Widok

zostałam zwolniona!

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Może nie ten wątek ale muszę się pożalić, właśnie dałam szefowi zawiadomienie o ślubie a on mnie zwolnił (prawie po dwóch latach pracy u niego). Uznał, że nia ma potrzeby już prowadzenia sekretariatu, życze mu powodzenia bo nie da rady sam. Mam dwa miesiące na poszukanie czegoś innego. Łaskawie chce mi zapłacić za 3 miesiące. Także jakbyście słyszały coś to dajcie znać. Jestem z wykształcenia technikiem obsługi ruchu turystycznego, wykwalifikowaną w pełni sekretarką i studiuję socjologię ze specjalnością socjolgia pracy i organizacji. Wszystkie plany poszły w łeb: kredyt na mieszkanie, dziecko... dlaczego ja zawsze dostaję takie kopniaki w ważnych i ciężkich momentach mojego życia ??!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bedziesz 02.06 na piwku?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
swinia z tego szefa!!!!

wiesz, ze akurat przegladalam rozne oferty w necie i pomyslalam, czy forumowiczki ni emaja tego problemu z szukaniem pracy itd. Wesele to przeciez ogromne koszty... No i zajrzalam, a tu Twoj post!


Bardzo sie zdenerwowalam na ten durny kraj! A Twoj narzeczony jest za granica? Moze wyjedziesz z nim po slubie?? Przynajmniej sie czegos dorobicie!

W kazdym razie zycze powodzenia, a firma niech sobie radzi sama, szybko zobacza ile za nich roboty odwalalas! Bardzo mi przykro, ze stracilas prace! NIe wiem co bym zrobila, gdyby mi nie przedluzyli umowy (a mija we wrzesniu:()

Pozdrawiam i trzymaj sie, bo jestesmy z TOBA!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolina, nie przejmuj sie , nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
Napewno sobie poradzisz i masz wsparcie bliskiej ci osoby a to najważniejsze!
Wiem, że szukanie pracy to koszmarne przezycie ( sama to przechodziłam kilka razy ) ale bedzie dobrze.
Życze powodzonka a narazie ciesz sie wolnym czasem na dopinanie organizacji WESELA.

I głowa do góry - jestesmy z TOBĄ!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
raczej nie będę na spotkaniu, 3 mam ważny egzamin

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A i jeszcze jedno nie chcę wyjeżdzać zagranicę, już raz to przeżyłam i było nieciekawie; cóż będę szukać tutaj tylko kiedy? teraz sesja na karku

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a może odpocznij?
pouczysz się
dopniesz na ostatni guzik ślub i wesele
i po ślubie poszukasz pracy?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
PALANT i tyle olej ich!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja też kiedyś miałem taką przykrą sytucję, po 3 miesiącach okresu próbnego dostałem umowe na 10 lat, a dwa dni później dostałem wypowiedzenie, dyrektor tej firmy mieszka na tym samym osiedlu co ja i chodzi do tego samego kościała, tylko jakoś dziwnie jak mnie mija to nie może mi spojrzec w oczy- czyżby go coś gryzło? ale za to teraz mam dobro prace.
Nie łam się!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak pewnie byłoby najlepiej, ale w sierpniu zabiorą mi kredyt odnawialny i zostanie mi 0 złotych (bo nie odkładałam)! pozatym mam raty na komputer, i już zero kaski np. na sukienkę na poprawiny; pewnie M. zarabia sporo kaski ale ja będę się źle z tym czuła że nie mam swoich

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie mam mały plan co do własnego biznesiku, już dawno o tym myślałam, chcę robić zaproszenia i życzenia (Dori wybacz, nie chcę być konkurencją), dzis taką piękną laurkę zrobiłam dla mamy na Dzień Matki, może na początek znajomi będą u mnie zamawiali takie rzeczy, może to właśnie ten moment by zacząć, oczywiście póki co bez rejstrowania firmy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
twoje zaproszenia winietki i zawieszki były świetne
i jeśli jeszce to lubisz, to super, czemu nie?

.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Karolka!

Wspolczuje Ci, ze zostalas zwolnina. to malo mile. Ale nie ma co sie zastanawiac tylko brac sprawy w swoje rece. (tym bardziej ze raty nie beda czekac)

Proponuje Ci, zebys zlozyla dokumenty do ZUSu. Maja minimalne wymagania.
Ok, wiem ze malo placa. ale to na chwile. Moglabys sie zatrudnic (masz duza szanse ze sie dostaniesz) i w tym czasie szukac czegos porzadnego i przede wszystkim lepiej platnego (bo to co oferuje ZUS to murzynstwo)

Nie wiem czy to dobry pomysl ale ja sama tak robie. Przygotowania do slubu, koncze pisac mgr i na razie chce sie gdzies zalapac. a potem bede szukala czegos porzadnego.

Oferty pracy z ZUSu znajdziesz na tej stronie.

http://www.zus.pl/praca/szukaj1.asp

Pozdro. Soltera
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak masz umowę o pracę na czas nieokreślony, a w wypowiedzeniu nie będziesz miała napisanego konkretnej przyczyny zwolnienia to śmiało wal do sądu pracy.
Jak likwiduje stanowisko a zatrudnia więcej niż chyba 10 pracowników to przysługuje ci odszkodowanie (nie pamiętam teraz w jakiej wysokości). No i nie może nikogo wtedy na to stanowisko zatrudnić. Chyba że z powrotem ciebie.
Walcz o swoje!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na cały etat zarabia się tam (w Zusie) między najniższą krajową, a 1400 (zwykły szeregowy pracownik). Ponadto co trzy miesiące mają nagrody. Nie zapominając o trzynastce, wczasach pod gruszą itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mała głowa do góry!nie ta to inna praca..na rynku na prawdę jest duzo ofert trzeba troszke pogrzebac w tym ale na pewno znajdziesz prace:)duzo checi zycze i wytrwałosci w poszukiwaniach...pozdrawiam:)i usmiechnij sie:)juz tak mamy ze nas dyskryminowac beda...nie wszyscy ale tacy zawsze sie znajda i nic na to nie poradzisz:)oby ich jak najmniej:)i oby ich bozia samymi córeczkami obdarzyła:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez to przezylam.Tylko ja juz nie pracuje od kwietnia..wszyscy wiedzieli, ze wychodze za maz.Nie dawalam im zaproszen bo chcialam poczekac gdzies do maja (slub mam w czerwcu).Ale ja zostalam zwolniona z powodu "redukcji etatow" i ogolnie zlej sytuacji w firmie. Ryczalam przez 2 dni i w ogole cala histeria. Nie mam pracy do teraz. Wszyscy w firmie zgodnym chorem gadali, ze jestem mloda i sobie poradze.Tylko ciekawe jak oni by cwierkali, gdyby za chwile mieli miec slub i co miesiac raty (nie male!!!) za mieszkanie-bo mimo wszystko my mlodzi tez chcemy zyc jak ludzie! Ta cala sytuacja to byl jakis koszmar.Wiem jak bardzo trudno bylo mi o prace pol roku temu i jak o malo nie zwariowalam od tych wszystkich durnych rozmow kwalifikacyjnych, ktore przypominaja cyrk i komedie.I znowu wszystko od nowa. I najgorsze jest to, ze Ty nie jestes w stanie nic zrobic tylko jestes uzalezniona od jakiegos dupka, ktoremu nie wiadomo o co w sumie chodzi.Tragedia jest teraz z praca...a nie chce z tytulem mgr pracowac w biedronce. Takie sa niestety teraz realia zycia w Polsce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosiu jak ja starałam sie o prace to mialam kilka propozycji w miesiacu..nie chciali mnie w 20 ale w 21 odwiedzanej firmie byl dla mnie etat-wiadomoz ze na poczatku za mniejsze wynagrodzenie(ja nie obroniłam sie jeszce)a teraz pracuje w jednej z wiekszych firm na pomorzu bo wybrałam sobie ta oferte..na prawde dla chcacego nic trudnego...wiem po sobie,nie pisze tu historii kolezanki mojej siostry narzeczonego brataitp tylko na podstawie swoich przezyc...a teraz dostalam podwyzke...szef wie ze sie hajtam we wrzesniu i po tym jak siedowiedzial w miesiac pozniej dostalam info o podwyzce-ale ja deklarowalam ze dzieci nie planuje na razie ,jak sie trafi bede szczesliwa ale nikt o tym wczesniej nie musi wiedziec...dziewczyny na prawde głowa do gory nie oczeujcie super wynagrodzen na poczatku ale pracę zodowalajaca mozna znaleźć..jesli sie chce

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie, ze nie oczekuje zlotych gor.Ale to 1000 netto chcialabym miec, bo naprawde ciezko zyc majac 700 zl. gratuluje Ci, ze super trafilas.Moja poprzednia praca tez byla swietna i wiem, ze drugiej takiej nie znajde.Tylko chodzi mi o to, zeby pracodawcy naprawde troche w nas zainwestowali i pomysleli jak oni by zyli majac w kieszeni te marne grosze.Nie po to sie uczysz i ksztalcisz, zeby ktos robil z naszego zycia jakis cyrk. I to mnie boli. Dlaczego 60% mlodych ludzi wyjezdza???Jak bedzie wygladal ten kraj za 20 lat???Sa fajne posadki ale rozjerzyj sie co sie dzieje..wszyscy uciekaja bo jest ciezko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja rozumiem, że na początku nie można zarabiać wiele, ale ja np. spotkałam się z taką sytuacją, że dobrze prosperujaca firma firma-po wieloetapowym procesie rekrutacji zdecydowała się mnie przyjąć-wymagania mieli ogromne.... ja skonczylam dwa kierunki studiów- mgr.... inz..... drugiego mgr bronie teraz .... znam bardzo dobrze angielski, dobrze niemiecki i slyszac, ze bede zarabiala 800 zl-z mozliwoscia podwyzki do 900 po roku-jak bede dobrze pracowala. W tym dojazd 150- bo ulgi sie skonczyly , i ile mi zostanie 650? dodatkowo atmosfera okropna juz na wstepie! Szok normalnie...
Jezeli pracodawcy tak sie cenią-to my pracownik tez musi;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widzisz gosiu ja pracowalam przez 3 miesiace za 600...było ciezko ale warto czasami zacisnąć zęby aby potem mieć fajna kasę i fajna pracę:)..potem prez poł roku pracowałam za niewiele wiecej dopiero po poł roku miałam 1400 netto co tez było o 500 mniej niz na tym samym stanowisku zarabiał facet...ale juz teraz jest ok..od 1 czerwca mam miec kaske po podwyzce:)na prwde wiele razy miałam dosć,rozmowy były nieprzyjemne,ale byłam twarda,powtarzałam sobie,ze to inni z siebie idiotów robia zadajac takie pytania,ja jestem fair wzgledem siebie i jest ok..nie udało sie trudnio bede probowała gdzie indziej..na rozmowach byłam wyjaztkowo uparta i ambitna:)i udało sie..na prawde najwazniejsze to nie poddawac sie i walczyc ,zanosic cv i zostawaic 'na przyszłość jak sie zwolni jakis etat,albo kogos bedzie potzreba,młodej ambitnej kreatywnej osoby,która wiele może wnieść i odświeżyc wizerunek firmy"

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepraszam za skladnie ;) nie przeczytalam tego co napisalam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry