Widok
zostałam zwolniona!
Może nie ten wątek ale muszę się pożalić, właśnie dałam szefowi zawiadomienie o ślubie a on mnie zwolnił (prawie po dwóch latach pracy u niego). Uznał, że nia ma potrzeby już prowadzenia sekretariatu, życze mu powodzenia bo nie da rady sam. Mam dwa miesiące na poszukanie czegoś innego. Łaskawie chce mi zapłacić za 3 miesiące. Także jakbyście słyszały coś to dajcie znać. Jestem z wykształcenia technikiem obsługi ruchu turystycznego, wykwalifikowaną w pełni sekretarką i studiuję socjologię ze specjalnością socjolgia pracy i organizacji. Wszystkie plany poszły w łeb: kredyt na mieszkanie, dziecko... dlaczego ja zawsze dostaję takie kopniaki w ważnych i ciężkich momentach mojego życia ??!!!
Karolinko, mysle, ze jego dezycja wiąże sie ze slubem :/
Z moja kolezanka szef postapil dokladnie tak samo-dala mu zawiadomienie o slubie, a on stwierdzil, ze ja zwalnia...przyznal szczerze, ze biorac slub z pewnoscia niedlugo zajdzie w ciaze, a on potzrebuje dyspozycyjnego pracownika.....
Tak to jest w dzisiejszych firmach, malo firm szanuje mlode mezatki....a pozniej mlode matki....
To swiadczy o firmie....Juz nie wspomne o pytaniach na rozmowach kwalifikacyjnych....-spotkalam sie z bardzo intymnymi pytaniami-a wszytsko wiazalo sie ze slubem i w przyszlosci z dziecmi
Nie martw sie, glowa do gory!!!
Z moja kolezanka szef postapil dokladnie tak samo-dala mu zawiadomienie o slubie, a on stwierdzil, ze ja zwalnia...przyznal szczerze, ze biorac slub z pewnoscia niedlugo zajdzie w ciaze, a on potzrebuje dyspozycyjnego pracownika.....
Tak to jest w dzisiejszych firmach, malo firm szanuje mlode mezatki....a pozniej mlode matki....
To swiadczy o firmie....Juz nie wspomne o pytaniach na rozmowach kwalifikacyjnych....-spotkalam sie z bardzo intymnymi pytaniami-a wszytsko wiazalo sie ze slubem i w przyszlosci z dziecmi
Nie martw sie, glowa do gory!!!
słuchajacie mnie się wydaje że to innne powody bo od jakiegoś czasu u nas w firmie dużo się dzieje, odszedł jeden szef, jest teraz nowy wspólnik (który nie jest lubiany bo to pracocholik i przesiaduje tu od 6 do 18), pozostali zmieniają swoje stanowiska i mi się zdaje że to ten nowy szef wpłynął tak na tego mojego starego; naprawdę sekretariat w takiej firmie musi być i on prędzej czy później się o tym przekona; pracy mi nie szkoda bo podziekowań tu nigdy specjalnych nie miałam, ale firma opłacała mi szkołę! i przykro tak właśnie teraz, choć jestem pewna że ta decyzja zapadła juś dawno temu
No coś ty Pomarańczka z czym? zwalnia mnie i tyle to przecież normalne i tak chce mi pójść na rękę i dać jedną pensję więcej więc nie ma co i mam sobie wybrać rodzaj rozwiązania umowy nawet!
Karolinka, wiem że to Nam sie tak dobrze mówi, ale będzie dobrze, nowy rozdział w życiu i NAPEWNO!! Nowa praca, a teraz spróbuj się cieszyć przygotowaniami.. moja przyjaciółka w lipcu zeszłego roku miała tak samo, dwa tygodnie przed ślubem (więc w ogóle była już w stresie) a we wrześniu znalazła wymarzoną pracę w rektoracie - chodzi i podśpiewuje pod nosem tak jej się tam podoba... zobaczysz wszystko się ułoży..
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Lamia dzięki, nie pomyśłałam o tym! Faktycznie przysługuje mi przecież zasiłek! Wszystkie jesteście kochane! Płakać mi się chce bo to zawsze przykro a pozatym dwa lata temu miałam identyczną sytuację. Nienawidzę szukac pracy i to traktowanie cię w urzędach dla bezrobotnych, boję się że wpadnę w jakąś deprsję bo dwa lata temu tak było i jeszcze wtedy mnie facet zostawił z którym byłam 2,5 roku! ale teraz mój M. już dziś dzwonił z zagranicy i mnie wspiera, cieszy się bo będziemy razem gdy będzie w Polsce, ale ja przecież nie mogę nie pracować! Pozatym też mam większą ambicję co do lepszej pracy, ale same wiecie jak jest.
nie przejmuj się!! wszystko się ułoży
ja jeszcze 2 miesiące będę pracować bo póxniej się zwalniam i tez będzie czekało na mnie szukanie pracy na drugim końcu Polski w zupełnie obcym środowisku-ale na razie staram się o tym nie myśleć, teraz są ważniejsze sprawy
głęboko w sercu mam nadzieję że wszytsko będzie ok i wszystko się uda!!
trzeba myśleć pozytywnie!!
głowa do góry
ja jeszcze 2 miesiące będę pracować bo póxniej się zwalniam i tez będzie czekało na mnie szukanie pracy na drugim końcu Polski w zupełnie obcym środowisku-ale na razie staram się o tym nie myśleć, teraz są ważniejsze sprawy
głęboko w sercu mam nadzieję że wszytsko będzie ok i wszystko się uda!!
trzeba myśleć pozytywnie!!
głowa do góry
Karolinko..nie załamuj się....niestety takich szefów u nas w Polsce nie mało...dasz radę..odbierz to jako szansę na nowe widoki,najważniejsze to sie nie załamywać i iść dalej do przodu..nie oglądaj sie wstecz...czeka Cię cos nowego..ale nie oznacza to,.. że może to byc coś gorszego...3maj się...pozdrawiam...

[/url]


