogladam wszystko, czyli zaproszenia, obraczki, auta,suknie itd poniewaz moj ukochany jest plywajacy i mam mu przeslac razem z podmiana wszelkie materialy i zdjecia na ten temat:)do tej pory dwie rzeczy mnie lekko przygiely - ceny obraczek i sukien slubnych:)ja wiem ze suknia to najprawdopodobniej najdrozsza rzecz jaka sobie kupie w zyciu ale 4000 za sukienke to wg mnie za duzo..ehhh ten rynek jest bezlitosny dziewczyny:)
pozdrawiam,
Agniecha
poczatkowo chodzilo nam o to, ze wesele bylo po prostu w ostatni weekend wrzesnia czyli zakladajac sobota 27ego, ale spoznilam sie z zarezerwowaniem sali w rodizio el toro w gdyni o 1 dzien i zostal nam piatek 26ego wrzesnia:)najpeirw bylam podlamana tym, ale jak zaczelam pozniej analizowac to stwierdzilam, ze nawet lepiej bo po slubie caly weekend dla nas praktycznie a nie tylko niedziela;)
czyli wesele bedzie w rodizio na kamiennej gorze a slub bierzemy w moim kosciele w gdyni na cisowej, parafia Dobrego Pasterza, taki maly kosciolek polozony praktycznie w lesie:)
co do poprawin to raczej beda w domu tesciow, gdyz maja dosyc spory, zreszta bedzie tylko najblizsza rodzina na tych poprawinach, wiec bez szalenstw:) ja mam zamiar z poprawin zwinac sie z ukochanym jak najszybciej i swietowac tylko we dwojke :))))
czyli wesele bedzie w rodizio na kamiennej gorze a slub bierzemy w moim kosciele w gdyni na cisowej, parafia Dobrego Pasterza, taki maly kosciolek polozony praktycznie w lesie:)
co do poprawin to raczej beda w domu tesciow, gdyz maja dosyc spory, zreszta bedzie tylko najblizsza rodzina na tych poprawinach, wiec bez szalenstw:) ja mam zamiar z poprawin zwinac sie z ukochanym jak najszybciej i swietowac tylko we dwojke :))))
ja prawdopodobnie bede wypozyczac suknie, w gdansku wypozyczenie podobno kosztuje ok. 600 zł + zazwyczaj jest jakas kaucja :) ja nie naleze do dziewczyn ktore cale zycie marzyly o sukni slubnej, zreszta tak sie zastanawialam co ja bym z nia miala pozniej zrobic-ma wisiec dla wnukow w szafie :) - oddac w komis-czy wystawic na forum :) dlatego dla mnie najlepszym rozwiazaniem uwazam jest poprostu ja wypożyczyc i oddac i miec swiety spokoj :)
my slub bierzemy u mnie w parafi Bożego Ciala na Morenie a wesele mamy za Pruszczem w łęgowie w sobote :) co prawda kusil nas piatek ze wzgledu na to iz wyszloby nam duzo taniej pod Lipami maja dsc duze cenowe promocje ale rodzice sie nie zgodzili na piatek i mamy sobote :) i jestem rownie zadowolona ja i bym byla z piatku :) pozdrawiam
my slub bierzemy u mnie w parafi Bożego Ciala na Morenie a wesele mamy za Pruszczem w łęgowie w sobote :) co prawda kusil nas piatek ze wzgledu na to iz wyszloby nam duzo taniej pod Lipami maja dsc duze cenowe promocje ale rodzice sie nie zgodzili na piatek i mamy sobote :) i jestem rownie zadowolona ja i bym byla z piatku :) pozdrawiam
tez zaczynam myslec o tych cenach i o wypozyczeniu, ale moj ukochany powiedzial, ze mam sobie wogole wybic z glowy ten pomysl bo mam miec piekna nowa suknie itd..i badz tu madrym:) zobacze jak to wszystko bedzie wygladalo po nowym roku jak zaczne tak od lutego ogladac sukienki, wtedy dopiero bede rpzerazona:) teraz chyba nie ma sensu chodzic i sie niepotrzebnie stresowac.
poki co przymierzylam jedna sukienke, mojej kolezanki i byla strasznie niewygodna, koronka drapala i wogole ogolnie nie czulam sie wyjatkowo tylko chcialam ja jak najszybciej zdjac :))
poki co przymierzylam jedna sukienke, mojej kolezanki i byla strasznie niewygodna, koronka drapala i wogole ogolnie nie czulam sie wyjatkowo tylko chcialam ja jak najszybciej zdjac :))
w sukni musimy czuc sie bosko....:) ja mam nadzieje ze taka wlasnie znajde, ja jeszce nie mierzyłam zadnej sukni mysle ze wlasnie zajme sie tym gdzies tak 6 miesiecy przed slubem, zreszta chcialabym zeby przy jej wyborze byla obecna moja przyjaciółka ktora obecnie jest w Angli, chce zeby mi dopasowala suknie do makijazu ( bo to ona bedzie mi robila makijaz- robi nieziemsko!!!!! jest stylistka wizażystka i kosmetyczka w jednej osobie :) a jak trzeba to i fryzjerka :) ) wiec w sumie to pewnie bedzie tak ze wtedy kiedy ona przyleci to pojdziemy rozgladac sie za suknia i tyle ;)
Chcialabym zeby ten Nasz Dzien byl szybciej :) a tak musimy jeszce czekac i czekac.... pozdrawiam
Chcialabym zeby ten Nasz Dzien byl szybciej :) a tak musimy jeszce czekac i czekac.... pozdrawiam
Dołączam się do wrześnióweczek 2008 :) A dokładnie 13.09.2008:) W sumie to u nas podobnie z przygotowaniami- jest sala, zespół, kamerzysta i fotograf. Zespół zupłenie nieznany, nawet bez nazwy, bo jak się okazało, szukanie zespołu rok przed weselem to już za późno:( Za suknią jak będzie wolna chwila, zacznę pomału chodzić, ale póki co zupełnie na luzie.
Pozdrawiam!:)
Pozdrawiam!:)
Czesc wszystkim,
jeju ale ja dawno nie pisalam, ale za to poswiecilam ten czas na przygotowania.
Bylam u siebie w domu w poniedzialek, az do soboty. Poza grobami udalo mi sie juz wszystko zalatwic, a wiec...
Podpisane umowy na: sale, orkiestre, kamerzyste i jestem juz umowione na uszycie sukieniki na wypozyczenie.
W glowie mam juz tez projekt zaproszen, bo stwierdzilismy, ze zrobimy je sami.
I juz nie moge sie doczekac tego 27 wrzesnia :)
Pozdrawiam wszystkie Wrzesnioweczki :D
jeju ale ja dawno nie pisalam, ale za to poswiecilam ten czas na przygotowania.
Bylam u siebie w domu w poniedzialek, az do soboty. Poza grobami udalo mi sie juz wszystko zalatwic, a wiec...
Podpisane umowy na: sale, orkiestre, kamerzyste i jestem juz umowione na uszycie sukieniki na wypozyczenie.
W glowie mam juz tez projekt zaproszen, bo stwierdzilismy, ze zrobimy je sami.
I juz nie moge sie doczekac tego 27 wrzesnia :)
Pozdrawiam wszystkie Wrzesnioweczki :D
hej dziewczyny!!!!!
co tam slychac ??? pozalatwialalyscie cos nowego??? macie juz suknie???bo jak tak sledze niektore watki to coraz wiecej dziewczyn kupuje juz swoje sukienki na przyszly rok :) ja mam jeszcze projekt zaposzen ( na razie tylko w glowie ) i zastanawiam sie jak je mam zrobic albo komu zlecic zupelnie nie wiem jak mam sie za to zabrac....:) pozdrawiam
co tam slychac ??? pozalatwialalyscie cos nowego??? macie juz suknie???bo jak tak sledze niektore watki to coraz wiecej dziewczyn kupuje juz swoje sukienki na przyszly rok :) ja mam jeszcze projekt zaposzen ( na razie tylko w glowie ) i zastanawiam sie jak je mam zrobic albo komu zlecic zupelnie nie wiem jak mam sie za to zabrac....:) pozdrawiam
a my zaproszenia kupimy na allegro! ;P
na razie cisza! nie mam nic do roboty. w marcu tydzień urlopu musimy kupić suknię, nie wiem jak z ganiturem, to łatwiej chyba niż suknię załatwić :) spisać protokół z proboszczem i spotkac się z zespólem w sprawie "atrakcji" na weselu i wpłącić kolejną ratę. o! taki plan :) czasem zapominam że organizuję włąsny ślub, :) jak na razie bezboleśnie i włąsnie jest ten okres "spokoju" o któym piszą dziewczyny :)
na razie cisza! nie mam nic do roboty. w marcu tydzień urlopu musimy kupić suknię, nie wiem jak z ganiturem, to łatwiej chyba niż suknię załatwić :) spisać protokół z proboszczem i spotkac się z zespólem w sprawie "atrakcji" na weselu i wpłącić kolejną ratę. o! taki plan :) czasem zapominam że organizuję włąsny ślub, :) jak na razie bezboleśnie i włąsnie jest ten okres "spokoju" o któym piszą dziewczyny :)