Widok

zielone kupki po nan pro ha

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czy któraś mama ma ten problem?? Mała jest spokojna, problemy skórne zniknęły ale te kupy są niepokojące
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a teraz zmieniłaś to mleko? jeśli tak to może być to właśnie reakcja na zmianę mleka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tydzien to je, kupa strasznie śmierdzi ale idzie bez problemu, bardzo rzadka...ostatnie ślady kolki minęły, a zmieniłam mleko za namową pediatry bo problemy skórne były i mega ciemieniucha na którą metody z oliwkami w tle nie dawały nic zupełnie...nie wiem co myśleć- dziecko jest pogodne, je mniej niż nan pro zwykły ale w normie dla swojego wieku a jak na 3 miesiące jest duża bo 7 kg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po sztucznym mleku moga być zielone kupale. Mój też miał ale po zwykłym nanie i pediatra mówiła,że to jest normalne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mleko nan pro ma duzo zelaza i przez to sa zielone kupki moj synek tez tak miał na poczatku podawania tego mleka ale po jkaims czasie wszystko sie unormowalo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak długo trzeba to mleko ha podawać?? czy to że mleko z ha pomaga oznacza że córka ma alergię pokarmową?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
często produkty HA zawierają zhydrolizowane białko które sprawia że kupy są zielone. jak moja Mała była na bebiko ha to kupy były zielone i straaaaaasznie śmierdziały, po powrocie do zwykłego bebiko piękne żółte kupy wróciły ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

atopowe zapalenie skóry (17 odpowiedzi)

Dziewczyny co stosujecie dla swoich dzieci? chodzi o balsamy, kremy do twatzy i płyny do...

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

Jaki krem na skórę z AZS? (31 odpowiedzi)

Dziewczyny proszę polećcie jakiś krem do buźki, który pomoże zlikwidować suchą skórę ze zmianami...

do góry