Widok
Te zabawki mozna nazwać interaktywnymi, ale "edukacyjnymi" to już przesada. To samo ze wszystkimi "stoliczkami" czy garnuszkami Fisher Price. To nie są zabawki, które powinny stanowić podstawę kącika zabaw dziecka... Jako jedna z wielu zabawek - ok.
Biedronkowe zabawki bywają fajne, ale jak zawsze - trzeba uważać. Niedawno kupiłam "ciastolinę" - a było to chemiczne, śmierdzące g..., raczej niebezpieczne dla dzieci, z pewnością nic na bazie mąki...
W Biedronce kupuję zawsze zabawki drewniane - mają czesto tanie i fajne, książeczki, zeszyty ćwiczeń (mam nawet małe zapasy "na później"), zabawki Wader itd.
Biedronkowe zabawki bywają fajne, ale jak zawsze - trzeba uważać. Niedawno kupiłam "ciastolinę" - a było to chemiczne, śmierdzące g..., raczej niebezpieczne dla dzieci, z pewnością nic na bazie mąki...
W Biedronce kupuję zawsze zabawki drewniane - mają czesto tanie i fajne, książeczki, zeszyty ćwiczeń (mam nawet małe zapasy "na później"), zabawki Wader itd.
teraz w biedronce sa sanki drewniane za 70zl
pojemnik na zabawki
http://www.biedronka.pl/oferta/artykuly_przemyslowe/oferta_tygodnia/
gry komputerowe:
http://www.biedronka.pl/gry/
i tu sa zabawki:
http://gazetka.biedronka.pl/g17,wiecej_pomyslow.html
http://gazetka.biedronka.pl/g9,wiecej_marze.html
pojemnik na zabawki
http://www.biedronka.pl/oferta/artykuly_przemyslowe/oferta_tygodnia/
gry komputerowe:
http://www.biedronka.pl/gry/
i tu sa zabawki:
http://gazetka.biedronka.pl/g17,wiecej_pomyslow.html
http://gazetka.biedronka.pl/g9,wiecej_marze.html
Kolejny wykład czas zacząć, pytanie czy zabawki z biedronki są warte uwagi a odpowiedź rozpoczęta edukowaniem matki... ech co do ciastoliny należy czytać skład. Myslę że każda matka wie jak dbać o rozwój dziecka i czasami ze swoimi "mądrościami" przesadzasz... Zabawki dobrych firm z biedronki są tak samo trwałe jak ze sklepu osiedlowego tyle że w nim będą droższe.
A ja polecam ten pociąg - Mały dostał go od babci i super się bawi.
Od kilku dni non stop ciufcia ciufcia. Prosta zabawka, a duzo frajdy daje. I cenowo przystępna.
Myślę że od firmy ważniejsze jet to, czym dziecko sie interesuje. Bo można kupić super zabawkę za duze pieniadze a dziecko i tak ją rzuci w kat na rzecz innej, która mu przypadnie do gustu.
Od kilku dni non stop ciufcia ciufcia. Prosta zabawka, a duzo frajdy daje. I cenowo przystępna.
Myślę że od firmy ważniejsze jet to, czym dziecko sie interesuje. Bo można kupić super zabawkę za duze pieniadze a dziecko i tak ją rzuci w kat na rzecz innej, która mu przypadnie do gustu.
Mamy od babci dużą ciężarówkę Wader- z kontenerami, mały jest na etapie wsadzania wszystkiego wszędzie i pchania, więc już teraz się sprawdza. Ja kupiłam mu jeszcze traktor z serii "naciśnij i jedź". Czy to z biedronki, czy ze smyka, dla każdego dziecka trzeba dobierać indywidualnie a szmelc może się trafić wszędzie.