Widok

zmiana nazwiska

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Czy przyjmujecie nazwisko meza, czy zostajecie przy swoim, a moze bedziecie mialy dwa nazwiska? Co o tym sadzicie? Ja sie waham, przez ponad 20 lat mialam swoje nazwisko i teraz mam nagle z tego zrezygnowac, pomyslalam sobie, ze bede miala dwa (swoje i jego)? Moj narzeczony ma do mnie zal, ze nie przyjme jego nazwiska. Slub w czerwcu, wiec mam troszke czasu na zastanowienie sie- co o tym sadzicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przejme nazwisko po mezu tak zawsze bylo i powinno byc. Jestem dumna, ze wychodze za mojego mezczyzne i chce nosic jego nazwisko

Aga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc! Ja również przejmuje nazwisko meza. Moje imie i nazwisko jest dlugie wiec nawet nad tym sie nie zastanawialam. Moze gdybym miala krotsze nazwisko to pomyslalabym o tym zeby miec dwa, ale tak to nie. Pozdrawiam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pamiętajcie,że nazwisko zawsze można zmienić!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie to oczywiste, ze zmienie nazwisko na nazwisko meza. a na moje pytanie czy zmienil by na moje jego odp 'czemu nie?'.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my będziemy mieli po dwa. Ja przejmę nażeczonego i dodam swoje, a on weźmie moje i dołoży do swojego. Dzieci też będą miały dwa. Chciałam swoje sobie odpuscić, ale mój meżczyzna się uparł. No i dobrze.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem takiego samego zdania i mimo tego, że moje nazwisko jest rzadkie i jest juz ostatnie w mojej rodzinie i potem juz nikt takiego nie bedzie mial to i tak chce przejąć nazwisko męża...pozdrawiam :o)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej.....dziewczyny, niech każda zrobi tak jak jej serce podpowiada ;)
ja juz nie mogę sie doczekać kiedy oficjalnie przejmę nazwisko męża, w końcu nie będzie nikt robił błędów przy moim nazwisku, ale to i tak nie jest powód dla ktorego zmnieniam nazwisko......chce czuć 100% jedności z moim mężem....mi się wydaje, że zostawiając swoje nazwisko, zostawiamy też cząstkę siebie tylko dla siebie.....a ja chcę w zupełności dać mężowi 100% siebie, nie zostawiając nic dla siebie...... ;)) ale to tylko moje zdanie..... pozdrawiam wszystkie "dwuczłonowe" przyszłe mężatki i te "jednoczłonowe" też ;) wesołych świąt
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myślę cały czas nad tym jakie nazwisko chciałabym w końcu mieć.Ale chyba zdecyduje się na jedno....mojego męża.

Co złego to nie ja....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam przecietnej dlugosci nazwisko panienskie i do tego doszlo teraz dlugie nazwisko mojego meza. Z moim nazwiskiem jestem emocjonalnie zwiazana i dlatego bylo to sla mnie najlepsze rozwiazanie. Dzieci beda mialy nazwisko po ojcu. Niech kazdy robi tak, jak sie czuje i jak sie potem bedzie chcial przedstawiac. Jesli moje poslubne nazwisko sie nie miesci w rubryczkach..... po prostu dopisuje literki za rubryczka i tyle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przejmuję nazwisko przyszłego męża :)
Ale gdyby jedno z nas miało krótsze nazwiko to na pewno zdecydowałabym się na nazwisko dwuczłonowe!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zosia napisał(a):

> Niektórzy maja jeszcze inne problemy, np pierścionek z
> diamentem czy czy zrobic taki makijaż czy inny, nawet nie
> widząc twarzy ludzie musza opiniować. Śmieszne.


Ty kobieto, chyba jesteś jakaś zakompleksiona!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podwojne nazwisko to klopot przy kazdym uzywaniu go, ja mam 30 lat i wszystkie papiery na panienskie nazwisko jednak sie nie waham

dorota
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niektórzy maja jeszcze inne problemy, np pierścionek z diamentem czy czy zrobic taki makijaż czy inny, nawet nie widząc twarzy ludzie musza opiniować. Śmieszne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze a ja zawsze myslałam że są dużo ważniejsze sprawy niż zmiana nazwiska?!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jasne Zosia, co prawo to od razu trzeba korzystac, a co tam,,, Pr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zostalam przy swoim nazwisku i nie zaluje:)))
Nasz bobo, bedzie mial nazwisko mojego M.
Na poczatku mialam miec podwojne, ale poniewaz dlugie imie (Aleksandra) dlugie moje nazwiosko i dlugie nazwisko mojego M wiec zdecydowalam :) tak jak napisalam wyzej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to fajnie,jak mąż ma i Twoje nazwisko :)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witaj
a ja juz jestem po i oboje z mezem mamy podwojne nazwiska i nasze dziecko tez takie ma. on wzial moje a ja jego. po imionach najpierw jest jego nazwisko a potem moje i nie dlatego ze jego wzniejsze tylko dlatego ze ladniej brzmi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam dwa ... pomimo że i imię i oba nazwiska są strasznie dłuuuuugie., ale co tam. Za długo używam swojego nazwiska, żeby sie z nim teraz rozstawać. Nie uważam, że to ma jakiś związek z oddaniem czy miłością... nie przesadzajmy.... Polecam innym takie rozwiązanie :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zosia napisał(a):

> A może niedługo do tego dojdzie że mieszkania osobne? to tylko
> formalnosc. Jeśli kochacie swoich facetów to jak to sie ma do
> zmiany nazwisk. To jest powód??? Egoistki, już widzę to
> oddanie skoro przy starcie macie problemy ze zmianą nazwiska.


co za bzdury, a co ma miłość wspólnego ze zmianą nazwiska???? skoro jest taka możliwość prawna, że facet też może przyjąć nazwisko po żonie i jeśli tego nie chce, tzn., że jej nie kocha?????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry