Widok
wszystko zasikanae:(:(:(:( i smierdzi
juz nie daje rady z uczeniem syna wolania siuku na nocnik czy toalete( mam nakladke), chodzi w rajsotopach nocnik stoi w pokoju , co chwile sie pytam, a on potrafi zejsc z nocnika i nasikac w gacie siedzac na dywanie badz tapczanie, wszystko mam zasikane smierdzi jak nie powiem gdzie:( juz nie mam sily, dodam ze maly ma 2 lata i miesiac,od wrzesnia idzie do przedszkola , udalo sie zaltwic panstwowe ale warunek to wolan ie siusiu, zawsze wytrzymuje gora 8 godz, potem zakladam mu pieluche no bo nawet nie ma gdzie usiasc , wszystko mokre, masakra....tlumacze, mowie ze dzieci beda sie smialy, nakljamy naklejki na wc , doslownie wszystko co przeczytalam w necie stosuje a on nic...nie zawola...ratuuunku
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl
mojemu siostrzeńcowi "pomógł " kolega starszy o 2 lata, gdy zobaczył, że ten nosi pieluchę powiedział: taki duży jesteś i nadal nosisz. Siostrzeniec się zawstydził i zdjął przy wszystkich pieluche i już więcej jej nie założył. Dodam jeszcze, że ten kolega jest ideałem dla mojego siostrzeńca i wszystko co on powie to święte. Może i twój maluch ma takiego kolegę?
troche trudno bedzie juz duzy jest ja powiem tak synek mial 1,5 tesciowa go wziela na dzialke bylo lato i sie nauczyl byl wielki aplauz radosc i mu sie to podobalo i zaczol wolac teraz ja testuje corcie jak rano wstaje to piersze co to nocnik gromkie brawa wielka radosc itp musisz pamietac jedno nie mozesz sie denerwowac jak mlody narobi na dywan on widzi i sie blokuje zakladaj mu tetre niech poczuje co to znaczy mokra dupka
Olcia, nie zawstydzaj, nie wolno robić tego ZWŁASZCZA przy treningu czystości, żadnego "będą się śmiać", taki zwrot najlepiej w ogóle wykreślić ze słownika rodzica.
Albo Twoje dziecko nie jest jeszcze gotowe na nocnik, albo właśnie testuje relację z Tobą :) Wyluzuj, niech dalej sika, skoro już wszystko smierdzi, to różnicy nie będzie. Za kilka tygodni zrobisz wielkie porzadki. Albo zakładaj maluchowi pieluchy tetrowe, jest właśnie w takim wieku, że przyda mu się dyskomfort zwiazany z niesiadaniem na nocnik.
Albo Twoje dziecko nie jest jeszcze gotowe na nocnik, albo właśnie testuje relację z Tobą :) Wyluzuj, niech dalej sika, skoro już wszystko smierdzi, to różnicy nie będzie. Za kilka tygodni zrobisz wielkie porzadki. Albo zakładaj maluchowi pieluchy tetrowe, jest właśnie w takim wieku, że przyda mu się dyskomfort zwiazany z niesiadaniem na nocnik.
powiem tak, to juz ktoras tam proba, potem daje mu kilka tyg spokoju z nocnikiem, tylko rano po wstaniu siada i robi, zawsze jest wielka radosc b rawo itd, wiem ze mam jeszcze troche czasu ale nie rozumiem dlaczego nie chce zalapac, nie stresuje go, zawstydzanie takie slowne nie jest grozne, przeciez inne dziecko moze go bardziej zawstydzic , smiejac sie ze ma pieluche , fakt ze mlody nas testuje jak nie wiem co i to w kazdej kwesti, patrzy jak zareagujemy, staramy sie byc konsekwetni, szczegolnie maz, wiekszych bledow nie popelniamy, chodzi w mkrych rajstopach i widze ze mu to przeszkadza ehhh
OSOBISTY TRENER FITNESS, ODCHUDZANIE, kształtowanie i modelowanie sylwetki, zajęcia indywidualne,diety,zapraszam, tel.695519424,fitness-ola@wp.pl
Koledzy będą próbować go zawstydzać, ale lepiej, żeby miał w życiu bazę - rodziców, którzy nigdy tego nie robią.
Siusianie do nocnika jest jednym z największych przełomów w życiu małego dziecka, niektóre dzieci przeżywaja to tak jak Twoje - potrzebują na to dużo czasu, nie mogą się zdecydować, trochę walczą z mamą. Zaakceptuj to, to szybciej minie :)
Siusianie do nocnika jest jednym z największych przełomów w życiu małego dziecka, niektóre dzieci przeżywaja to tak jak Twoje - potrzebują na to dużo czasu, nie mogą się zdecydować, trochę walczą z mamą. Zaakceptuj to, to szybciej minie :)
Ola nie martw się. Do września da rade, a biorąc moje doswiadczenia i walke z pieluchami - a była długa i ciężka, to ja bym mu na razie odpuściła. Nie mów mu nic na temat sikania, zakładaj normalnie pieluche i za około 2-3 tygodnie spróbuj znowu. Wydaje mi sie, ze kluczowe jest tutaj chwilowe zaniechanie rozmów na ten temat. U nas było podobnie, ani prośbą, ani groźba, żadne nagrody/kary/tłumaczenia nie pomagały. Więc temat odpuściłam, w ogóle przestałam na ten temat mówic, poprosiłąm tez babcie - bo one sie nim zajmują, zeby tez temat odpuściły.
Potem był u mojej siostry przez kilka dni i tam zaczał sikać na nocnik (miał wtedy 2,5 roku), przez miesiac było ok i potem znowu zaczął mi sikać w majtki. Znowu walka, az odpusciłam na jakieś 2 tygodnie i zaczał sam wołać. Mi sie wydaje, ze powinnas odpuscić i spróbowac za jakis czas. Do wrzesnia jest jeszcze duzo czasu i myśle że sie nauczy. Trzymam kciuki.
Potem był u mojej siostry przez kilka dni i tam zaczał sikać na nocnik (miał wtedy 2,5 roku), przez miesiac było ok i potem znowu zaczął mi sikać w majtki. Znowu walka, az odpusciłam na jakieś 2 tygodnie i zaczał sam wołać. Mi sie wydaje, ze powinnas odpuscić i spróbowac za jakis czas. Do wrzesnia jest jeszcze duzo czasu i myśle że sie nauczy. Trzymam kciuki.
spróbuj może:
- system nagród - jak zrobi siusiu to dostanie np. cukierka, pozwolisz mu obejrzeć bajkę albo inna nagroda, sama wiesz z czego dziecko najbardziej się cieszy
- posadzić go na nocniku przed TV z bajką. Powiedz, że ma zrobić siusiu jak bedzie trwac bajka i jak zrobi, to obejrzy druga, a jak nie, to wyłączysz.
- siusiajcie razem. Mów chodź idziemy teraz zrobić siusiu, ty siadaj na ubikacje, a on na nonik, albo spytaj się go gdzie chce zrobić siusiu - czy na nocniku czy do ubikacji.
- system nagród - jak zrobi siusiu to dostanie np. cukierka, pozwolisz mu obejrzeć bajkę albo inna nagroda, sama wiesz z czego dziecko najbardziej się cieszy
- posadzić go na nocniku przed TV z bajką. Powiedz, że ma zrobić siusiu jak bedzie trwac bajka i jak zrobi, to obejrzy druga, a jak nie, to wyłączysz.
- siusiajcie razem. Mów chodź idziemy teraz zrobić siusiu, ty siadaj na ubikacje, a on na nonik, albo spytaj się go gdzie chce zrobić siusiu - czy na nocniku czy do ubikacji.
Ja mojego nocnikuję od soboty, owszem jak mówię, zrób na nocniczek, to zrobi. Ale jeszcze nie łapie, że ma w gacie nie robic. Pożyjemy zobaczymy. Do września masz jeszcze trochę czasu. Mój w V dopiero będzie miał roczek, mam nadzieję, że zakuma za jakiś czas.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić
odpuścić , poczekac az się cieplej zrobi wrocic do tematu ok.maja -czerwca - ja tak zrobilam i za drugim podejściem zalapał w lot i nie sikał już gdzie popadnie tak jak wczesniej - do września już był bez pieluchy w dzien i w nocy też :-) ........a wcześniej marzec- kwiecień sikał jak Twój synek ...wszędzie i wcale nie wołał !
Wytłumacz mężowi, że jeśli chce wychować prawdziwego twardziela, to musi sprawić, żeby był twardy w środku. Wewnatrz musi mieć poczucie, że jest fajny, dużo umie i niczego nie musi się wstydzić. To dają rodzice w dzieciństwie.
Dziecko wyśmiewane uczy się trzymania pozorów. Na zewnątrz udaje twardziela (żeby nikt się z niego nie śmiał), a w środku tzryma największą tajemnicę, że czuje się mięczakiem...
Dziecko wyśmiewane uczy się trzymania pozorów. Na zewnątrz udaje twardziela (żeby nikt się z niego nie śmiał), a w środku tzryma największą tajemnicę, że czuje się mięczakiem...