Widok
tak, myśle że tak, nie użył słów"jestem dumny", ale "bardzo się cieszę, jestem szczęśliwy, nie mogę się doczekać " to słyszę, co nie znaczy że będę go zmuszała do przyjęcia mojego nazwiska, dla mnie to naturalna kolej rzeczy, ze żona przyjmuje nazwisko męża, dla mnie jest to tak jak to powiedziałam: duma