Widok

zabijanie nienarodzonych

dla tych co popieraja ....niech sobie obejrza filmik a potem dadza sobie oderwac kawalek ciala...

http://video.dlapolski.pl/04/01/aborcja-zdjecia-drastyczne/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1.Nigdzie nie pisałam o patologii,uważasz,że młodzież z dobrych domów nie pije i nie pali???
2.Nie przesadzaj z tym brakiem kasy u nastolatków,super ciuchy,najnowsze komórki i inne gadżety a nie stac na zwykłe prezerwatywy???
A Ci biedniejsi jeśli tylko mają trochę rozumu i chcą uniknąc przypadkowej ciąży to też znajdą sposób aby się zabezpieczyc.
3.A kto według Ciebie powinien przepisywac tabletki jak nie lekarz? Dozorca czy kasjerka w sklepie??? Dziewczyno to nie jest wit c tylko hormony!!!
Uważasz,że powinny leżec sobie w supermarkecie przy kasie jak gumy do żucia???
4.W naszym kraju wciąż są wizyty na NFZ więc nie pisz bzdur o prywatnych wizytach za 150 zł bo na takową nikt nie zmusza chodzic.
5.Nastolatków nikt nie uczy o antykoncepcji??? Ta, w ciemnogrodzie żyjemy faktycznie.




Nie chce mi się już z Tobą dyskutowac bo po pierwsze nie czytasz ze zrozumieniem a po drugie mam wrażenie że w innym świecie żyjesz.
Ja mam swoje zdanie i go nie zmienię.
Miłego wieczoru!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak to nas nie stać?
A stać nas na utrzymywanie rodzin wielodzietnych albo dzieci w domach dziecka? Ja wole żeby 13-14 latka brała tabletki niż jako 14-15 latka przyjmowana była na porodówkę albo rodzice fundowali zabieg.
Nie czyń z patologi ogółu.
16latków nie stać na drogą antykoncepcje-jak nie wierzysz to zgarnij chłopaka na podwórku i zapytaj się czy ma w kieszenie 20złotych :D piwo kosztuje tylko 2,50a i tak jest zbieranie 20 groszówek.
Ja uważam że środki antykoncepcyjne nie są ogólnodostępne bo
1) przepisuje je lekarz (często na chybił trafił) a znajdź lekarza w sobotę albo niedzielę jak ci się coś przytrafi np prezerwatywa zawiedzie?
3) kasa kasa kasa! Jak nie masz 150 zł w kieszeni na prywatna wizytę i kontaktów to co zrobisz? może dla ciebie wydatek 40 zł miesięcznie nie jest duży ale co ma powiedzieć bezrobotny bez prawa do zasiłku? albo rodzina gdzie jedna osoba zarabia 1200zł na 3 osoby? To już wtedy robi się dużo.I im też nie dajesz prawa do antykoncepcji?
3) nastolatków nikt nie uczy o antykoncepcji to skąd mają się dowiadywać? Dowiadują się już po fakcie jak już jest za późno.

Wolę zobaczyć 14latkę w aptece niż na porodówce lub w gabinecie gdzie rodzina zmusza do aborcji - u lekarza który nie chciał przepisać tabletek dziecku bo uważał za to za szkodliwe. Hipokryzja?
ANTYKONCEPCJA NIE JEST OGÓLNODOSTĘPNA a jej brak dotkliwie odbija się na naszym społeczeństwie
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to sobie wyobrażasz,że taka 13-14 latka idzie sama do gina i dostaje receptę,kupuje sobie leki hormonalne??? Może jeszcze Postinor ,który robi burzę hormonalną w organizmie.
Chyba wiesz że to nie są cukierki.
I nie przesadzajmy z tą refundacją, żyjemy w kraju który na to nie stac.Ludzie chorzy,czasami przewlekle muszą latami wydawac kupę kasy na leki a Ty byś chciała aby cała antykoncepcja była refundowana albo jeszcze lepiej za darmo.

Czym jest 40 zł miesięcznie na tabletki w porównaniu z problemem jakim jest potem niechciana ciąża?
Do seksu potrzeba 2 osób więc już wychodzi po 20 zł,to przecież nie tylko problem kobiety.Wystarczy zrezygnowac z kilku paczek fajek lub butelek piwa.Bo często w tych grupach społecznych na to kasy to nie braknie a potem lament i dokonywanie tragicznych wyborów.

Problemem nie jest brak pieniędzy,dostępności środków antykoncepcyjnych a ogólny brak świadomości i poważnego podejścia do tematu oraz przewidywania skutków.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 5
A właśnie że tak nie jest!
Ja uważam że np tabletki powinny być ogólnodostępne i co najmniej w 70% refundowane, aby każdą nastolatkę stać było na antykoncepcję i żeby mogła ją na legalu kupić i stosować a nie mamusia lekarz apteka.
W naszym kraju antykoncepcja nie jest ogólnodostępna i ogólnodostępna! A poza tym jest droga- za paczkę tabletek płaci się ok 40zł! Za spiralę około 600zł wraz z wizytami. Za głupie i bardzo często zawodne prezerwatywy płaci sie 10zł za 3 szt - a młodzież jest niewprawna więc i ze stosowaniem różnie bywa. A żeby dostać postinor w niedzielę to graniczy z cudem nawet dla osoby zaznajomionej z tematem - dla nastolatki (o ile wogóle wie o istnieniu takich środków) raczej nieosiągalne - i co wtedy? Moim zdaniem problemem nie jest aborcja-aborcja jest tylko skutkiem problemu. A problemem w naszym kraju jest niedoinformowanie drożyzna oraz brak dostępności antykoncepcji dla wielu grup społecznych
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Co należy zrobic? Przede wszystkim myślec przed a nie po!!!

Żyjemy w czasach gdzie antykoncepcja jest szeroko stosowana i dostępna i chyba każdy wie skąd biorą się dzieci.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tylko zdesperowana kobieta podejmuje taki krok - takiego zabiegu nie wykonuje się przecież dla przyjemności.
Nie rozumiesz że aborcja to nie jest wybór tylko jego brak?
Lepiej napisz co należy zrobić żeby kobiety nie musiały się poddawać aborcji!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Ulubione perfumy (9 odpowiedzi)

Cześc. Jakie są Wasze ulubione zapachy na co dzień? Jesli chodzi o mnie to uwielbiam Dior pure...

do góry