Widok
sa tytanowe, wykańczane na efekt mrożenia, czyli takie zmatowione ale nie porysowane :))) nacinane po obu stronach i obie z diamentami
facet robi tylko z diamentami z żadnym innym kamieniem, więc takie wzięliśmy :)
nigdzie takich nie widziałam, więc zdjęcie wam pokaze jak już je dostaniemy :)
papilio1@op.pl
na jarmarku :)))))))))
facet z tytanem, on się woli nazywać artysta-plastyk, ale my pozostajemy przy nazewnictwie facet z tytanem, hihi , już w zeszłym roku go wypatrzyliśmy i mieliśmy nadzieję, że w tym też będzie :) no i jest
przyjął zamówienie, ale realizacja dopiero jak wróci po jarmarku do domu, wtedy je zrobi i nam wyśle :)
facet z tytanem, on się woli nazywać artysta-plastyk, ale my pozostajemy przy nazewnictwie facet z tytanem, hihi , już w zeszłym roku go wypatrzyliśmy i mieliśmy nadzieję, że w tym też będzie :) no i jest
przyjął zamówienie, ale realizacja dopiero jak wróci po jarmarku do domu, wtedy je zrobi i nam wyśle :)
papilio1@op.pl
moja koleżanka jak usłyszała że nie dość ze tytanowe obrączki to jeszcze na jarmarku zamówione, to zrobiła taką minę jakbyśmy je sobie sami z drutu zespawali :))))) ... siakaś taka zniesmaczona ... że "jak można kupić w takim miejscu obrączki slubne, ja mam z Kruka" ... hihi, moje ulubione podejście ... tylko się uśmiechnęłam :)))
papilio1@op.pl