Widok

wszystko zasikanae:(:(:(:( i smierdzi

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
juz nie daje rady z uczeniem syna wolania siuku na nocnik czy toalete( mam nakladke), chodzi w rajsotopach nocnik stoi w pokoju , co chwile sie pytam, a on potrafi zejsc z nocnika i nasikac w gacie siedzac na dywanie badz tapczanie, wszystko mam zasikane smierdzi jak nie powiem gdzie:( juz nie mam sily, dodam ze maly ma 2 lata i miesiac,od wrzesnia idzie do przedszkola , udalo sie zaltwic panstwowe ale warunek to wolan ie siusiu, zawsze wytrzymuje gora 8 godz, potem zakladam mu pieluche no bo nawet nie ma gdzie usiasc , wszystko mokre, masakra....tlumacze, mowie ze dzieci beda sie smialy, nakljamy naklejki na wc , doslownie wszystko co przeczytalam w necie stosuje a on nic...nie zawola...ratuuunku
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a morze knuta trzeba trzymac?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym mu odpuscila i wrocila do tematu w czerwcu, jak bedzie na tyle cieplo,ze bedzie latal po ogrodzie w samych majtkach i siusial pod krzaczki. Chyba,ze wczesniej sam Ci pokaze,ze jest gotowy.
Ja mam szczescie, bo przestalam zakladac pieluche dzien po drugich urodzinach Tomka i zakladam mu tylko do spania, ale on juz wczesniej lubil korzystac z nocnika i jak mial jakos ponad 20 miesiecy w dzien zaczelam mu zakladac pieluchomajtki,zeby latwiej je sciagac, gdy chcialam go posadzic na nocniku. Jak mu sie spodobalo, to sam zaczal wolac "siku" i wyciskal 3 kropelki 100 razy dziennie ;D Od listopada jest w przedszkolu i byla tylko jedna wpadka-za pozno powiedziea i obsiusial sie, gdy juz pani sciagala mu spodenki,ale jest jedynym dzieckiem w grupie zlobkowej bez pampersa, wiec dlatego napisalam,ze mam szczescie, bo mysle,ze to wczesnie.
Takze wyluzuj, zapomnij i daj dziecku zapomniec.
Wroc do tematu za kilka miesiecy, bo do wrzesnia jeszcze daleko i nie ma co sie stresowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm.. Tyle sposobów. U nas też było cieżko zanim zaczął prosić trwało wiele miesięcy...

Kupiłam mu pieluchomajtki i nazywałam je majtkami i, że nie powinno sie do nich sikać...Było to też rozwiazanie na wizyty tma gdzie zsikanie się nie wchodziło w rachubę n.p. u znajomych...

Wysadzałam go regularnie i nie czekałam jak się zsika sam.

Zawsze był wysadzany przed n.p. spacerkiem - wiec choć nie chciał tego ale jak chce spacerek/póśc do babci to trzeba... Wtedy biegł chętnie...

Po sisku/kupce było brawo.

ABSOLUTNIE nie krzyczałam jak sie zsikał najwyżej stęknęłam... Po prostu ze sobą nosiałm spodnie /gacie ekstra..

I tak się bujałam przez długi czas. Jak miał pieluchę to nie wołał sikał - trochę inaczej z pieluchomajtkami...
JAk widział, że mi zalezy to nie szło bardziej...

Wysadzałm od około 10ciu miesięcy. Zdjęliśmy pieluchę permanentnie koło 2 latek i miesiaca. Mam wrażenie, że zajarzył dużo wcześniej ale mu się nie chciało...

Ja bym powiedziała konsekwencja tu pomoże - bo chyba sie zawziął...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze warto tez pokazywac ze inne dzieci robia siku na nocnik zaprosic takie juz sikajace na kibelek dziecko - dzieci lubia nasladywac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój dwulatek też raz podsikiwał, raz mu się udawało zawołac. Jeszcze ma czas na wołanie moim zdaniem, do września powinien skumać o co chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście mamy grający, niegrający, nakładkę na sedes, też jestem słodka, entuzjastycznie nastawiona, stanowcza, zabawiam, nie zabawiam, wysadzamy lale, rozbierając je i chwaląc, czytamy książeczki o siusianiu...
Już mam dosyć.
Może prędzej moja córa nauczy się sama przewijać niż załatwiać do toalety czy choćby nocnika? :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas zadzialalo chodzenie w gaciach i nie nakladanie wogole pieluchy chlopaki jak poczuli ze w tylek mokro i zimno to zaczeli pokazywac ze chca siku - tak jak u ciebie bylo duzo rzeczy zasikanych ale dalo si e doprac - wazne jest samozaparcie - jak juz mialam dosc to nie odpuszczalam bo potem nauka od nowa, podzialalo to ze siadalisli tez czasami na nocnik i pokazywalismy o co kaman, bilismy braow nawet jak dwie kropelki wyladowaly w nocniku, czytalismy na nocniku ksiazki i wiedzielismy ze np po spaniu trzeba na nocnik, ze jak dlugo nie robili to mowilismy chodz zrobimy siku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie naciskaj , poczekaj do lata :-) nie każdy 2-latek potrafi opanować ta sztukę ..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się nie udaje. Córa (2 lata i 2 miesiące) potrafi powstrzymywać parcie przez tydzień, byle nie zrobić na nocnik.
Wczoraj narobiła do wanny, w chwile po tym jak w końcu zrezygnowałam i pozwoliłam jej zejść z nocnika. Zadowolona zawołała do mnie że "kupka pływa".
Pieluch używamy tak samo jak w niemowlęctwie. :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jak udalo sie Wam dziewczyny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasik jak możesz krzyczec na dziecko a tym bardziej mu grozić??
Nie wolno!!!!!!!!!!!!
Siusianie dziecku ma się kojarzyć z czymś codziennym miłym bo będzie to robiło do końca życia , a Ty na nie krzyczysz??
Widocznie nie jestes gotowa na naukę, a Twoja coreczka tak.
Rzumu nie zbudowano w parę dni , daj jej czasu,gdy zrobi siusiu powiedz ze w majty nie wolno tylko na nocnik.I tak za każdym razem...
znasz swoje dziecko wiec pewnie wiesz kiedy mniej więcej robi siusiu...ale na Boga nie krzycz!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka dziewczyny, ja mam właśnie ten sam problem .... :( moja córka ma już skończone 2,5 roku, dawno temu podjęłam próby nocnikowania, czasem się uda, ale to na zasadzie "złapania", sama nie chce wołać. Rozumie wszystko, ze trzeba robić, wie gdzie jest nocnik, do czego służy, czasem siedzi na nim bardzo długo i nic nie zrobi, a zdążę ją ubrać i leci..... :(
próbowałam krzykiem, prośbą, groźbą...... NIC !!! chodzi już w tetrowych pieluchach (mam wrażenie, że niespecjalnie jej to przeszkadza), chodziła też w samych majteczkach- nic nie pomogło.....
od września idzie do przedszkola, czas nas goni.....wie, że jak nie zacznie wołać to do przedszkola jej nie przyjmą ( a bardzo się cieszy, ze pójdzie), już sama nie wiem co robić ????

czytam Wasze posty, spróbuję z tym systemem naklejkowych nagród- może to pomoże......
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie przeczytalam wszystkich odpowiedzi,ale mysle,ze poprostu jest jeszcze dla synka za wczesnie... Do wrzesnia jest jeszcze troche czasu. Najlepiej uczyc dziecko latem. Wypuscic na spacer w spodenkach bez pieluszki i jak mu bedzie za przeproszeniem "lecialo po nogach" to poczuje dyskomfort i sie na pewno przekona do nocnika!!!

Ja moja corcia miala 2 lata i 2 miesiace to bylo zdecydowanie za wczesnie. Teraz tez nie jest idealnie. Spi z pelucha i na spacery wychodzi z pielucha. Nie jest jeszcze zupelnie gotowa. Podejdz do sprawy na spokojnie,a na pewno sie uda!!! Dzieci sa bardzo rozne jednym przychodzi to latwiej innym trudniej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj ,
ja jesteśmy po nauce siusiania na nocnik.
Amelka 12 marca skoczńczyła 2 latka, pierwsze dni były okropne także wszystko zasikane.
Ale potem było coraz lepiej.
Pamiętaj że oby dwoje powinniście być gotowi na naukę ,bijcie mu brawa za każde udane siusianie.Pomogą książeczki z obrazkami , a może masz w rodzinie starsze dzieci które mogły by pokazac jak to się robi to też wiele pomaga.
Druga sprawa nie pytaj się go co 10 minut czy chcę siku -gdy rano wstanie ściągnij pieluszkę załóż majty i powiedz: gdy będziesz chciał siusiu zawołaj mamę i koniec!! przyjdzie dzień że w końcu zawoła.
Gdy zesika się np.na zabawki schowaj je i powiedz że niewolno sikac na zabawki dlatego je schowałam.
Na kanapy przyda się kupić ceraty(bo pranie jest wyczerpujące)

Jeżeli Ci ciężko odstaw naukę na parę dni, mam nadzieję że cos pomogłam.
Życzę powodzenia!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę że nie masz co się przejmować bo do września jeszcze sporo czasu, powiem Ci że kuzynki synek miał tak samo, w kwietniu kończy 3 latka i dopiero od miesiąca zaczął sam wołać z dnia na dzień więc przyjdzie moment na twojego synka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mamy nocniczek grajacy, niedawno zastapilam nim star nie grajacy, bede bardziej uczulona i cierpliwa, ogolnie co chwile przypominam mu o sisusianiu i kupce jestem przy ty mega slodka:)
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia nie spiesz się z tymi naklejkami...
Daj sobie kilka dni na obserwację
Trochę się martwię, że za dużo wskazówek na raz napisałam, a to ważne, żeby powoli i krok po kroku.
Pamiętaj: Te pierwsze 3 etapy służą do wypracowania rutyny korzystania z nocnika/toalety, a nie walki z sikaniem w majtki. O moczeniu w ogóle nie wspominamy tylko budujemy "pozytywne wartości" UCZUL NA TO BABCIE I MĘŻA(a problem zupełnie ignorujemy i przemilczamy - tak jakby zniknął, Tu jedyny możliwy komentarz "następnym razem pamiętaj, żeby zrobić na nocniczek, bo przecież zbieramy punkty" )
Pomocny w terapii jest taki grający nocniczek - zapewne już się spotkałaś, bo on daje natychmiast nagrodę - bodziec dźwiękowy, czyli jak tylko "poleci" siusiu, to włącza się melodyjka: to oprócz pochwały rodziców też wzmacnia poczucie sukcesu.

Pamiętaj pytać o kupkę...

Dopiero, kiedy przez kilka dni z rzędu wspólnie będziecie osiągać sukcesy w postaci siusiania na nocnik/toaletę (wspólnie, bo cały czas przypominasz, czy czasami nie chce skorzystać) , dopiero wtedy możecie spróbować wprowadzić kolejną zasadę: czyli, że dziecko pamięta samo o korzystaniu z nocnika. Po wprowadzeniu tej zasady wszystkie 3 etapy z punktami i naklejkami przechodzicie od nowa, ale dziecko samo juz powinno pamiętać bez przypominania.

Mam nadzieję, że przedstawiłam to dość przejrzyście :)
Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja mam taką książeczkę z tablicą magnetyczną i tam są słoneczka, misie i misie na nocniczku. Są rubryki z dniami tygodnia podzielone na rano południe wieczór, no i się przyczepia. Działało na pocżątku, zresztą wszystko działa przez chwilę, potem trzeba wymyślać coś innego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, nie mam wątpliwości, że jesteś fajną matką :) Ale zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego... Sama ciągle jakieś błędy popełniam, szukam nowych sposobów, staram się coś zmieniać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
doroto a moze kiedys sie spotkamy i jak chlopcy razem beda to sie szybciej naucza jak jeden i drugi usiada na nocniku to moze cos zalapia,
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry