Widok
zanoszenie sie niemowlaka-grożne?
od urodzenia Liwia przy placzu bardzo czesto sie zanosi,czasem jakby miala jakis koszmar wybudza sie i zanosi,traci oddech na pre sekund,wtedy potrzasamy nia,nie za mocno,albo dmuchamy w twarz .te pare sekund to dla nas horror.tylko w dzien tak sie dzieje ,czasem nie moge jej zrobic papu albo isc do lazienki bo nawet na sekunde nie moge jej polozyc.co robic.ide do pediatry na szczepienie to zapytam ale moze ktoras z was wiec cos na ten temat.czy moze po prostu jest taka nerwowa( ja mialam nerwice lękowa),po mamie,kiedy to przechodzi?
Moja córcia tak miała ale nie pamiętam czy już w wieku niemowlęcym.
W zasadzie nie pamiętam dokładnie kiedy to się zaczęło a wyrosła z tego jakieś pół roku temu może ciut wcześniej.
Nie powiem nie raz serce miałam w gardle bo kilka razy to trwało tak długo,że aż sina była.
Zazwyczaj działało dmuchnięcie w twarz ale czasami po kilku sekundach dopiero,które w takim momencie wydawały się wiecznościa.
Nie mam pojęcia skąd się to bierze,czy to objaw nerwowości? Fakt,że najczęściej dochodziło w momencie zabrania czegoś,zakazu nie dania rzeczy którą sobie upatrzyła czyli w złości.
Całe szczęście mamy to już za sobą.
W zasadzie nie pamiętam dokładnie kiedy to się zaczęło a wyrosła z tego jakieś pół roku temu może ciut wcześniej.
Nie powiem nie raz serce miałam w gardle bo kilka razy to trwało tak długo,że aż sina była.
Zazwyczaj działało dmuchnięcie w twarz ale czasami po kilku sekundach dopiero,które w takim momencie wydawały się wiecznościa.
Nie mam pojęcia skąd się to bierze,czy to objaw nerwowości? Fakt,że najczęściej dochodziło w momencie zabrania czegoś,zakazu nie dania rzeczy którą sobie upatrzyła czyli w złości.
Całe szczęście mamy to już za sobą.